Wpis Szwecja Wyniki

Valsarna postraszyła mistrzów. Startował Łobodziński

W czwartek nadrabialiśmy zaległości w Allsvenskan League. Tym razem odbył się tylko jeden mecz. Aktualnie mistrzowie – Örnarna Mariestad w ramach drugiej rundy podejmowała Valsarnę Hagfors. „Orły” przystąpiły do mety w bardzo mocnym zestawieniu z Oliverem Berntzonem i Casperem Henrikssonem na czele. Na torze ujrzeliśmy tym samych zawodników, którzy w poniedziałek pokonali na wyjeździe Solkatternę Karlstad. Wśród gości nie zabrakło Jonathana Ejnermarka, który we wtorkowy wieczór pokonał m.in. będącego w kryzysie Chrisa Holdera czy zawodnika Speedway Kraków – Kacpra Łobodzińskiego.

Początek spotkania przebiegł w dość przewidywalny sposób. Gospodarze, który uchodzili za faworytów konsekwentnie powiększali przewagę. W ciągu pięciu wyścigów trzykrotnie wygrywali w stosunku 4:2 i prowadzili już 18:12. Przyjezdni od razu zdecydowali się wykorzystać rezerwę taktyczną, w ramach której Ejnermark zastąpił Aspegrena. Był dobry ruch, ponieważ zwycięzca kwalifikacji IM Szwecji pewnie wygrał, natomiast w walce o trzecią pozycję lepszy okazał się Jesse Mustonen. Valsarna odrobiła kolejne dwa „oczka” już chwilę później. Co prawda goście prowadzili nawet podwójnie, lecz Casper Henriksson zdołał wyprzedzić Kacpra Łobodzińskiego. Ekipa z Hagfors miała otwartą drogę do kolejnej biegowej wygranej, ale po wykluczeniu Daniela Hendersona cenny remis gospodarzom uratował Broberg, pokonując niespodziewane kompletnego do tej pory Ejnermarka.

To małe potknięcie nie podcięło jednak skrzydeł przyjezdnym. Valsarna ponownie dwa razy z rzędu wygrała 4:2 Najpierw Mustonen pokonał Berntzona, a chwilę później duet Ejnermark-Persson zdołał wyprowadzić swoją drużynę na pierwsze prowadzenie w meczu. Po dziesięciu gonitwach mistrzowie niespodziewanie przegrywali 29:31. Następnie zanotowaliśmy dwa remisy, a w trzynastym biegu goście ponownie triumfowali i powiększyli przewagę do czterech „oczek”. Henderson zawzięcie atakował Mustonena, ale nie znalazł sposobu na pokonanie Fina. Tuż przed wyścigami nominowanymi ekipa z Mariestad wyprowadziła jednak bardzo mocny cios. Podwójnie wygrała para Henriksson-Berntzon, pokonując dobrze spisujących się Hjerrlida i Ejnermarka. Przed wyścigami nominowanymi mieliśmy remis 42:42.

Örnarna poszła za ciosem i triumfowała również w piętnastym wyścigu w stosunku 5:1. Mustonen został wykluczony z powtórki za spowodowanie upadku Manzaresa, a w drugiej odsłonie osamotniony Łobodziński przegrał z duetem Henderson-Manzares. Na zakończenie padł remis. Wygrał co prawda Hjerrild, lecz Ejnermark w końcowej fazie zawodów pogubił się i przyjechał na końcu stawki. Ostatecznie zatem „Orły” pokonały Valsarnę i pozostają niepokonani, mając na koncie 4 zwycięstwa. Liderem gospodarzy był Casper Henriksson (11+1). Dwucyfrowe zdobycze punktowe przy swoich nazwiskach zapisali również Rasmus Broberg (10) oraz Oliver Berntzon (10+2). Po stronie gości najwięcej „oczek” zdobył Esben Hjerrild (11). Słabszy występ natomiast zaliczył Kacper Łobodziński (5).

Wyniki (za svemo.se)

Örnarna Mariestad: 50
9. Casper Henriksson (3, 2, 2, 2*, 2) 11+1
10. Leo Klasson (1, 3, 0, 0, -) 4
11. Daniel Henderson (3, 2, W, 2, 3) 10
12. Rasmus Broberg (1, 0, 3, U) 4
13. Oliver Berntzon (1*, 2, 3, 3, 1*) 10+2
14. Gino Manzares (2, 2, 0, 3, 2*) 9+1
15. Ludvig Selvin (1, 1, 0, 0) 2

Valsarna Hagfors: 46
1. Jesse Mustonen (2, 1, 3, 3, W) 9
2. Robin Aspegren (0, -, 1, -) 1
3. Esben Hjerrild (2, 3, 2, 1, 3) 11
4. Kacper Łobodziński (0, 2, 1, 1, 1) 5
5. Jonathan Ejnermark (3, 3, 1, 3, 0, 0) 10
6. Theo Johansson (D, 0, -, 1*) 1+1
7. Erik Persson (3, 0, 2, 1, 2, 1) 9