Drew Kemp wrócił do domu ze swojej podróży do Ameryki Południowej jako nowy indywidualny mistrz Argentyny na żużlu. Chociaż czeka go teraz ligowe ściganie, Brytyjski żużlowiec na długo nie zapomni jego przygotowań na sezon 2026, i już planuje powrót do Argentyny.
Indywidualne Mistrzostwa Argentyny zostały rozstrzygnięte dopiero w ostatnim biegu ostatniej rundy na torze w Bahia Blanca – tam, gdzie mistrzostwa się również rozpoczęły. Przed rundą finałową Facundo Albin miał cztery punkty przewagi nad Kempem, ale to nie wystarczyło mu by zgarnąć tytuł. – Tak naprawdę nie miałem żadnych problemów przed finałowym wyścigiem. Dla mnie najtrudniejszy i najbardziej stresujący był półfinał. Oczywiście, wiedząc że Facundo nie zakwalifikował się do finału, było to duże obciążenie, aby upewnić się że ja się dostanę do finału, bo to była moja jedyna szansa na zwycięstwo – powiedział Kemp po zakończeniu rywalizacji.
Kemp miał ostatni wybór pola startowego na bieg finałowy, ale jego zdaniem to była zaleta. – Dla mnie całkiem dobrze jest mieć ostatni wybór, bo wtedy się nad tym nie zastanawiasz za bardzo. Wiesz, że to pole z którym musisz sobie poradzić i tyle możesz zrobić – mówił nowy Mistrz Argentyny.
Trzykrotny mistrz Wielkiej Brytanii U19 traktuje tą wygraną za pierwsze osiągnięcie jako senior. Zwycięstwo było jeszcze słodsze ze względu na t,o że był tak daleko od domu i dokonał tej sztuki na pożyczonym sprzęcie z klubu Bahia Blanca. – Przypuszczam, że to prawdopodobnie moje najlepsze dotychczasowe osiągnięcie – dodał.
Brytyjczyk, który w tym sezonie będzie reprezentować barwy Lokomotivu Daugavpils teraz spędzi parę tygodni z dala od motocykla. Po 13. rundach ścigania Kemp jest pewny siebie przed początkiem sezonu. – Wiem, że to jest przewaga, którą mam wchodząc w sezon. A szczególnie gdy będę jeździł w Polsce, gdzie na początku sezonu będzie ważne, abym pokazał się z jak najlepszej strony, ponieważ będą zawodnicy próbujący zająć moje miejsce w Daugavpils. To (przygotowanie się w Argentynie dop. red.) będzie dla mnie dobre na początek sezonu, żeby naprawdę pokazać ludziom na co mnie stać i dobrze rozpocząć sezon – wyjaśnił Drew.
– To najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem, i nawet nie mówię tu o jeździe na motorze ale i w życiu. Zamierzam spróbować jeździć co sezon. Oczywiście w przyszłym roku chcę spróbować obronić tytuł, więc to jest pewne, że będę tam. Już rozmawiałem z ludźmi, którzy te mistrzostwe organizowali o tym żebym wrócił. To jest coś co chcę kontynuować – dodał podekscytowany 23-latek.
Kemp ma nadzieję, że udział jego oraz innych europejskich zawodników w zawodach pomoże Argentyńskiemu żużlowi w rozwoju. – Przyznam, że nie doceniłem poziomu. Zdecydowanie mogliby tu przyjechać, zawodnicy z Europy. Całe wydarzenie może być dla nich trudne, ponieważ są bardzo daleko od domu. Czuję, że argentyńska liga nie cieszyła się takim szacunkiem, na jaki zasługiwała – dodał na koniec Brytyjczyk.









