Ekstraliga Wpis Wyniki

Unia Leszno wraca do Ekstraligi w wielkim stylu. Pogrom na „Smoczyku”

Wielka inauguracja sezonu PGE Ekstraligi 2026 stała się faktem! Batalię na popularnym „Smoczyku” stoczyła Unia Leszno i Włókniarz Częstochowa. Obie drużyny mogą pochwalić się bogatą historię startów w najlepszej żużlowej lidze świata. Unia Leszno w roli beniaminka była zdecydowanie faworyzowana przez naszych ekspertów w przedmeczowych zapowiedziach. Jak się później okazało – niebezpodstawnie.

Sezon otworzyli od kredy: Rohan Tungate, Piotr Pawlicki, Jakub Miśkowiak i Ben Cook. To właśnie startujący spod płotu Australijczyk zainkasował pierwsze ekstraligowe trzy punkty. Pawlicki nieoczekiwanie przyjechał na trzecim miejscu, ale zapewnił tym biegowe zwycięstwo Unii. W biegu młodzieżowym wygrał z dużą przewagą Nazar Parnicki, ale niespodziankę sprawił Szymon Ludwiczak, rozprawiając się bezpardonowo z Kacprem Manią. Walki nie brakowało też w kolejnym, trzecim wyścigu. Jaimon Lidsey fenomenalnie objechał Keynana Rew i wygrał bieg. Mimo to Unia sprawowała się lepiej na torze i przed pierwszym równaniem prowadziła już 16:8.

Leszczynianie nie zwalniali tempa w kolejnych wyścigach. W piątym biegu było 5:1 dla Unii już po pierwszym łuku i tak się skończyło. Remis w kolejnej gonitwie zagwarantował Grzegorz Zengota, choć gdyby Hansen i Tungate nie przeszkadzali sobie na trasie, wynik mógł być inny. Serię startów zamknęli Kołodziej, Pawlicki, Lidsey i Ludwiczak – w takiej kolejności przyjechali na metę. Przed kolejnymi seriami coraz bardziej pachniało pogromem – 29:13.

Trzecia seria nie przyniosła zbyt wielu sensacji. Unia powiększyła przewagę o 4 punkty za sprawą podwójnego zwycięstwo Kołodzieja i Pawlickiego w wyścigu nr 9. Na uwagę zasługuje Nazar Parnicki, który swój występ w 8. biegu zakończył wielką przewagą nad rywalami. W 10. gonitwie Jaimon Lidsey zdobył swoją (i całej drużyny) drugą „trójkę”, zabierając Cookowi szansę na komplet. Czas na równanie, wynik 40:20

Ciekawie było w wyścigu 11. Wszystko wskazywało że Tungate zdobędzie trzy punkty, lecz na ostatnim łuku zostawił dużo miejsca przy kredzie Pawlickiemu i ten wydarł zwycięstwo na samej „kresce”. Drużynowo 4:2 dla „Byków”. Niesamowite tasowania miały miejsce w 12. wyścigu. Od pierwszego łuku prowadził Mania a Cook jechał ostatni. Juniora Unii „kąsał” Ludwiczak, Hansen jechał trzeci. Defensywa Duńczyka okazała się bezskuteczna i Cook wyszedł na trzecią pozycję, po czym błąd pod koniec biegu popełnił Ludwiczak i spadł na koniec stawki. Tym samym z 3:3 zrobiło się 5:1. Przed biegami nominowanymi przewaga gospodarzy urosła do 30 punktów. 54:24.

Nazar Parnicki potwierdził swoją dominację w 14. wyścigu i przypieczętował komplet punktów. O ostatnią „trójkę” w tym meczu ciężki bój stoczyli Pawlicki i Tungate. Ostatecznie zwyciężył Australijczyk. Powtórki po biegu pokazały jednak, że czołgał się przed startem, co mogło wpłynąć na rozstrzygnięcie 15. biegu. Ostatecznie Częstochowa przebiła 30 punktów – wynik końcowy to 59:31.

Mecz przebiegł w ekspresowym tempie. Na szczęście nikt nie upadł na tor. Dyktando Unii Leszno to zasługa całej drużyny, a „kompletni” byli Nazar Parnicki (13+2) i Kołodziej (7+2 w trzech biegach). Show robili również Pawlicki (12) i Ben Cook (9+2). We Włókniarzu punkty wydzierali Jaimon Lidsey (11) i Rohan Tungate (11+1). Plus za waleczność na torze powinien też dostać Szymon Ludwiczak (3+1), który spisywał się lepiej niż większość częstochowskich seniorów.

Fogo Unia Leszno: 59

9. Piotr Pawlicki (1, 3, 3, 3, 2) 12
10. Janusz Kołodziej (3, 2*, 2*, -, -) 7+2
11. Ben Cook (3, 2*, 2, 2*) 9+2
12. Keynan Rew (2, 3, 1*, 1, 0) 7+1
13. Grzegorz Zengota (1*, 3, 0, 3) 7+1
14. Nazar Parnicki (3, 2*, 3, 2*, 3) 13+2
15. Kacper Mania (1, 0, 3) 4
16. Emil Konieczny (NS)

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa: 31

1. Rohan Tungate (2, 1*, 1, 2, 2, 3) 11+1
2. Mads Hansen (0, 2, 0, 0, 1) 3
3. Jakub Miśkowiak (0, 1, 1*, 0, -) 2+1
4. Sebastian Szostak (1, 0, -, -, -) 1
5. Jaimon Lidsey (3, 1, 2, 3, 1, 1) 11
6. Franciszek Karczewski (0, 0, -) 0
7. Szymon Ludwiczak (2, 0, 0, 1*) 3+1
8. Alan Ciurzyński (0) 0