Wpis Ekstraliga Wyniki

„Stawka większa niż życie” – rewanżowe starcie Unii Leszno z PRES Toruń

Rozpoczynamy etap meczów rewanżowych rundy zasadniczej PGE Ekstraligi 2026. Unia Leszno na własnym terenie podejmowała Drużynowych Mistrzów Polski z Torunia. Mecz ten przez wielu wskazywany jest jako mecz o miejsce w play-off.

Unia Leszno jest w widocznym pędzie z jasno obranym kierunkiem – mecze półfinałowe. Drużyna Rafała Okoniewskiego jedzie niezwykle równo i konsekwentnie. Po domowej wygranej z Motorem Lublin pewnie zwyciężyli na wyjeździe w Zielonej Górze, zdobywając niezwykle cenne punkty w walce o miejsce w TOP 4. Delikatne powody do optymizmu również pojawiają się po stronie toruńskiej. Podopieczni Piotra Barona z meczu na mecz wyglądają coraz lepiej. Po bezpiecznej domowej wygranej ze Stalą Gorzów nadzieje na wyjazdowe przełamanie są dość spore. Kluczowa dla wyników PRES-u wydawała się postawa Mikkela Michelsena, który spośród seniorów drużyny z Torunia zdawał się mieć największe problemy ze znalezieniem prędkości (przy założeniu, że pozostali pojadą „swoje”). Spore nadzieje wiązano też z Antonim Kawczyńskim, który w pierwszych dwóch biegach trudnego meczu wyjazdowego we Wrocławiu zanotował dwie trójki. Ten mecz z pewnością budził bardzo duże emocje i zapowiadał się arcyinteresująco.

Pierwszy bieg bez większej historii. Mimo licznych prób Ben Cook nie dał rady wyprzedzić przyklejonego do kredy Patryka Dudka. Remis na dzień dobry. W biegu juniorskim mieliśmy już trochę ścigania. Za plecami drugiego Mikołaja Duchińskiego tasowali się Kawczyński z Manią. Górą byli młodzieżowcy z Leszna, a po dwóch biegach wynik wskazywał 7:5. Bieg numer trzy i za sprawą duetu Lambert-Sajfutdinov wracamy do remisowego rezultatu. Pawlicki raz po raz bronił się i atakował, ale finalnie dojechał na drugiej pozycji. Ostatni bieg pierwszej serii i mocny cios wyprowadził duet Kołodziej-Parnicki. Mimo chęci i starań Antka Kawczyńskiego nie udało się rozbić podwójnego prowadzenia gospodarzy. Pierwszą serię kończymy rezultatem 14:10.

Druga seria i znowu bieg na korzyść gospodarzy. Mimo wygranego startu już na drugim wirażu Mikkel Michelsen popełnił błąd i wpuścił przy kredzie Keynana Rew. Przewaga gospodarzy wzrosła do +6. Kolejny bieg i pokaz siły dzierżącej dwa lata z rzędu miano najlepszego duetu ligi pary Lambert-Dudek. Goście zredukowali stratę do zaledwie dwóch punktów. Na koniec drugiej serii Emil Sajfutdinow znalazł niesamowitą prędkość pod płotem i wyprzedził Janusza Kołodzieja. Przed drugim równaniem tablica wyników pokazywała 22:20 dla gospodarzy.

Bieg numer osiem i kolejna podwójna wygrana gospodarzy. Michelsen mimo widocznej ogromnej prędkości nie był w stanie wyprzedzić Pawlickiego, a ostatecznie skończył bieg nawet za… Nicolaiem Heiselbergiem. Kolejny bieg i znowu wygrana Unii. Lambert na ostatnich metrach minął Nazara Parnickiego i utrzymuje ekipę z Torunia w 8 punktowym dystansie do gospodarzy. Ostatni wyścig trzeciej serii i kolejna wygrana w stosunku 4:2 dla gospodarzy. Rezultat spotkania przed czwartą serią wynosił 35:25. Bieg 11 w okrojonym składzie bowiem w pierwszym podejściu do jego odjechania upadł Keynan Rew i zdaniem sędziego Krzysztofa Meyze zasłużył na wykluczenie. W drugim podejściu zaś w taśmę wjechał Patryk Dudek. Torunianie zredukowali straty o dwa punkty i przed biegiem dwunastym tracą do gospodarzy sześć punktów. Bieg dwunasty i kolejne zwycięstwo Roberta Lamberta, ale remis uratował na ostatnim okrążeniu Emil Konieczny, który pokonał Mikołaja Duchińskiego. Ostatni wyścig przed biegami nominowanym i dzięki udanej pogoni Patryka Dudka za Januszem Kołodziejem rezultat meczu przed biegami nominowanymi pokazywał 42:36.

Gonitwa czternasta to przebudzenie Michelsena. Duńczyk tym jak został zastąpiony po zmianie motocykla przywozi 3 punkty, ale mecz jest już przegrany. Pytanie co z punktem bonusowym? Odpowiedź zdecydowanie zadowala Leszno, bowiem w biegu nr 15 Unia zwyciężyła 4:2 i przypieczętowała zwycięstwo 49:41. Sytuacja Unii Leszno bardzo dobra, PRES-u Toruń zaś bardzo trudna, każdy kolejny mecz to dla Drużynowych Mistrzów Polski bój o bytność w fazie play-off.

Wyniki

UNIA LESZNO: 49
9. Grzegorz Zengota (1′, 1′, -, -) 2+2
10. Janusz Kołodziej (3, 2, 3, 2, 1) 11
11. Ben Cook (2, 1, 1, 2, 3) 9
12. Keynan Rew (0, 3, 3, W, 1′) 7+1
13. Piotr Pawlicki (2, 1, 3, 0, 2) 8
14. Nazar Parnitskyi (3, 2′, 2′, 1, 2) 10+2
15. Kacper Mania (1, 0, -) 1
16. Emil Konieczny (1′) 1

KS TORUŃ: 41
1. Patryk Dudek (3, 2′, 0, T, 3, 0) 8+1
2. Robert Lambert (3, 3, 2, 3, 3, 2) 16
3. Norick Blödorn (0, 0, -, -) 0
4. Mikkel Michelsen (0, 2, 0, -, 3) 5
5. Emil Sajfutdinow (1, 3, 2, 1, 0) 7
6. Antoni Kawczyński (0, 1, 0, 1) 2
7. Mikołaj Duchiński (2, 0, 0) 2
8. Nicolai Heiselberg (1) 1

Bieg po biegu:

  1. Patryk Dudek, Ben Cook, Grzegorz Zengota, Norick Blödorn 3:3 (3:3)
  2. Nazar Parnitskyi, Mikołaj Duchiński, Kacper Mania, Antoni Kawczyński 4:2 (7:5)
  3. Robert Lambert, Piotr Pawlicki, Emil Sajfutdinow, Keynan Rew 2:4 (9:9)
  4. Janusz Kołodziej, Nazar Parnitskyi, Antoni Kawczyński, Mikkel Michelsen 5:1 (14:10)
  5. Keynan Rew, Mikkel Michelsen, Ben Cook, Norick Blödorn 4:2 (18:12)
  6. Robert Lambert, Patryk Dudek, Piotr Pawlicki, Kacper Mania 1:5 (19:17)
  7. Emil Sajfutdinow, Janusz Kołodziej, Grzegorz Zengota, Mikołaj Duchiński 3:3 (22:20)
  8. Piotr Pawlicki, Nazar Parnitskyi, (Norick Blödorn -) Nicolai Heiselberg, Mikkel Michelsen 5:1 (27:21)
  9. Janusz Kołodziej, Robert Lambert, (Grzegorz Zengota -) Nazar Parnitskyi, Patryk Dudek 4:2 (31:23)
  10. Keynan Rew, Emil Sajfutdinow, Ben Cook, Antoni Kawczyński 4:2 (35:25)
  11. (Mikkel Michelsen -) Robert Lambert, (Grzegorz Zengota -) Nazar Parnitskyi, (Patryk Dudek T) Antoni Kawczyński, Keynan Rew (W) 2:4 (37: 29)
  12. Robert Lambert, Ben Cook, (Kacper Mania -) Emil Konieczny, Mikołaj Duchiński 3:3 (40:32)
  13. (Norick Blödorn -) Patryk Dudek, Janusz Kołodziej, Emil Sajfutdinow, Piotr Pawlicki 2:4 (42:36)
  14. Mikkel Michelsen, Piotr Pawlicki, Keynan Rew, Emil Sajfutdinow 3:3 (45:39)
  15. 15: Ben Cook, Robert Lambert, Janusz Kołodziej, Patryk Dudek 4:2 (49:41)