Ekstraliga Drużyny Wpis Wywiad

„Piłka dalej w grze? – Zdecydowanie tak” – Norick Blödorn o swojej przyszłości

Za nami mecz w Zielonej Górze, który zakończył się kolejnym z rzędu zwycięstwem PRES-u Toruń. Drużynowi Mistrzowie Polski są przykładem tego jak spokojnie budować zespół, który osiąga wielkie cele. Jedynym znakiem zapytania na przyszły sezon pozostaje rola zawodnika U24. W mediach rozeszła się informacja o tym, że Toruń dogadał się z Mathiasem Pollestadem.

Po meczu rozmawialiśmy z drugim głównym zainteresowanym rozwojem tej sprawy, czyli Norickiem Blödornem – obecnym zawodnikiem U24 Aniołów.

Norick, kolejny mecz zaczynasz bardzo dobrym startem. Wcześniej mówiłeś, że lubisz tor w Zielonej Górze. Jakie masz odczucia po meczu?

Nie powiedziałbym, że to mój ulubiony tor, nigdy nie czułem się tu pewnie, ale też raczej nie notowałem tu złych występów. Dobrze wszedłem w mecz, cieszę się, zwłaszcza po tak dużej przerwie, że udało się utrzymać dobrą formę. Kolejne biegi były dla mnie trochę pechowe. W jednym biegu zajechał mi Mikkel, w innym Dominik, ale uważam, że mój występ był całkiem niezły. Myślę, że „płatna szóstka” to dobry występ.

Po pierwszym przejeździe na próbie toru podniosłeś w górę palec. Co chciałeś zakomunikować swojemu zespołowi? No i ten nieszczęsny drugi przejazd z defektem.

Tak, niestety był defekt, ale to nic poważnego. Tak ustaliśmy z zespołem, że po pierwszym przejeździe zmienimy silnik, żeby popróbować z różnymi ustawieniami, ale niestety nie udało mi się wykonać drugiego przejazdu.

Zapewne słyszałeś już o Mathiasie Pollestadzie. Czy jest Ci żal, że Toruń nie poczekał do końca rundy zasadniczej z decyzją?

Tak, czytałem na Facebook’u, ale rozmawiałem z klubem i nic nie jest jeszcze przesądzone.

Ale czy chcesz zostać w Toruniu?

Oczywiście, dobrze mi tu, cały sezon dobrze czuję. Klub zawsze był fair w stosunku do mnie, więc nie widzę powodów, żeby coś zmieniać. Trochę czytałem w różnych mediach, a wiesz, media czasem wchodzą w coś bardziej niż trzeba. Ciągle jestem w kontakcie z klubem i żadna decyzja jeszcze nie zapadła.

No i kibice, od początku sezonu w Toruniu przybyło Ci zdecydowanie więcej fanów, którzy w mediach dają znać, że chcieliby, abyś został w klubie na kolejny rok. Wielu wątpiło, że pasujesz do Ekstraligi, ale pokazujesz, że się mylili.

Tak jak już powiedziałem, media są czasem bardziej w jakimś temacie, niż to co dzieje się za kulisami. Czytałem różne rzeczy, że Toruń nie chce przedłużyć ze mną kontraktu, ale zapytałem o to w klubie i rozmowa miała inny wydźwięk, więc…

Myślisz, że kiedy będziesz wiedział co z twoją przyszłością w klubie?

Tak jak wspomniałem, rozmawialiśmy w trakcie tygodnia, ale chciałem się skupić na nadchodzącym meczu, żeby przypadkiem nic nie zepsuć. Teraz mamy kolejne dwa tygodnie przerwy od ligowego ścigania, więc pewnie coś się w tej kwestii wyklaruje.

Piłka dalej w grze?

Zdecydowanie tak.

Rzeczywiście młody Niemiec w porównaniu do początkowej fazy sezonu zalicza coraz lepsze występy zarówno domowe, jak i wyjazdowe. W Toruniu z pewnością mają spory ból głowy czy rozwijać Noricka, czy może postawić na Mathiasa, który przez wielu jest określany mianem wielkiego talentu. Obecnie średnie punktów na bieg obu zawodników różnią się o 0,074 na korzyść Norwega.