Stadion piłkarsko-żużlowy w Rzeszowie stał się osiemnastego września areną drugiego meczu o uniknięcie ostatecznej walki o utrzymanie w 2. Ekstralidze. W pierwszym spotkaniu sensacyjnie wygrała Polonia Piła 48:42. Stal Rzeszów nie zamierzała jednak łatwo popuścić przybyszom z województwa wielkopolskiego, choć nie szło jej ostatnio zbyt dobrze na własnym obiekcie.
Rzeszowianie zaczęli najlepiej, jak tylko mogli. Ze startu na żyletki ruszyli Mateusz Szczepaniak i Benjamin Basso, co wykorzystał na pierwszym łuku bardzo napędzony Francis Gusts. Duńczyk gonił Polaka do samego końca, a najlepszą okazję miał do tego, jak na końcu trzeciego okrążenia rzuciło nim. Nie pozwolił on jednak swojemu rywalowi wykorzystać tego błędu i obronił swoje dwa punkty. W biegu juniorskim Adrian Przybyło nie wytrzymał i zerwał taśmę daszkiem, jednak dzięki temu nie został wykluczony, ale dostał ostrzeżenie. W powtórce najlepiej wystartował debiutujący Dominik Baryłka, ale szybko zneutralizował go Adrian Przybyło. Do ostatniego okrążenia jednak był w niebezpieczeństwie wyprzedzenia przez 17-latka i na tymże odjechał mu już na spory dystans. W trzecim biegu po raz pierwszy wygrali Pilanie. Andreas Lyager i Wiktor Jasiński wyszli na starcie na prowadzenie, chociaż Polak zaliczył kontakt ze swoim duńskim kolegą i musiał się wyratować przed rywalami. Stoczył srogi bój z Joshuą Pickeringiem, mocno go potraktował przy płocie, ale to Australijczyk był szybszy i zainkasował dwa punkty. Na koniec ścigania kibice wygwizdali Andreasa Lyagera. Przed równaniem Stal kontrolowała bieg i na spokojnie zostawiła w tyle pilskich juniorów, jednak przed metą Maksym Borowiak zaliczył defekt, czego efektem był tylko remis z perspektywy drużyny z Podkarpacia. Okazało się, że spadł mu łańcuch. Wynik na koniec pierwszej serii 14:10. Polonia prowadziła w dwumeczu 56:58.
Po równaniu znowu padł remis. Matias Nielsen z Michałem Curzytkiem świetnie ruszyli ze startu, ale na przeciwległej prostej Polak spadł za Francisa Gustsa i Krzysztofa Sadurskiego. Łotysz czyhał na błąd Duńczyka, jednak ten odjeżdżał mu i na spokojnie dowiózł pierwszą „trójkę” dla siebie w tym meczu. W biegu szóstym znowu padł remis. Na pierwszym łuku Joshua Pickering świetnie ograł Wiktora Jasińskiego. Polaka objechał nawet jego kolega z pary Benjamin Basso. Australijczyk na spokojnie zdobył „trójkę”, a Adrian Przybyło zaraz na początku został zneutralizowany. Z biegu siódmego został wykluczony za przekroczenie czasu dwóch minut Kacper Teska, czego przyczyną były problemy z motocyklem. Osamotniony Andreas Lyager został rozegrany poprzez wejście w pierwszy łuk przez żużlowców gospodarzy. Starał się jakoś wyprzedzić Mateusza Szczepaniaka, ale na nic się to nie zdało. Wynik na koniec drugiej serii 25:17. W dwumeczu Stal wyszła na dwupunktowe prowadzenia 67:65.
Po drugim równaniu Polonia w końcu świetnie rozegrała start i wyszła na podwójne prowadzenie. Za Matiasem Nielsenem szalał Joshua Pickering, co poskutkowało upadkiem Australijczyka w drugiej połowie wyścigu. Został on wykluczony, a sam zainteresowany miał spore pretensje w kierunku Duńczyka. Powtórka potoczyła się tak samo. Pilanie jechali po pewne 5:1, ale Maksym Borowiak zaczął walczyć z Benjaminem Basso i polski junior upadł w tym samym miejscu, co wcześniej Joshua Pickering. Został on wykluczony. Dzięki temu było pewne już, że Matias Nielsen i Benjamin Basso wygrajali wyścig 5:0. Duńczyk dodatkowo dostał żółtą kartkę. Po dłuższej przerwie spowodowanej przymusem naprawy bandy goście mogli dokończyć formalności – Matias Nielsen przyjechał przed Benjaminem Basso. W biegu dziewiątym najlepiej na starcie pojechał Mateusz Szczepaniak, a drugi Wiktor Jasiński bardziej musiał skupić się na walce z Oskarem Fajferem. W trakcie ścigania Benjamin Basso popełnił błąd i stracił sporo dystansu do reszty żużlowców. W kolejnej gonitwie Krzysztof Sadurski świetnie napędził się po zewnętrznej i wyszedł na prowadzenie, a dołączył do niego Francis Gusts. Powiększali systematycznie przewagę na Andreasem Lyagerem i Dominikiem Baryłką i pewnie zdobyli podwójną wygraną. Wynik na koniec trzeciej serii 34:25, a w dwumeczu 76:73.
Na początku czwartej serii znowu byliśmy świadkami upadku – tym razem pechowcem okazał się Mateusz Szczepaniak. Powtórka odbyła się jednak w pełnym składzie. W niej na pierwszym łuku Mateusz Szczepaniak był bliski upadku z powodu Matiasa Nielsena, a i tak Benjamin Basso nie zdołał go wyprzedzić. Duńczyk pomknął do mety, za nim wjechali obaj Rzeszowianie, a bez walki czwarte miejsce zajął Benjamin Basso. Kolejne upadki zdarzyły się w biegu dwunastym. Wiktor Jasiński dobrze wystartował, ale w kleszcze wzięli go Francis Gusts i Adrian Przybyło – skutkiem tego upadł i Pilanin, i junior Stali. Do powtórki pod taśmą stanęło czterech żużlowców. Ona była iście szalona. Adrian Przybyło, który przez problemy Wiktora Jasińskiego, przyjechał przed nim do mety. Świetnie korzystał z jego prezentów. Kacper Teska też trzymał się przed Francisem Gustsem, ale przez jego błędy Łotysz tuż przed metą wydarł mu punkt. W biegu trzynastym Andreas Lyager i Matias Nielsen jechali po podwójną wygraną, która mogłaby zmniejszyć stratę w dwumeczu do punktu, ale młodszy Duńczyk upadł po trzech gonitwach wygranych wcześniej. W powtórce Andreas Lyager robił, co tylko mógł. Walczył mocno z Joshuą Pickeringiem, wyprzedzali się co chwilę, ale ostatecznie to „Kangur” dojechał na pierwszym miejscu. Wynik na koniec czwartej serii: 45:32, a w dwumeczu: 87:80.
Czternasty bieg okazał się tym decydującym. Mateuszowi Szczepaniakowi na moment przed startem zgasł motocykl, ale po pierwszym łuku to on był pierwszy, ale nie zdołał utrzymać tego do końca, bo na ostatnim okrążeniu po ostrym ataku wyprzedził go Andreas Lyager i to on zaliczył „trójkę”. Jednak po tej gonitwie kibice Stali mogli odetchnąć z ulgą, bo ich ulubieńcy oficjalnie utrzymali się w 2. Ekstralidze. Polonia Piła zaś odjedzie jeszcze dwa mecze. Swojego rywala poznają w niedzielę po meczu Wilków Krosno z Ostrovią. Finałowy bieg zawodnicy odjechali bez większych emocji. Andreas Lyager po raz drugi z rzędu wygrał. Żużlowcy mieli problemy na drugim łuku. Oskar Fajfer przez błąd dał się wyprzedzić Matiasowi Nielsenowi i ostateczny wynik meczu wyniósł 50:39 (92.87).
Wyniki
STAL RZESZÓW: 50
9. Mateusz Szczepaniak (2′, 2′, 3, 1′, 2) 10+3
10. Oskar Fajfer (3, 3, 1, 1, 0) 8
11. Francis Gusts (3, 2, 2′, 1, 2) 10+1
12. Krzysztof Sadurski (0, 1′, 3, 2) 6+1
13. Joshua Pickering (2, 3, W, 3, 1′) 9+1
14. Maksym Borowiak (1, 0, W) 1
15. Adrian Przybyło (3, 0, 3) 6
POLONIA PIŁA: 39
1. Benjamin Basso (1, 2, 2, 0, 0) 5
2. Wiktor Jasiński (1, 1′, 2, 2, 0) 6+1
3. Matias Nielsen (0, 3, 3, 3, W, 1) 10
4. Michał Curzytek (2, 0, -, -, -) 2
5. Andreas Lyager (3, 1, 1, 2, 3, 3) 13
6. Dominik Baryłka (2, 1′, 0) 3+1
7. Kacper Teska (0, M, 0) 0
8. Tobiasz Jakub Musielak NS
Bieg po biegu:
- Francis Gusts, Mateusz Szczepaniak, Benjamin Basso, Matias Nielsen 5:1 (5:1)
- Adrian Przybyło, Dominik Baryłka, Maksym Borowiak, Kacper Teska 4:2 (9:3)
- Andreas Lyager, Joshua Pickering, Wiktor Jasiński, Krzysztof Sadurski 2:4 (11:7)
- Oskar Fajfer, Michał Curzytek, Dominik Baryłka, Maksym Borowiak 3:3 (14:10)
- Matias Nielsen, Francis Gusts, Krzysztof Sadurski, Michał Curzytek 3:3 (17:13)
- Joshua Pickering, Benjamin Basso, Wiktor Jasiński, Adrian Przybyło 3:3 (20:16)
- Oskar Fajfer, Mateusz Szczepaniak, Andreas Lyager, Kacper Teska (M) 5:1 (25:17)
- Matias Nielsen, (Michał Curzytek -) Benjamin Basso, Joshua Pickering (W), Maksym Borowiak (W) 0:5 (25:22)
- Mateusz Szczepaniak, Wiktor Jasiński, Oskar Fajfer, Benjamin Basso 4:2 (29:24)
- Krzysztof Sadurski, Francis Gusts, Andreas Lyager, Dominik Baryłka 5:1 (34:25)
- (Michał Curzytek -) Matias Nielsen, Krzysztof Sadurski, Mateusz Szczepaniak, Benjamin Basso 3:3 (37: 28)
- Adrian Przybyło, Wiktor Jasiński, Francis Gusts, Kacper Teska 4:2 (41:30)
- Joshua Pickering, Andreas Lyager, Oskar Fajfer, Matias Nielsen (W) 4:2 (45:32)
- (Michał Curzytek -) Andreas Lyager, Mateusz Szczepaniak, Joshua Pickering, Wiktor Jasiński 3:3 (48:35)
- Andreas Lyager, Francis Gusts, Matias Nielsen, Oskar Fajfer 2:4 (50:39)











