Finał SGP3 we Wrocławiu dostarczył kibicom ogromnych emocji. Na torze nie brakowało efektownych pojedynków i odważnych ataków ale niestety także licznych upadków oraz przerw spowodowanych interwencjami służb medycznych.
W tych warunkach najlepiej poradził sobie 14-letni Franciszek Szczyrba, który sięgnął po mistrzostwo świata w klasie 250cc. O pozostałych miejscach na podium decydował bieg dodatkowy, w którym srebro zapewnił sobie Brady Landon, a brąz Elias Jamil.
Od początku zawodów bardzo dużo się działo. Już w 2. wyścigu na tor upadł Wińczewski, lecz bieg został powtórzony w pełnej obsadzie. W powtórce taśmę zaliczył Archie Rolph w jego miejsce pojawił się pierwszy rezerwowy Damian Bełtowski. Sprawił on niemałą niespodziankę, wygrywając z Franciszkiem Szczyrbą po świetnej akcji na przeciwległej prostej, gdzie minął dwóch rywali jednym atakiem. W trzecim wyścigu podobny manewr wykonał Smulkiewicz, który po starcie znalazł się na ostatniej pozycji. Szybko minął Axelssona, po czym uporał się też z Thomsenem. Łotysz był też bardzo blisko wyprzedzenia prowadzącego Zimana, lecz zabrakło mu do tego pół okrążenia.
Drugą serię rozpoczęliśmy od groźnie wyglądającego upadku Leviego Boehme. Na drugim łuku pierwszego okrążenia Niemiec, chcąc wejść pod dwóch rywali nie opanował motocykla, przez co upadł na tor, zahaczając też prowadzącego Brady’ego Landona. Boehme został wykluczony z powtórki, a na tor wjechała karetka. Levi Boehme został uznany za niezdolnego do dalszej jazdy i zabrany karetką do szpitala w celu dalszych badań. W powtórce ciekawą walkę stoczyli Landon i Bager, lecz finalnie to Amerykanin okazał się w niej lepszy. W biegu 6. uślizg na drugim łuku zaliczył Storm Thomsen. Zawodnik nie zdążył opuścić toru, przez co sędzia był zmuszony przerwać bieg. W powtórce pewnie zwyciężył Franciszek Szczyrba.
Niestety to nie koniec upadków w tej serii. W 7. biegu groźny upadek zaliczył Arsenii Mykulczyn. Reprezentant Ukrainy na wyjściu z pierwszego łuku drugiego okrążenia zahaczył tylnie koło Nate’a Smithe’a przez co mocno uderzył w bandę. Zawodnik wrócił do parku maszyn o własnych siłach i został wykluczony z powtórki. W niej pewny triumf po dobrym starcie odniósł Marek Ziman. Serię zakończyliśmy kolejnym świetnym wyścigiem w wykonaniu Andrzeja Smulkiewicza. Łotysz ponownie znalazł się na ostatniej pozycji po starcie jednak udało mu się wyprzedzić dwóch rywali poprzez walkę na dystansie.
9. gonitwa również dostarczyła nam dużych emocji tym razem w wykonaniu Szczyrby i Landona. W tej rywalizacji lepszy okazał się Polak, który wykorzystał błąd Amerykanina na trzecim okrążeniu. Fatalny karambol miał miejsce w kolejnym wyścigu. Na prostej przeciwległej pierwszego okrążenia o tylne koło Oscendy zahaczył Smith, przez co obaj upadli na tor. Dodatkowo nie zdołał ominąć ich jadący z tyłu Ignacy Knop. Na torze pojawiły się dwie karetki. Z powtórki wyścigu wykluczony został Nate Smith, a Ignacy Knop został uznany za niezdolnego do dalszej jazdy. W jego miejsce pojawił się Damian Bełtowski. W powtórce bezproblemowo zwyciężył Oscenda. W biegu 11. na tor nie wyjechał Arsenii Mykulczyn za co otrzymał wykluczenie, i znów na torze oglądać mogliśmy Damiana Bełtowskiego.
Po trzech seriach startów niepokonany był Cooper Antone, za którym było bardzo tłoczno. Z ośmioma punktami na miejscach 2-3 zameldowali się Szczyrba i Jamil, a tuż za nimi znaleźli się Brady Landon i Marek Ziman z 7 „oczkami”. Czwartą serię dobrze otworzył Landon wygrywając z dobrze dysponowanym Jamilem. Swoją dobrą postawę w biegu 14. pokazał też Dawid Oscenda wygrywając swój drugi wyścig i zarazem pokonując Marka Zimana. W 15. wyścigu niesamowite show zrobił Damian Bełtowski. Młody Polak na trzecim okrążeniu przypuścił znakomity atak, wyprzedzając za jednym zamachem dwóch rywali co pozwoliło mu na przywiezienie do mety „trójki”. Na koniec serii nadszedł kres dominacji Coopera Antone’a, który przegrał w pojedynku z Franciszkiem Szczyrbą.
Przed ostatnią serią wciąż tabela była bardzo ciasna. Po 11 punktów mieli Antone i Szczyrba, 10 „oczek” zebrali Jamil i Landon, a po 9 Ziman i Bełtowski. W biegu 17. Brady Landon zapewnił sobie przynajmniej miejsce w TOP 4, zwyciężając przed Rolphem i Thomsenem. W kolejnej gonitwie do walki o medale włączył się Dawid Oscenda triumfując po raz trzeci z rzędu, przez co miał na koncie już 11 punktów. Niestety w biegu 19. doszło do kolejnego karambolu. Na drugim łuku pierwszego okrążenia Smulkiewicz wjechał w jadącego na drugiej pozycji Bełtowskiego, przez co obaj zawodnicy upadli. Żeby obronić się przed upadkiem na tor upadł także Niklas Bager. Wszyscy zawodnicy wstali z toru o własnych siłach, a z powtórki wykluczony został Łotysz. W niej pewne zwycięstwo zaliczył Franciszek Szczyrba, czym zapewnił sobie minimum srebrny medal. Ostatnia gonitwa padła łupem Eliasa Jamila, który wygrywając z Cooperem Antonem zapewnił sobie start w biegu dodatkowym o miejsca 2-4, ale przypieczętował także zwycięstwo Franciszka Szczyrby w całych zawodach! W biegu dodatkowym zmierzyli się Cooper Antone, Elias Jamil oraz Brady Landon. Wyścig padł łupem Amerykanina, który zapewnił sobie srebro, a za nim na metę wpadł Elias Jamil, zdobywając brązowy medal.
Wyniki Finału SGP 3 we Wrocławiu:
- Franciszek Szczyrba (Polska) (2, 3, 3, 3, 3) 14
- Brady Landon (USA) (2, 3, 2, 3, 3) 13+3
- Elias Jamil Jensen (Dania) (3, 2, 3, 2, 3) 13+2
- Cooper Antone (Australia) (3, 3, 3, 2, 2) 13+1
- Dawid Oscenda (Polska) (1, 1, 3, 3, 3) 11
- Damian Bełtowski R1 (Polska) (3, 2, 1, 3, 2) 11
- Marek Ziman (Słowacja) (3, 3, 1, 2, 1) 10
- Niklas Bager (Dania) (2, 2, 2, 1, 1) 8
- Andrzej Smulkiewicz (Łotwa) (2, 2, 1, 1, W) 6
- Archie Rolph (Wielka Brytania) (T, 1, 2, 0, 2) 5
- Storm Thomsen (Dania) (1, W, 1, 2, 1) 5
- Adrian Axelsson (Szwecja) (0, 1, 0, 1, 2) 4
- Fabian Magnusson (Szwecja) (1, 0, 0, 1, 1) 3
- Oskar Wińczewski (Polska) (0, 2, 0, 0, 0) 2
- Nate Smith (Australia) (0, 1, W, 0, 0) 1
- Levi Boehme (Niemcy) (1, W, -, -, NS) 1
- Arsenii Mykulczyn (Ukraina) (0, M, M, M, – ) 0
- Ignacy Knop R2 (Polska) (-)






