Hit pierwszej kolejki sezonu 2026 PGE Ekstraligi. Rewanż za ubiegłoroczny finał, w wyniku którego PRES Grupa Deweloperska Toruń zdetronizowała Orlen Oil Motor Lublin. Gospodarze jak zawsze postawili niezwykle trudne warunki.
Pierwsza kolejka tegorocznych ekstraligowych zmagań obfitowała w pogromy. Z Grudziądza, gdzie GKM stoczył bardzo wyrównany pojedynek ze Stalą (relację z tego meczu znajdziecie TUTAJ) przenieśliśmy się na południe Polski. Najbardziej wyrównanego i emocjonującego spotkania wszyscy spodziewali się w Lublinie, gdzie już na samym początku sezonu otrzymaliśmy powtórkę z poprzedniego finału. Chciałoby się rzec parafrazując piosenkę zespołu Brathanki – w kinie w Lublinie – na żużel zabierz mnie! Bardzo dużo znaków zapytania pojawiało się zimą w środowisku Motoru. Czy Martin Vaculik i Kacper Woryna godnie zastąpią Jack’a Holdera i Dominika Kuberę? Jak brak Wiktora Przyjemskiego odbije się na drużynie z województwa lubelskiego? Wiktor był w minionym sezonie najlepszym juniorem ligi i głównym filarem „Koziołków”. Jego niedyspozycja w finale jest przez wielu wskazywana jako główny element, który zabrał złoto ekipie Macieja Kuciapy. Toruńskie otoczenie żużlowe zaś obawiało się w zasadzie o trzy rzeczy: jak dobrym sprzętem będzie dysponował Patryk Dudek, czy Norick Blödorn okaże się godnym następcą Jana Kvecha oraz o tor w Lublinie. Krzyżacy od kilku sezonów nie byli w stanie zdobyć tam nawet 40 punktów i sami przyznają, że ten tor im wyjątkowo nie pasuje (zawodnicy Motoru podobnie wypowiadają się o toruńskiej Motoarenie). Drużyna Piotra Barona z dużymi nadziejami wybrała się na stadion Motoru, albowiem bardzo dobrą dyspozycję w zawodach przedsezonowych wykazywali Mikkel Michelsen, Robert Lambert i młodzieżowcy (w zasadzie to Mikołaj Duchiński, ponieważ Antek Kawczyński zmagał się z kontuzją przez niemalże cały okres sparingów). Równie dobrze w spotkaniach testowych wyglądali nowi zawodnicy Motoru. O formie Bartosza Zmarzlika i Emila Sajfutdinova nie ma sensu się rozpisywać, oni są zawsze na najwyższym poziomie. Spotkanie mistrzów z wicemistrzami zapowiadało się naprawdę interesująco.
Pierwsza seria startów rozpoczęła się na korzyść gospodarzy. W pierwszym biegu, mimo dobrego startu, Dudek musiał uznać wyższość Kacpra Woryny. Finalny wynik to 4:2 dla gospodarzy. W biegu juniorskim, pomimo braku Wiktora Przyjemskiego w Lublinie, bez zmian – duet Bańbor-Jaworski zwyciężył 5:1. Trzeci wyścig przyniósł nam pierwszy remis w meczu, a w gonitwie czwartej zaś kolejna podwójna wygrana gospodarzy. Akcji na torze mało, bardzo duże odstępy między zawodnikami.
W biegu piątym zaczęły się taktyczne szachy – w miejsce Norick Blödorna pojawił się Emil Sajfutdinow. Nie dało to ekipie z grodu Kopernika nic, ponieważ jako jedyny dla Torunia w tym biegu zapunktował Michelsen, a bieg skończył się wynikiem 4:2 dla Lublina. Robert Lambert w szóstym wyścigu zdobył pierwszą „trójkę” dla gości. Na zakończenie drugiej serii Emil Sajfutdinow ewidentnie „coś znalazł” i z niesamowitą prędkością dołożył drugą „trójkę” do dorobku PRES Grupy Deweloperskiej. Wynik przed drugim równaniem 27:15.
Seria numer trzy przyniosła kolejne mocne uderzenie gospodarzy. Duet Bartoszów wygrał 5:1, a pierwszy punkt zdobył Norick Blödorn. Niesamowicie wolny był Mikkel Michelsen. W biegu dziewiątym obserwowaliśmy pierwsze zwycięstwo biegowe gości, duet Dudek-Lambert wygrał 4:2 i zredukował stratę do 14 punktów. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Bezbłędny dziś póki co Kacper Woryna wraz z Mateuszem Cierniakiem przywieźli duet Sajfutdinow-Kawczyński na 4:2. Wynikowe status quo – 38:22.
Kolejna seria i kolejne zwycięstwo Motoru. Po biegu jedenastym przewaga wzrosła do 18 punktów. W następnej gonitwie po raz kolejny zwyciężył Robert Lambert, odbierając Kacprowi Worynie szanse na komplet punktów. Bartosz Zmarzlik popisał się ostrym, skutecznym, ale przede wszystkim czystym atakiem na Emilu Sajfutdinowie i po biegu 13. na skutek kolejnego 5:1 przewaga Lublina wzrosła do 22 punktów. Przed biegami nominowanym na tablicy wyników widzieliśmy 50:28.
Wyścigi nominowane nie zmieniły różnicy punktowej. W biegu 14 Michelsen w końcu wygrał i razem z Patrykiem Dudkiem przywieźli kolejne 4:2 dla ekipy „Aniołów”. W biegu 15. zdefektował motocykl Sajfutdinowa i ekipa z Lublina oddała swoim przeciwnikom tym samym. Końcowy wynik spotkania to 56:34.
Wyniki
MOTOR LUBLIN: 56
9. Martin Vaculík (1, 1′, 2, 1,-) 5+1
10. Fredrik Lindgren (3, 2, 0, 3, 0) 8
11. Kacper Woryna (3, 3, 3, 2, 1) 12
12. Mateusz Cierniak (0, 1, 1, 3) 5
13. Bartosz Zmarzlik (3, 1′, 3, 2′, 3) 12+2
14. Bartosz Bańbor (3, 2′, 2′, 2) 9+2
15. Bartosz Jaworski (2′, 2, 1′) 5+2
16. Dawid Cepielik NS
KS TORUŃ: 34
1. Patryk Dudek (2, 0, 3, 0, 1) 6
2. Robert Lambert (2, 3, 1, 3, 1, 2) 12
3. Norick Blödorn (0, -, 1, -) 1
4. Mikkel Michelsen (1, 2, 0, 2, 3) 8
5. Emil Sajfutdinow (1′, 0, 3, 2, 0, D) 6+1
6. Antoni Kawczyński (1, 0, 0) 1
7. Mikołaj Duchiński (0, 0, 0) 0
8. Nicolai Heiselberg NS
Bieg po biegu:
- Kacper Woryna, Patryk Dudek, Martin Vaculík, Norick Blödorn 4:2 (4:2)
- Bartosz Bańbor, Bartosz Jaworski, Antoni Kawczyński, Mikołaj Duchiński 5:1 (9:3)
- Bartosz Zmarzlik, Robert Lambert, Emil Sajfutdinow, Mateusz Cierniak 3:3 (12:6)
- Fredrik Lindgren, Bartosz Bańbor, Mikkel Michelsen, Antoni Kawczyński 5:1 (17:7)
- Kacper Woryna, Mikkel Michelsen, Mateusz Cierniak, (Norick Blödorn -) Emil Sajfutdinow 4:2 (21:9)
- Robert Lambert, Bartosz Jaworski, Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek 3:3 (24:12)
- Emil Sajfutdinow, Fredrik Lindgren, Martin Vaculík, Mikołaj Duchiński 3:3 (27:15)
- Bartosz Zmarzlik, Bartosz Bańbor, Norick Blödorn, Mikkel Michelsen 5:1 (32:16)
- Patryk Dudek, Martin Vaculík, Robert Lambert, Fredrik Lindgren 2:4 (34:20)
- Kacper Woryna, Emil Sajfutdinow, Mateusz Cierniak, Antoni Kawczyński 4:2 (38:22)
- Mateusz Cierniak, Mikkel Michelsen, Martin Vaculík, Patryk Dudek 4:2 (42: 24)
- Robert Lambert, Kacper Woryna, Bartosz Jaworski, Mikołaj Duchiński 3:3 (45:27)
- Fredrik Lindgren, Bartosz Zmarzlik, (Norick Blödorn -) Robert Lambert, Emil Sajfutdinow 5:1 (50:28)
- Mikkel Michelsen, Bartosz Bańbor, Patryk Dudek, Fredrik Lindgren 2:4 (52:32)
- Bartosz Zmarzlik, Robert Lambert, Kacper Woryna, Emil Sajfutdinow (D) 4:2 (56:34)





