W Krakowie do połowy meczu zanosiło się na powtórkę z inauguracji sezonu. W drugiej części meczu miejscowi nie dotrzymali jednak kroku gościom z Landshut i ostatecznie ligowe punkty pojechały do Bawarii.
Goście z Landshut przyjechali do Krakowa mocno osłabieni. Miejsce awizowanego do składu Erika Rissa zajęła Hannah Grunwald, a Charlesa Wrighta zastąpił Jonas Knudsen. Dodatkowo Bawarczycy nie mieli do dyspozycji rezerwowego, co jeszcze skomplikowało sprawę podczas niedzielnego ligowego starcia. Problemy kadrowe nie dotknęły za to gospodarzy, którzy na swój drugi mecz w sezonie posłali w bój najsilniejszą możliwą obsadę.
Podobnie jak podczas inauguracji KLŻ dwa tygodnie temu kibice zgromadzeni na krakowskim owalu od samego początku obserwowali zacięte starcie. Walki na torze nie było wprawdzie za dużo, ale rywalizacja już w pierwszym biegu ułożyła się na remis. Zawiedli za to polscy juniorzy, którzy przegrali rywalizację ze swoimi zagranicznymi konkurentami 1:5. Różnicę punktową szybko odrobił jednak duet Lewiszyn-Łobodziński, który przywiózł za plecami Kevina Wölberta. Niemiec dotarł do mety zresztą jako ostatni, przegrywając nawet z Hanną Grunwald. Na koniec pierwszej serii trójkę zaliczył kapitan nowohuckiej drużyny i miejscowi po raz pierwszy wysunęli się na czoło tej konfrontacji.
Po równaniu lepiej z ustawieniami trafili przyjezdni, którzy świetnie ruszyli ze startu i wieźli podwójne zwycięstwo. Osiągnięcia tego pozbawił ich jednak niemal tuż na kresce Richard Lawson, wyrywając dwa oczka Jonasowi Knudsenowi. W szóstej gonitwie status niepokonanego na torze utrzymał Marko Lewiszyn, ale to wystarczyło Krakowianom tylko do remisu. Sytuacja powtórzyła się w biegu zamykającym drugą serię startów. Na metę pierwszy wpadł Rempała, zdobywając już drugą trójkę tego dnia. Na przeciwnym biegunie znalazł się natomiast Stanisław Mielniczuk, który wrócił do parku maszyn z kolejnym zerem na koncie. Obie drużyny na tym etapie rywalizacji miały więc po 21 punktów.
Po przerwie motocyklu na drugim łuku nie opanował Dawid Grzeszczyk. Osamotniony Lewiszyn w powtórce uległ Knudsenowi. To jednak był dopiero początek problemów zespołu z Nowej Huty. W kolejnym biegu po kilkudziesięciu metrach jazdy zdefektował Michael West, który zastąpił wcześniej bezbarwnego Mielniczuka. Po drugiej stronie stadionu walczący z dwójką rywali Rempała wpadł w koleinę i również uszkodził swój sprzęt. W efekcie żaden z krakowskich rajderów nie ukończył wyścigu i goście przywieźli 5:0. Kolejne dwa oczka do swojego konta dopisała Hannah Grunwald. Szczęście uśmiechnęło się do Krakowian w 10. potyczce, bo drugie ostrzeżenie za ruchy pod taśmą otrzymał Wölbert. W sytuacji 2 na 1 gospodarze w końcu przełamali pasmo niepowodzeń i sięgnęli po wygraną 4:2, jednak po tej serii Diabły odskoczyły już na 5 punktów.
W jedenastej gonitwie na torze ponownie zobaczyliśmy rezerwowego Westa, który tym razem wskoczył do obsady biegu za Kacpra Łobodzińskiego. To jednak nie był szczególnie trafiony ruch krakowskiego sztabu szkoleniowego, bowiem Australijczyk we spółkę z Mielniczukiem nie podjęli walki z duetem rywali. Wobec tego wyniku miejscowi mogli skorzystać z rezerwy taktycznej, więc w miejsce Filipa Bęczkowskiego posłali do walki Dawida Grzeszczyka. Ten jechał po punkt, ale drugi raz w tym meczu upadł z własnej winy przy wyjściu na prostą startową. W powtórce Janek Konzack dojechał na kreskę przed Lawsonem i ekipa z Niemiec prowadziła już różnicą 11 oczek. W ostatnim biegu zasadniczej części zawodów dużą ochotę na trzy punkty miał lider Krakowian, Marko Lewiszyn. Ukrainiec ruszył jednak nienajlepiej, a później przeszarżował na drugim łuku i stracił panowanie nad motocyklem. To była woda na młyn dla gości zza naszej zachodniej granicy, którzy dowieźli 4:2 i tym samym zapewnili sobie już triumf w tym meczu.
W nominowanych z trudnym krakowskim owalem nie poradził sobie Häusl. W powtórce Lawson i Lewiszyn jechali pewnie po podwójną wygraną, ale Ukraińcowi na ostatnim okrążeniu posłuszeństwa odmówił sprzęt i do mety dojechał jako trzeci. Na koniec rywalizacji jeszcze raz szczęście nie było po stronie gospodarzy, bo pełnej mocy ze swojego motocykla nie mógł wykrzesać Rempała. Landshut Devils wygrali zatem 4:2 i przypieczętowali pewny triumf 51:38 w całej konfrontacji.
Wyniki:
SPEEDWAY KRAKÓW: 38
9. Stanisław Mielniczuk (0, 0, -, 1) 1
10. Dawid Rempała (3, 3, D, 2, 0) 8
11. Richard Lawson (3, 2, 3, 2, 3, 2) 15
12. Kacper Łobodziński (2′, 0, 1, -, -) 3+1
13. Marko Lewiszyn (3, 3, 2, 0, 1) 9
14. Dawid Grzeszczyk (1, 1, W, W) 2
15. Filip Bęczkowski (0, 0, -) 0
16. Michael West (D, 0) 0
AC LANDSHUT DEVILS: 51
1. Kim Nilsson (1′, 2, 3, 2′, -) 8+2
2. Hannah Grunwald (1, 1′, 2, 1) 5+1
3. Jonas Knudsen (2, 1, 3, 3, 1) 10
4. Leon Flint (2, 3, 1, 3, 3) 12
5. Kevin Wölbert (0, 1′, W, 1, -) 2+1
6. Mario Häusl (3, 0, 2, W) 5
7. Janek Konzack (2′, 2, 3, 2) 9+1
Bieg po biegu:
- Richard Lawson, Jonas Knudsen, Kim Nilsson, Stanisław Mielniczuk 3:3 (3:3)
- Mario Häusl, Janek Konzack, Dawid Grzeszczyk, Filip Bęczkowski 1:5 (4:8)
- Marko Lewiszyn, Kacper Łobodziński, Hannah Grunwald, Kevin Wölbert 5:1 (9:9)
- Dawid Rempała, Leon Flint, Dawid Grzeszczyk, Mario Häusl 4:2 (13:11)
- Leon Flint, Richard Lawson, Jonas Knudsen, Kacper Łobodziński 2:4 (15:15)
- Marko Lewiszyn, Kim Nilsson, Hannah Grunwald, Filip Bęczkowski 3:3 (18:18)
- Dawid Rempała, Janek Konzack, Kevin Wölbert, Stanisław Mielniczuk 3:3 (21:21)
- Jonas Knudsen, Marko Lewiszyn, Leon Flint, Dawid Grzeszczyk (W) 2:4 (23:25)
- Kim Nilsson, Hannah Grunwald, (Stanisław Mielniczuk -) Michael West (D), Dawid Rempała (D) 0:5 (23:30)
- Richard Lawson, Mario Häusl, Kacper Łobodziński, Kevin Wölbert (W) 4:2 (27:32)
- Leon Flint, Kim Nilsson, Stanisław Mielniczuk, (Kacper Łobodziński -) Michael West 1:5 (28: 37)
- Janek Konzack, Richard Lawson, Hannah Grunwald, (Filip Bęczkowski -) Dawid Grzeszczyk (W) 2:4 (30:41)
- Jonas Knudsen, Dawid Rempała, Kevin Wölbert, Marko Lewiszyn 2:4 (32:45)
- (Kacper Łobodziński -) Richard Lawson, (Kevin Wölbert -) Janek Konzack, Marko Lewiszyn, (Kim Nilsson -) Mario Häusl (W) 4:2 (36:47)
- Leon Flint, Richard Lawson, Jonas Knudsen, Dawid Rempała 2:4 (38:51)


