Ekstraliga Wpis Wywiad

Protasiewicz: Czeka nas dużo pracy

W środę, 1 kwietnia Sparta Wrocław udała się do Leszna w ramach przygotowań przedsezonowych na sparing z miejscową Unią. Wrocławianie na pewno nie mogą być zadowoleni z wyniku, ponieważ wysoko przegrali 37:53. Z bardzo słabej strony zaprezentował się Maciej Janowski, który zdobył tylko 1 punkt. Co do powiedzenia po spotkaniu miał trener wrocławskiej ekipy?

Jak Pan podsumuje dzisiejsze spotkanie?

Dzisiaj mieliśmy pierwsze poważne ściganie drużynowe. Niektórzy zawodnicy już są po pierwszych jazdach, ale mówię tu o przede wszystkim liderach drużyn, bo każdy z nich startował już w turniejach czy memoriałach. Czeka nas dużo pracy. Jedni mają ją mniej, drudzy więcej. Dobrze, że do pierwszego meczu ligowego mamy jeszcze dużo czasu. W piątek mamy kolejny sparing, później na pewno kilka treningów. Nie odpoczywamy, cały czas jest robota do zrobienia. Mamy też parę turniejów indywidualnych oraz dwa sparingi.

Czy to już jest czas, aby zacząć martwić się o Macieja Janowskiego? Dzisiaj zdobył jeden punkt w pierwszym biegu, a później defekt, zero, defekt.

Nie, jeszcze nie. Maciek ma o tyle trudniej od pozostałych, że ma wszystko nowe. Dzisiaj miał trochę pecha, bo przy jednym z defektów zerwał mu się łańcuch. Ma po prostu trudniejsze wejście niż Brady czy Dan.

A jak wygląda sytuacja juniorska? Czy po dzisiejszym sparingu jest Pan już bliżej podjęcia decyzji, który z juniorów będzie tym podstawowym obok Andersena?

Nie. Pamiętajmy, że Marcel dzisiaj dopiero odjechał pierwszy sparing. Jego rywale też nie byli przypadkowi, tylko to była bardzo mocna para juniorska, która w szczególności na własnym torze radzi sobie bardzo dobrze. W piątek mamy jeszcze sparing. W międzyczasie jeszcze zapewne trening. Damy Marcelowi trochę czasu i luzu, a na pewno to go podniesie i to wykorzysta.

Czyli na chwilę obecną obaj juniorzy zostaną w klubie czy faktycznie jeden z nich zostanie wypożyczony?

Na ten moment nie ma mowy o żadnym wypożyczeniu.