Villads Nagel był jednym z ciekawszych nazwisk na rynku Metalkas 2. Ekstraligi po świetnym sezonie w Krajowej Lidze Żużlowej w barwach pilskiej Polonii, gdzie wykręcił średnią na poziomie 2,129 pkt/bieg, która pozwoliła mu zająć 8. miejsce w rankingu zawodników KLŻ. Młody Duńczyk, oprócz bardzo dobrych liczb, wspaniale prezentował się na motocyklu.
Nic więc dziwnego, iż o usługi 18-latka zabiegało kilka drużyn. Główna walka rozgrywała się pomiędzy wspomnianą Polonią Piła, gdzie był jednym z architektów awansu na zaplecze najlepszej żużlowej ligi świata, oraz Orłem Łódź, który przechodził gruntowną przebudowę swojego zespołu. Finalnie wybór padł na drużynę z Łodzi. Dla utalentowanego zawodnika jednym z ważniejszych czynników jest regularna jazda. Tak argumentował swój wybór uczestnik Speedway Grand Prix 2 z sezonu 2025:
„Myślę, że Łódź da mi szansę na regularną jazdę i odpowiednią ilość czasu na torze. Niektórzy mówią, że nie mamy silnego składu, ale ja postrzegam nas jako „underdogów”, którzy mogą zaskoczyć. Tak samo było w Pile. Do tego dochodzi świetny tor, który pasuje do mojego stylu jazdy”.
Skład Orła na nadchodzącą kampanię na tle innych drużyn nie powala na kolana. To będzie jednak fantastyczna okazja, aby młody i gniewny Duńczyk pokazał swój talent szerszej publiczności. Marcin Nowak oraz Oliver Berntzon, na których teoretycznie oparta jest łódzka ekipa, są po ciężkim sezonie. Natomiast Nagel dopiero się rozkręca. Czy widzi on swoją szansę, aby zostać liderem nowej drużyny?
„W Pile też byłem liderem, dopóki nie dołączył do nas Wiktor Jasiński. Oczywiście tutaj poziom jest wyższy, ale nie chowam głowy w piasek. Jeśli ktoś mnie o coś zapyta, pomogę. Wiem, że niektórzy postrzegają mnie jako „młodego chłopaka”, ale po prostu chcę wyjechać na tor i robić swoje”.
Na pozycji zawodnika do lat 24 jest również Dan Thompson, którego kibice mogą kojarzyć głównie ze startów w lidze angielskiej. Faworytem do obsadzenia pozycji U24 jest 18-letni Nagel, jednak zapytaliśmy samego zainteresowanego, jak obecność Thompsona na niego wpływa – czy dodaje mu motywacji, aby jeszcze lepiej prezentować się na treningach, czy jednak wywołuje lekki stres?
„To mnie dodatkowo motywuje, ale nie czuję paraliżującej presji. Znam swoją wartość. Dan to dobry zawodnik, świetnie startuje. Zasada jest prosta: kto jest lepszy, ten jedzie. Jeśli on będzie szybszy, powinien być w składzie. Jeśli ja – to ja będę startował” – mówił Villads Nagel, członek teamu #ŻużlowyDegustator, w rozmowie z naszym kanałem.

