Cristian Zubillaga tryumfował w 8 rundzie Indywidualnych Mistrzostw Argentyny na żużlu. W finale przyjechał przed Ampugnanim i Kempem, do których odrobił punkty w generalce. Na tor po 9 latach przerwy wrócił Cristian Carrica, jedna z legend żużla w Argentynie.
8 runda odbyła się we wtorek, 27 stycznia a nie jak pierwotnie planowano w niedzielę 25. W Argentynie w pierwszym terminie przegrano z pogodą. Na szczęście w drugim podejściu już nie było większych problemów i zawody zostały przeprowadzone. Dość nieoczekiwanie do ścigania powrócił Cristian Carrica. Argentyńczyk zdecydował się na ten ruch po 9 latach przerwy. W Europie Carrice kojarzyliśmy głównie ze startów dla reprezentacji Włoch. Zawodnik, podobnie jak Nicolas Covatti jeździł z Włoską licencją i ścigał się między innymi w lidze angielskiej, oraz reprezentował Italię w DPŚ.
Pierwszy raz od dość dawna mieliśmy pełną obsadę zawodów. To cieszy, bo w ostatnich rundach zdarzało się, że do rywalizacji podchodziło tylko 13 zawodników, albo tylko 8 kończyło zawody.
Dzisiejsze zmagania najlepiej rozpoczęli Zubillaga i Ampugnani, którzy po dwóch seriach byli niepokonani. Później obaj mieli trochę problemów, ale finalnie Ampugnaniemu nie przeszkodziło to w bezpośrednim wejściu do wyścigu finałowego. Klasycznie już dwie literki zebrał Alex Acuña. Szkoda, bo poza tym prezentował się naprawdę dobrze. Jak o dobrych występach mowa, nie sposób nie pochwalić Nicolasa Gomeza, który w rundzie zasadniczej zdobył aż 11 punktów i zwyciężył w biegu z Ampugnanim, Albinem i Zubillagą! Dobre występy wspomnianych Acuñy i Gomeza spowodowały, że czołowa ósemka była bardzo wyrównana. 7 z tych zawodników zebrało na swoim koncie dwucyfrową liczbę punktów (!) i tylko Acuña miał mniej i to głównie z powodu tych dwóch literek przy swoim nazwisku. Niech to świadczy o poziomie tych zawodów.
Bezpośrednio do finału wszedł Drew Kemp i Eber Ampugnani. Z półfinałów dołączyli do nich Cristian Zubillaga i Roman Kapustin. Dla Ukrainca był to drugi finał w tych mistrzostwach i to drugi z rzędu. W finale oglądaliśmy kawał dobrego żużla! Start wygrał Kemp, jednak dość szybko uporał się z nim Zubillaga, który prowadzenia nie oddał już do mety. Trzy kółka bardzo groźnie naciskał go Kapustin, który finalnie popełnił błąd, z którego skorzystał Kemp. Ampugnani nie liczył się w tym wyścigu.
Nie wspomnieliśmy jeszcze o Facundo Albinie i teraz jest to odpowiedni moment. Jego piąta lokata w połączeniu z drugą Drew Kempa spowodowała stratę całej, sześciopunktowej przewagi jaką wypracował sobie argentyńczyk. Obaj zawodnicy mają po 134 punkty i otwierają klasyfikację. Dalej znajduje się Zubillaga, który traci 8 punktów do prowadzącej dwójki.
Wyniki za Speedway Total:
Bieg po biegu:
1. Zubillaga, Kapustin, Lobos, Olivera
2. Acuna, Albin, Garbuglia, Felix (W)
3. Castagna, Gomez, Carrica, Eleno
4. Ampugnani, Kemp, Cuello, Curzio
5. Zubillaga, Acuna, Cuello, Eleno
6. Ampugnani, Castagna, Olivera, Garbuglia
7. Albin, Kapustin, Carrica, Curzio
8. Kemp, Lobos, Gomez, Felix
9. Kemp, Zubillaga, Carrica, Garbuglia
10. Gomez, Curzio, Olivera, Acuna (W)
11. Kapustin, Ampugnani, Felix, Eleno
12. Cuello, Albin, Castagna, Lobos
13. Gomez, Ampugani, Albin, Zubillaga
14. Cuello, Carrica, Felix, Olivera
15. Castagna, Kemp, Kapustin, Acuna (U)
16. Lobos, Garbuglia, Curzio (U), Eleno (U)
17. Zubillaga, Castagna, Felix
18. Kemp, Albin, Olivera
19. Kapustin, Gomez, Cuello, Garbuglia
20. Acuna, Ampugnani, Carrica, Lobos
Półfinał 1. Zubillaga, Acuna, Gomez, Cuello
Półfinał 2. Kapustin, Albin, Castagna, Lobos
Finał. Zubillaga, Kemp, Kapustin, Ampugnani
Punktacja:
1. Cristian Zubillaga (3,3,2,0,3) – 11+3+3
2. Drew Kemp (2,3,3,2,3) – 13+2
3. Roman Kapustin (2,2,3,1,3) – 11+3+1
4. Eber Ampugnani (3,3,2,2,2) – 12+0
5. Facundo Albin (2,3,2,1,2) – 10+2
6. Alex Acuna (3,2,W,U,3) – 8+2
7. Paco Castagna (3,2,1,3,2) – 11+1
8. Nicolas Gomez (2,1,3,3,2) – 11+1
9. Facundo Cuello (1,1,3,3,1) – 9+0
10. Lisandro Lobos (1,2,0,3,0) – 6+0
11. Cristian Carrica (1,1,1,2,1) – 6
12. Renzo Garbuglia (1,0,0,2,0) – 3
13. Fernando Olivera (0,1,1,0,1) – 3
14. Joaquin Felix (W,0,1,1,1) – 3
15. Gustavo Curzio (0,0,2,U,-) – 2
16. Diego Eleno (0,0,0,U,-) – 0

