Długie oczekiwanie kibiców w Zielonej Górze dobiegło końca. We wtorek, 10 marca o godzinie 15:00, zawodnicy Falubazu po raz pierwszy w tym roku wyjechali na domowy owal. Inauguracji sezonu towarzyszyły nie tylko sportowe emocje, ale także wyjątkowe uroczystości związane z legendą klubu.
Pierwsze kółka przy W69
Zgodnie z przedpołudniowymi zapowiedziami klubu, zielonogórski tor został przygotowany do pierwszych jazd dokładnie na godzinę 15:00. Jako jedni z pierwszych na torze pojawili się kluczowi zawodnicy krajowi. Swoje maszyny sprawdzali m.in. Przemysław Pawlicki, Michał Curzytek, Damian Ratajczak oraz Oskar Hurysz. Warunki torowe, jak na tę porę roku, prezentowały się bardzo stabilnie. Zawodnicy testowali po kilka jednostek napędowych, skupiając się na dopasowaniu przełożeń do wiosennej aury. Tor był przygotowany równo, co pozwoliło zawodnikom na płynne pokonywanie łuków już od pierwszych serii.
Mimo „roboczego” terminu, fani czarnego sportu nie zawiedli. Zielonogórski stadion ożył, a sympatycy speedwaya licznie zgromadzili się w sektorze „J”, skąd bacznie obserwowali poczynania swoich ulubieńców. Zapach spalanego oleju rycynowego i warkot silników przyciągnęły zarówno starszych kibiców, jak i rodziny z dziećmi, spragnione żużlowych wrażeń po zimowej przerwie.
Urodzinowa niespodzianka dla Andrzeja Huszczy
Najbardziej wzruszającym momentem popołudnia nie były jednak same sesje treningowe. W trakcie zajęć zielonogórskie środowisko żużlowe znalazło chwilę, aby uczcić 69. urodziny ikony klubu – Andrzeja Huszczy. Z legendą połączono się telefonicznie, a zawodnicy i sztab odśpiewali gromkie „100 lat”. Na cześć Pana Andrzeja przygotowano również specjalny tort urodzinowy w barwach klubowych. To piękny gest pokazujący, jak silna więź łączy obecne pokolenie Falubazu z jego wielką historią.
Relacja wideo z pierwszego treningu dostępna jest na oficjalnym kanale FalubazTV: https://www.youtube.com/watch?v=63qop-pCF9Q.









