24 kwietnia w piątek o godzinie 18:00 mecz między Włókniarzem Częstochowa i PRES-em Toruń otworzył trzecią kolejkę najlepszej żużlowej ligi świata. Obydwie drużyny nie pokazały się z najlepszej strony w swoich premierowych starciach. „Lwy” z Częstochowy wysoko przegrały oba spotkania i znalazły się na ostatnim miejscu w tabeli. Drużyna z grodu Kopernika przegrała w inauguracyjnym meczu z Lublinem i ostatkiem sił wydarła zwycięstwo w domowym meczu z Unią Leszno. Warto dodać, że dwa dni temu podczas meczu duńskiej SpeedwayLigaen w wypadku uczestniczył lider PRES-u Toruń Mikkel Michelsen. Duńczyk znalazł się w składzie meczowym, lecz jego dyspozycja stała pod znakiem zapytania.
Zawody dobrze rozpoczęli goście. Świetnie ze startu wyszedł Patryk Dudek, który objął prowadzenie, a na trzecią pozycję szybko przedarł się Bloedorn. Ten układ pozostał niezmienny do końca wyścigu. W biegu juniorskim wynik początkowo ułożył się na dwupunktowe zwycięstwo gości, lecz już na drugim łuku Ciurzyński wyprzedził Duchińskiego, doprowadzając tym samym do remisu biegowego. W 3. wyścigu dużo podziało się na pierwszym okrążeniu, jednak szybko podwójne prowadzenie objęła para Sajfutdinow-Lambert. Goście bezproblemowo przywieźli ten wynik do mety, powiększając przewagę do sześciu punktów. W ostatniej gonitwie serii atomowy start zaliczył Sebastian Szostak. Wychowanek Ostrovii przez cztery okrążenia skutecznie bronił się przed Michelsenem. Za ich plecami toczyła się walka między juniorami, w której minimalnie szybszy okazał się Antoni Kawczyński.
Przed otwarciem drugiej serii startów doszło do kuriozalnej sytuacji. Z wyścigu 4. post factum wykluczony został Sebastian Szostak ze względu na… zły numer startowy na kevlarze. Wynik został zweryfikowany na korzyść Torunia, który ostatecznie zwyciężył wynikiem 5 do 1. W piątym biegu najlepiej spod taśmy wyszedł Mads Hansen, jednak szybko został minięty przez Michelsena oraz Miśkowiaka. Mimo ciągłych ataków Bloedorna, ten ostatecznie nie zdołał się przedrzeć przed Duńczyka. Następny wyścig to z kolei kompletna dominacja przyjezdnych. Para Lambert-Dudek od razu objęła prowadzenie i utrzymała je do samego końca. Podobnie sytuacja wyglądała w gonitwie kończącej serię, lecz tym razem do przodu pomknął Sajfutdinow, a za jego plecami znaleźli się zawodnicy spod Jasnej Góry.
W trzecią serię startów niespodziewanie dobrze wszedł Jaimon Lidsey, pokonując parę Bloedorn-Michelsen i analogicznie dając remis biegowy dla Włókniarza. Bardzo dużo podziało się w biegu 9. Początkowo to zawodnicy Włókniarza objęli podwójne prowadzenie, lecz już na drugim łuku stracili je na rzecz Patryka Dudka. Chwilę po tym Szostaka minął również Lambert, co finalnie doprowadziło do dwupunktowego zwycięstwa torunian. Świetna postawa Rosjanina z polskim paszportem zapewniła przyjezdnym remis w 10. gonitwie, tym samym utrzymując szesnastopunktową przewagę gości.
Ze względu na dużą przewagę gości, trener Piotr Baron zdecydował się dać szansę Nicolaiowi Heiselbergowi, który zastąpił w 11. gonitwie Mikkela Michelsena. Niespodziewanie dobrze ze startu zabrał się tam Jakub Miśkowiak, który objął prowadzenie. Za jego plecami ciekawą walkę stoczyli Dudek z Tungatem, z której lepiej wyszedł Australijczyk. 12. bieg to przede wszystkim ciekawa walka Duchińskiego z Ludwiczakiem – tym razem górą wyszedł z niej junior „Krzyżaków”. W ostatnim wyścigu przed nominowanymi niezwyciężony pozostał Emil Sajfutdinow, za którego plecami przyjechał Jaimon Lidsey. Po czterech seriach startów PRES Toruń był już pewny zwycięstwa w meczu, prowadząc wynikiem 47:31.
W biegu 14. swoją świetną dyspozycję ponownie potwierdził Patryk Dudek, wygrywając start, a co za tym idzie bieg. Z tyłu ciekawą walkę stoczył Heiselberg z Hansenem, lecz dzięki dobrej jeździe parą Lidseya to częstochowianin wyszedł z niej zwycięsko. Na zakończenie spotkania dostaliśmy fenomenalną batalię Lamberta z Tungatem. Dwaj Anglosasi parę razy mijali się na dystansie, ale to Robert Lambert wyszedł z tej rywalizacji zwycięsko. Całe spotkanie zakończyło się pewną wygraną PRES-u Toruń wynikiem 53:37.
Wyniki:
WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA: 37
9. Rohan Tungate (2, 2, 2, 2′, 2) 10+1
10. Sebastian Szostak (W, 1′, 0, 0) 1+1
11. Mads Hansen (0, 1′, 2, 2, 1′) 6+2
12. Jakub Miśkowiak (1, 2, 1′, 3, 1′) 8+2
13. Jaimon Lidsey (0, 1, 3, 2, 2) 8
14. Alan Ciurzyński (1′, 1, 0) 2+1
15. Szymon Ludwiczak (2, 0, 0) 2
16. Kacper Grzelak(NS) NS
KS TORUŃ: 53
1. Patryk Dudek (3, 2′, 3, 1, 3) 12+1
2. Robert Lambert (3, 3, 1, 3, 3) 13
3. Norick Blödorn (1, 0, 1′, 1) 3+1
4. Mikkel Michelsen (3, 3, 2, -, -) 8
5. Emil Sajfutdinow (2′, 3, 3, 3, -) 11+1
6. Antoni Kawczyński (3, 2′, 0, 0) 5+1
7. Mikołaj Duchiński (0, 0, 1) 1
8. Nicolai Heiselberg (0, 0) 0
Bieg po biegu:
- Patryk Dudek, Rohan Tungate, Norick Blödorn, Mads Hansen 2:4 (2:4)
- Antoni Kawczyński, Szymon Ludwiczak, Alan Ciurzyński, Mikołaj Duchiński 3:3 (5:7)
- Robert Lambert, Emil Sajfutdinow, Jakub Miśkowiak, Jaimon Lidsey 1:5 (6:12)
- Mikkel Michelsen, Antoni Kawczyński, Alan Ciurzyński, Sebastian Szostak (W) 1:5 (7:17)
- Mikkel Michelsen, Jakub Miśkowiak, Mads Hansen, Norick Blödorn 3:3 (10:20)
- Robert Lambert, Patryk Dudek, Jaimon Lidsey, Szymon Ludwiczak 1:5 (11:25)
- Emil Sajfutdinow, Rohan Tungate, Sebastian Szostak, Mikołaj Duchiński 3:3 (14:28)
- Jaimon Lidsey, Mikkel Michelsen, Norick Blödorn, Alan Ciurzyński 3:3 (17:31)
- Patryk Dudek, Rohan Tungate, Robert Lambert, Sebastian Szostak 2:4 (19:35)
- Emil Sajfutdinow, Mads Hansen, Jakub Miśkowiak, Antoni Kawczyński 3:3 (22:38)
- Jakub Miśkowiak, Rohan Tungate, Patryk Dudek, (Mikkel Michelsen -) Nicolai Heiselberg 5:1 (27: 39)
- Robert Lambert, Mads Hansen, Mikołaj Duchiński, Szymon Ludwiczak 2:4 (29:43)
- Emil Sajfutdinow, Jaimon Lidsey, Norick Blödorn, Sebastian Szostak 2:4 (31:47)
14: Patryk Dudek, Jaimon Lidsey, Mads Hansen, (Mikkel Michelsen -) Nicolai Heiselberg 3:3 (34:50)
15: Robert Lambert, Rohan Tungate, Jakub Miśkowiak, (Emil Sajfutdinow -) Antoni Kawczyński 3:3 (37:53)











