Pozostałe turnieje Wpis Wywiad

Jan Kvech: Ważne, aby wrócił luz podczas jazdy

76. Memoriał Alfreda Smoczyka nie był udany dla czeskiego zawodnika. Jan Kvech zajął 9. miejsce z 7. punktami na koncie. Czy jest przygotowany do sezonu? Jakie ma cele na rok 2026? Zapraszamy do wypowiedzi.

Jak się czujesz na początku nowego sezonu? Czy jesteś już przygotowany? A może potrzebujesz jeszcze troszkę czasu?

– Nie mogłem się doczekać kiedy rozpoczniemy przygotowania. Cieszę się, że mogę już trenować. Chciałbym, aby sezon się już rozpoczął.

Jak się czujesz w ROW-ie Rybnik. Jest to Twój nowy zespół. Wiadomo, że klub musiałeś zmienić ze względu na wiek.

– Bardzo fajnie. Mamy bardzo dobrą atmosferę. Bardzo dobrze dogaduję się z prezesem Krzysztofem Mrozkiem. Jak ściagałem się tam kilka sezonów temu to nigdy nie miałem problemu. Zawsze się dobrze rozumieliśmy.

Jesteś pełnoprawnym seniorem. Taryfa ulgowa już się skończyła. Czy faktycznie czujesz się już jako stary doświadczony żużlwiec?

– Czuję się jedynie o rok starszy, a tak poza tym nic się nie zmieniło.

Jak to wygląda u Ciebie sprzętowo? Jeździsz na zeszłorocznym sprzęcie czy masz nowy?

– Mam część silników z poprzedniego sezonu, ale w tym roku nawiązałem współpracę z Ashem (Ashleyem Holloway’em dop. red), więc mam silniki od dwóch tunerów. Mam porównanie jaki silnik gdzie jedzie. Bardzo się ucieszyłem jak dostałem wiadomość czy chciałbym wystartować w memoriale. Od razu się zgodziłem bo potrzebuję dużo jazdy, aby testować różne silniki. Wiadomo, że jazda z pod taśmy z rywalami jest zawsze lepsza niż same treningi. Po jeździe z rywalami mogę więcej wywnioskować, co pasuje, a co nie.

Jak zapatrujesz się na to ze zszedłeś ligę niżej?

– 2. Ekstraliga jest teraz bardzo wyrównana. Już nie ma takiej różnicy jak kiedyś pomiędzy Metalkas 2. Ekstraligą, a PGE Ekstraligą. Dla mnie najważniejsze jest, aby jak najwięcej jeździć.

Byłeś zawodnikiem cyklu SGP. Teraz schodzisz ligę niżej. Czy to nie jest dla Ciebie krok wstecz?

– Nie odbieram tego jako krok wstecz. Bardziej brak presji. Wcześniej była Ekstraliga, presja wyniku. Dodatkowo Speedway Grand Prix i dalekie podróże. Teraz skupię się tylko na lidze. Oczywiście, że będę chciał wrócić do SGP, ale czy mi się uda? Czas pokaże.

A co musisz zrobić, aby wrócić do walki o Indywidualne Mistrzostwo Świata?

– Na pewno muszę ustabilizować formę na wysokim poziomie. Dodatkowo muszę zakwalifikować się do SEC (Indywidualne Mistrzostwa Europy dop. red), aby wywalczyć sobie możliwość powrotu do Grand Prix. Tak jak powiedziałem, jeżdżę teraz ligę niżej, nie mam takiego ciśnienia. Ważne, aby wrócił luz podczas jazdy.

Jakie masz cele z ROW Rybnik na ten sezon?

– Na pewno chcemy, awansować do play-offów. Moim zdaniem rywali w lidze mamy dobrych, ale nie na tyle silnych, aby nie osiągnąć fazy play-off. Czy nam się uda? Czas pokaże. To jest żużel. Jeden błąd może ważyć bardzo dużo.