Po pierwszych domowych spotkaniach najwięcej wyprzedzeń system telemetrii odnotował na toruńskiej Motoarenie. Jakie przełożenie miałoby to na otrzymane środki z wprowadzonego w tym sezonie funduszu atrakcyjności PGE Ekstraligi?
W wywiadzie na stronie PGE Ekstraligi z jej prezesem, Wojciechem Stępniewskim, zapowiadał on przed sezonem rozdysponowanie 4,5 mln złotych pomiędzy klubami elity w ramach nowego projektu. W swojej genezie miał promować gospodarzy obiektów, których tory pozwalałyby żużlowcom na zmianę pozycji po starcie biegu. Po drugiej kolejce ekstraligi każda z drużyn była już gospodarzem, a zatem możemy przeprowadzić symulację kwot, na jakie mogłyby one liczyć na koniec sezonu przy utrzymaniu obecnych proporcji.
Dotychczas system telemetrii odnotował łącznie 89 wyprzedzeń na wszystkich stadionach. Oznacza to, że każde z nich było dla gospodarza warte 50 562 zł. Największymi beneficjentami nowego projektu wydaje się Pres Grupa Deweloperska Toruń, zaś najmniejsze wpływy do budżetu zdobędzie Stal Gorzów. Poniżej prezentujemy obecne proporcje. Lista ta będzie również aktualizowana w trakcie sezonu.
- Pres Grupa Deweloperska Toruń: 19 wyprzedzeń x 50 562 zł = 960 678 zł
- Sparta Wrocław: 15 wyprzedzeń = 758 430 zł
- GKM Grudziądz: 14 wyprzedzeń = 707 868 zł
- Falubaz Zielona Góra: 14 wyprzedzeń = 707 868 zł
- Unia Leszno: 11 wyprzedzeń = 556 182 zł
- Włókniarz Częstochowa: 8 wyprzedzeń = 404 496 zł
- Motor Lublin: 5 wyprzedzeń = 252 810 zł
- Stal Gorzów: 3 wyprzedzenia = 151 686 zł











