Drugie piątkowe spotkanie w ramach 3. kolejki Ekstraligii miało wyglądać podobnie do tego z godz. 18:00. Wicemistrzowie Polski z poprzedniego sezonu jednak nie mieli łatwej przeprawy. Dopiero po trzeciej serii odskoczyli na dziesięć punktów. Zapraszamy na relację ze spotkania.
Zawody rozpoczęły się od biegowego remisu. Kubera najlepiej wystrzelił ze startu i nie oddał prowadzenia do końca. Za nim linię mety przekroczyła para gospodarzy Woryna-Vaculik. Bez punktu Pawlicki. Bieg młodzieżowy początkowo zapowiadał się na podwójne zwycięstwo gospodarzy, lecz pięknie z pierwszego łuku wyszedł McDiarmid, który rozdzielił parę „Koziołków”. Hurysz zdefektował zaraz po starcie. W trzeciej gonitwie pierwszej serii Zmarzlik z Madsenem wyszli najlepiej ze startu i to oni przyjechali na dwóch pierwszych miejscach. Bardzo odważnie pod koniec pierwszego okrążenia pod Cierniaka próbował wejść Curzytek. Obaj niemal skończyli na bandzie, lecz obyło się bez upadku. Po wyścigu zawodnik z Zielonej Góry został ukarany upomnieniem. Ostatnia gonitwa serii to biegowe zwycięstwo gospodarzy 4:2. Pierwszy linię mety minął Lindgren, drugi Lebiediew, trzeci Bańbor, czwarty Hurysz. Po pierwszej serii wynik wynosił 15:9.
Po kosmetyce toru mieliśmy groźnie wyglądającą sytuację na prostej przeciwległej na pierwszym okrążeniu. Jadącego pod płotem Lebiediewa nagle z krawężnika próbował zamknąć Woryna, co doprowadziło do upadku Łotysza, którego motor niemal nie potrącił Pawlickiego. Zawodnik Zielonej Góry instynktownie położył się na tor i dzięki temu uniknął kontaktu ze sprzętem swojego kolegi. Sędzia postanowił wykluczyć z powtórki biegu Worynę. W dzisiejszych zawodach każdy chyba wiedział, że będą padały podwójne zwycięstwa, ale chyba nikt się nie spodziewał, że pierwsze z nich padnie łupem gości, którzy przywieźli podwójnie Cierniaka. Druga gonitwa tej serii to kolejny remis biegowy. Atomowy start ponownie zaliczył sześciokrotny mistrz świata, który odjechał stawce. Za Zmarzlikiem ruszył zeszłoroczny kolega z drużyny – Dominik Kubera, lecz nie miał przez ani jedną chwilę szansy, aby minąć zawodnika „Koziołków”. Jeden cenny punkt dowiózł Curzytek, bez punktu tym razem Jaworski. Ostatnia gonitwa przed pracami torowymi to świetne ściganie trójki Vaculik, Madsen, Lindgren. Początkowo to dwójka gospodarzy wyszła na podwójne prowadzenie, lecz piękną walką na dystansie popisała się para Vaculik-Madsen. Walczyli do ostatniego centymetra siódmego biegu i dosłownie o grubość opony wygrał Słowak. Po dwóch seriach mieliśmy bardzo wyrównane spotkanie, a wynik, który wyświetlał się na telebimie to 23:19.
Po pracach torowych świetnie ze startu wyszli Zielonogórzanie, lecz sędzia Kalwasiński dopatrzył się ruchu Pawlickiego. W powtórce ponownie, tym razem wyraźnie, ruszył się Pawlicki za co został wykluczony. W trzeciej odsłonie Zmarzlik odjechał stawce, a Lebiediew walczył o dwa punkty z Bańborem. Druga gonitwa tej serii to kolejny biegowy remis. Vaculik wygrał, drugi był Kubera, trzeci Curzytek i bez punktu Lindgren. W biegu dziesiątym doszło do zmiany. Źle wyglądającego w dniu dzisiejszym Hurysza zmienia Australijczyk McDiarmid. Gospodarze dopiero w tej gonitwie odnieśli pierwsze podwójne zwycięstwo. Przed kosmetyką toru „Koziołki” prowadziły dziesięcioma punktami 35:25.
Ostatnią serię przed biegami niminowanymi podopieczni Grzegorza Walaska zaczęli od zwycięstwa. Początkowo ze startu to Zielonogórzanie wyszli na podwójne zwycięstwo, lecz dobrze dysponowany w drugiej części zawodów Cierniak rozdzielił dwójkę zawodników. W walce o jakikolwiek punkt w ogóle nie liczył się Vaculik. Słowak miał bardzo dobry początek zawodów, lecz kolejne wyjazdy kończyły się nie po jego myśli. W kolejnej gonitwie doszło do zmiany. Curzytka zmienił Łotysz. Bieg zakończył się remisem. Pierwszą „trójkę” zdobył Woryna, za nim wpadła para Lebiediew-McDiarmid, bez punktu Jaworski. Ostatni wyścig przed biegami nominowanymi to przepiękna jazda Zmarzlika z czwartego pola, który z ostatniej pozycji przedostał się na pierwszą. W kolejnej fazie biegu Madsen wyprzedził Lindgrena. W walce o chociażby jeden punkt w ogóle nie liczył się Pawlicki. W biegu czternastym mieliśmy zmianę taktyczną. Pawlickiego zmienił Kubera. Trener Walasek rzucił wszystkich najlepszych zawodników na wyścigi nominowane, aby w jak najmniejszym stopniu przegrać piątkowego wieczoru w Lublinie. Zmiana częściowo zdała egzamin, ponieważ Kubera wygrał bieg, ale jego kolega z pary Madsen przyjechał jako ostatni. Oficjalnie po pierwszym biegu nominowanym gospodarze wygrywają spotkanie. Ostatni wyścig zawodów podwójnie wygrali goście, którzy wykorzystali ścisk w pierwszym łuku pierwszego okrążenia oraz defekt Zmarzlika.
Wyniki:
MOTOR LUBLIN: 48
9.Martin Vaculík (1′, 3, 3, 0, 1) 8+1
10.Fredrik Lindgren (3, 1, 0, 1) 5
11.Kacper Woryna (2, W, 2′, 3, 2) 9+1
12.Mateusz Cierniak (1, 1, 3, 2, 1′) 8+1
13.Bartosz Zmarzlik (3, 3, 3, 3, D) 12
14.Bartosz Bańbor (3, 1, 1) 5
15.Bartosz Jaworski (1, 0, 0) 1
16. Dawid Cepielik NS
FALUBAZ ZIELONA GÓRA: 42
1.Dominik Kubera (3, 2, 2, 3, 3, 2′) 15+1
2.Michał Curzytek (0, 1′, 1′, -) 2+2
3.Przemysław Pawlicki (0, 3, W, 0, -) 3
4.Andrzej Lebiediew (2, 2′, 2, 1, 2, 3) 12+1
5.Leon Madsen (2, 2, 0, 2, 0) 6
6.Oskar Hurysz (D, 0, -) 0
7.Mitchell McDiarmid (2, 0, 1, 1′) 4+1
8.William Cairns NS
Bieg po biegu:
- Dominik Kubera, Kacper Woryna, Martin Vaculík, Przemysław Pawlicki 3:3 (3:3)
- Bartosz Bańbor, Mitchell McDiarmid, Bartosz Jaworski, Oskar Hurysz (D) 4:2 (7:5)
- Bartosz Zmarzlik, Leon Madsen, Mateusz Cierniak, Michał Curzytek 4:2 (11:7)
- Fredrik Lindgren, Andrzej Lebiediew, Bartosz Bańbor, Oskar Hurysz 4:2 (15:9)
- Przemysław Pawlicki, Andrzej Lebiediew, Mateusz Cierniak, Kacper Woryna (W) 1:5 (16:14)
- Bartosz Zmarzlik, Dominik Kubera, Michał Curzytek, Bartosz Jaworski 3:3 (19:17)
- Martin Vaculík, Leon Madsen, Fredrik Lindgren, Mitchell McDiarmid 4:2 (23:19)
- Bartosz Zmarzlik, Andrzej Lebiediew, Bartosz Bańbor, Przemysław Pawlicki (W) 4:2 (27:21)
- Martin Vaculík, Dominik Kubera, Michał Curzytek, Fredrik Lindgren 3:3 (30:24)
- Mateusz Cierniak, Kacper Woryna, (Oskar Hurysz -) Mitchell McDiarmid, Leon Madsen 5:1 (35:25)
- Dominik Kubera, Mateusz Cierniak, Andrzej Lebiediew, Martin Vaculík 2:4 (37: 29)
- Kacper Woryna, (Michał Curzytek -) Andrzej Lebiediew, Mitchell McDiarmid, Bartosz Jaworski 3:3 (40:32)
- Bartosz Zmarzlik, Leon Madsen, Fredrik Lindgren, Przemysław Pawlicki 4:2 (44:34)
14: (Przemysław Pawlicki -) Dominik Kubera, Kacper Woryna, Mateusz Cierniak, Leon Madsen 3:3 (47:37)
15: Andrzej Lebiediew, Dominik Kubera, Martin Vaculík, Bartosz Zmarzlik (D) 1:5 (48:42)











