Bartosz Zmarzlik objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej SGP. W drugiej rundzie, która odbyła się w Pradze, zajął trzecie miejsce. Zawody niespodziewanie wygrał Leon Madsen, przed Bradym Kurtzem, a na najniższym stopniu podium stanął sześciokrotny Mistrz Świata. Po zawodach udało nam się porozmawiać z Bartoszem.
Na początku zapytaliśmy Zmarzlika o odczucia dotyczące toru. – Tor, jaki był, było widać (śmiech). Trzeba było patrzeć na równanie i gdzie jest ta linia. Było dużo tej kopy na wyjściu z pierwszego łuku. Jeszcze jak było tam wilgotno, to trzymało się i było szybko, potem materiał zrobił się sypki i np. w finale zrobił się tak sypki, że dla wyobrażenia wyglądał jak piasek z plaży, Było go dużo, był suchy i luźny. Zamiast się odpychać do przodu, to tylko się w tym kopiesz. Każdy wyścig miał tak naprawdę inną linię jazdy.
Bartosz Zmarzlik w obecnym cyklu GP był dwukrotnie w finale, ale ani jednego nie wygrał. Zapytaliśmy sześciokrotnego Mistrza Świata, jak ważna jest powtarzalność i czy to właśnie ona daje mu te tytuły. – Najważniejsze jest to, aby być w finale. To zawsze jest plan minimum. Wiadomo, że wygrywać chce nadal, bo kocham to robić. Biorę zazwyczaj to, co życie daje, bo jutro rano wstajemy, jemy śniadanie, pijemy kawę i życie toczy się dalej.
Najbliższe trzy rundy zapowiadają się bardzo ciekawie pod względem ścigania, ponieważ czekają nas dwie rundy w Manchesterze oraz jedna we Wrocławiu. Jak dobrze wiemy, oba tory cieszą się sympatią kibiców, ponieważ na wspomnianych owalach jest bardzo dużo mijanek oraz walki torowej. Zawodnik Motoru Lublin powiedział. – Zawody w Manchesterze i Wrocławiu zawsze dają dużo radości i mam nadzieję, że tak będzie tym razem.
Na koniec poprosiliśmy o komentarz dotyczący toru w Pradze i jakości jego przygotowania. Czy była poprawa w przygotowaniu toru w porównaniu do pierwszej rundy, gdzie większość zawodników nie była do końca zadowolona. Tym razem było zupełnie inaczej. – Dzisiaj było zdecydowanie lepiej, niż podczas pierwszej rundy. Tak naprawdę pierwsza seria była nie do końca dobra, jeśli chodzi o przygotowanie toru, ale w pozostałych seriach zrobiliśmy naprawdę duży krok ku lepszemu i to nie jest tylko moje zdanie. Rozmawiałem z chłopakami i oni twierdzą podobnie.









