Pierwsze czerwcowe mecze szwedzkiej Bauhaus-Ligan w ramach 5. kolejki wystartowały wieczorem 2. czerwca o godzinie 19. Nasze oczy były zwrócone na Norrköping, Kumlę, Eskilstunę i Gislaved.
Vargarna Norrköping – Rosspigarna Hallstavik
Najbardziej jednostronny mecz obejrzeli kibice w Norrköping, gdzie miejscowa Vargarna bardzo pewnie pokonała Rosspigarnę Hallstavik. Fatalnie będzie wspominał to widowisko Adam Ellis. Brytyjczyk w drugim występie zaliczył upadek i pojechał do szpitala. Jego koledzy, poza Piotrem Pawlickim i Jonasem Knudsenem (zdobyli po jedenaście punktów), zaprezentowali się bardzo mizernie, zdobywając razem osiem punktów. Poziom porażki podnosi fakt, że tylko Noel Wahlqvist zdobył punkt bonusowy. Po drugiej stronie prym wiódł będący w świetnej dyspozycji Jakub Miśkowiak, który zanotował czysty komplet. Jedynym, który odstawał w zespole gospodarzy był Ludvig Selvin. On jako rodzynek nie wygrał ani jednego biegu.
Vargarna Norrköping: 60
- Martin Vaculik (2′, 3, 3, 2′) 10+2
- Norick Blödorn (3, 3, 0, 3) 9
- Jaimon Lidsey (1, 2′, 3, 2′, 1′) 9+3
- Wiktor Przyjemski (2, 3, 2′, 1′) 8+2
- Jakub Miśkowiak (3, 3, 3, 3, 3) 15
- Filip Hjelmland (3, 2′, 1′, 1) 7+2
- Ludvig Selvin (1′, 1′, 0, 0) 2+2
Rosspigarna Hallstavik: 30
- Adam Ellis (1, W, -, -) 1
- Philip Hellström-Bängs (0, 1, 0, 0) 1
- Piotr Pawlicki (3, 2, 2, 1, 1, 2) 11
- Ludvig Lindgren (0, 0, 1, 0, 0) 1
- David Bellego (1, 0, 1, -) 2
- Jonas Knudsen (2, 2, 2, 2, 3, 0) 11
- Noel Wahlqvist (T, 0, 1, 2′) 3+1
Indianerna Kumla – Piraterna Motala
W trochę mniejszym rozmiarze Indianerna pokonała równie fatalnie spisującą się w tym sezonie Piraternę, która nie mogła skorzystać z usług Oskara Fajfera, za którego zastosowano zastępstwo zawodnika. Jedynym, który dobrze zapunktował był Daniił Kołodinski. Łotysz zdobył dziesięć punktów, w tym dwie wygrane. Oprócz niego zwycięstwo zaliczył Oskar Paluch, który jednak zgromadził tylko pięć punktów. Pewnie byłoby lepiej, gdyby nie defekt w drugim swoim biegu. Przechodząc do pierwszoplanowych aktorów tego widowiska należy wspomnieć o bydgoskiej parze. Szymon Woźniak i Krzysztof Buczkowski, którzy zdobyli razem 24 punkty. Mogli oni również liczyć na swoich kolegów, spośród których każdy zaliczył przynajmniej po jednym zwycięstwie.
Indianerna Kumla: 59
- Szymon Woźniak (1′, 3, 3, 3, 3) 13+1
- Oliver Berntzon (3, 2′, 1′, 2) 8+2
- Luke Becker (0, 3, 2′, 1) 6+1
- Krzysztof Buczkowski (2, 2′, 3, 2′, 2′) 11+3
- Przemysław Pawlicki (2, 3, 3, 1′) 9+1
- Jonathan Grahn (1′, 1, 0, 3) 5+1
- Rasmus Karlsson (3, 3, 0, 1′) 7+1
Piraterna Motala: 31
- Daniił Kołodinski (2, 3, D, 2, 0, 3, 0) 10
- Jonathan Ejnermark (0, 1, 1, -, 2, 1) 5
- Oskar Paluch (3, D, 1, 1, 0) 5
- Vaclav Milik (1′, 1, 2, 1, 0) 5+1
- Oskar Fajfer ZZ
- Erik Persson (2, 0, 2, 0) 4
- Bartosz Smektała (0, 0, 0, 2) 2
Eskilstuna Smederna – Västervik Speedway
W Eskilstunie kibice zgromadzeni na stadionie doświadczyli niespodzianki. Smederna po raz pierwszy w tym sezonie musiała przełknąć gorycz porażki po bardzo wyrównanym meczu. Najjaśniejsze gwiazdy tego spotkania to u gospodarzy Andrzej Lebiediew i Mathias Pollestad, a u gości Robert Lambert i Rasmus Jensen, którzy przywieźli po trzy wygrane. Przyczyn pierwszej porażki można upatrywać w zerowym dorobku Joela Andersona i marnym Daniela Hendersona, który w pierwszym swoim biegu został wykluczony, a w następnych trzech zdołał przywieźć ledwie dwa punkty. Mecz rozstrzygnął się na żyletki i naprawdę każde wydarzenie mogło wpłynąć na końcowy rezultat.
Eskilstuna Smederna: 44
- Andrzej Lebiediew (2, 3, 3, 3, 1) 12
- Jakub Jamróg (1, 3, 1′, 1) 6+1
- Kim Nilsson (2, 1, 3, 2, 0) 8
- Joel Anderson (0, 0, -, 0) 0
- Gleb Czugunow (2′, 1, 1, 2′) 6+2
- Mathias Pollestad (3, 3, 1′, 0, 3) 10+1
- Daniel Henderson (W, 0, 1′, 1′) 2+2
Västervik Speedway: 46
- Robert Lambert (3, 2′, 3, 3, 2′) 13+2
- Tom Brennan (0, 3, 2′, 2′) 7+2
- Rasmus Jensen (3, 2, 3, 1, 3) 12
- Victor Palovaara (1′, 2, 0, 0) 3+1
- Jacob Thorssell (1, 2, 2, 0) 5
- Anton Karlsson (1, 1, D, 0) 2
- Villads Nagel (2, 0, 0, 2) 4
Lejonen Gislaved – Dackarna Målilla
W Gislaved kibice zobaczyli zmartwychwstanie Chrisa Holdera i Jakuba Krawczyka. Dwaj zawodnicy, którzy słabo sobie radzili w 2. Ekstralidze tutaj zdobyli odpowiednio dziesięć i osiem punktów. Nie zdało się to jednak na zbyt wiele, bo ich Dackarna i tak przegrała z Lejonen. A w nim prym wiedli Mateusz Cierniak i Maksym Drabik, którzy chyba jeszcze byli myślami w Lublinie przy starciu Motor-GKM. Zdobyte przez nich obu po dwanaście punktów oraz dorzucone dziesięć przez Roberta Chmiela mocno przyczyniły się do zwycięstwa i zrównania się punktowo ze Dackarną. Nie pozbawiły ich tego fatalne dorobki Caspera Henriksona i Mathiasa Thörnbloma. Warto jeszcze wspomnieć o bardzo dobrym występie w zespole gości Sammy’ego Van Dycka. Młody Szwed wygrał dwa razy, a ogółem zdobył osiem punktów.
Lejonen Gislaved: 49
- Mateusz Cierniak (2′, 3, 2, 2′, 3) 12+2
- Paweł Przedpełski (3, 2, 0, 2′) 7+1
- Maksym Drabik (1, 3, 3, 3, 2′) 12+1
- Wiktor Jasiński (2, 0, 2′, 1) 5+1
- Robert Chmiel (3, 2, 2, 3) 10
- Casper Henriksson (1, 0, 0, 0) 1
- Mathias Thörnblom (0, 1, 0, 1) 2
Dackarna Målilla: 41
- Timo Lahti (1, 2, 1′, 0) 4+1
- Jakub Krawczyk (0, 1, 3, 3, 1) 8
- Patryk Wojdyło (0, 1, 0, -) 1
- Andreas Lyager (3, 3, 2, 1, 0) 9
- Tomas H Jonasson (1, 0, -, -) 1
- Sammy Van Dyck (3, 0, 1′, 3, 1) 8+1
- Chris Holder (2′, 2, 1, 3, 2′, 0) 10+2











