W święto Konstytucji 3. maja odbyło się spotkanie drużyn, który ostatni raz rywalizowały ze sobą w 1998 roku. Wówczas Gdańskie Wybrzeże dokonało „remontady” na upadającej drużynie Śląska Świętochłowice, zwyciężyli niemal absolutnie – 73:17. Ostatnie 16 spotkań obu drużyn padało łupem Gdańszczan. Dzisiaj w niezwykle upalne popołudnie, reaktywowany Śląsk Świętochłowice przyjechał nad morze z dwójką byłych zawodników Wybrzeża – Adrianem Gałą i Mateuszem Tonderem. Polska para gości prezentuje od początku niezły poziom, a u siebie w meczu z Lokomotivem Daugavpils byli wiodącymi postaciami drużyny. Ostatni mecz w Landshut, (na którym wczoraj rundę Grand Prix wygrał Kacper Woryna) przegrali 52:37 po trzygodzinnej batalii. Tak jak w Niemczech, tak nad polskim morzem faworytami są gospodarze. Zdunek Wybrzeże Gdańsk dotychczas dwukrotnie jechali na wyjeździe i oba mecze zremisowali. Warto wspomnieć, że przeciwnikami w tym drugim meczu był zespół Ultrapur Omegi Gniezno, w którym kibice upatrują faworyta ligi.

Już w pierwszym wyścigu na tor upadł Lahti. Był to pierwszy łuk i będzie powtórka w pełnym składzie. W powtórce dobrze ze startu wyszedł Tonder, ale na prowadzeniu znalazł się Thorssell. Od startu do mety – jak to w Gdańsku – nic się nie zmieniło. Lahti nie dojechał do mety. Na ostatnim wirażu zjechał od razu do parku maszyn. Wyścig młodzieżowy wyglądał niewiele lepiej, choć na wyjściu z pierwszego łuku do końca Kamiński starał się założyć Breńskiego. Ostatecznie szybszy był zawodnik gości. Mocno się kurzyło i na tor wyjechała polewaczka. W Gdańsku jest dzisiaj upał – 28 stopni. Kapitalne show zrobił Tim Sorensen w trzecim wyścigu! Remisowo ułożyli się zawodnicy po pierwszym łuku, Wysocki bezpiecznie prowadził, a Sorensen nie dawał za wygraną. Najpierw minął Szymurę, potem rozpędzał się po szerokiej i to „wydało” – znalazł się przed Thorstem i podwójnie wygrali gospodarze. Zaraz potem dołożyli 4:2 bo wygrał Pieszczek. Mikołaj Krok przez całe 4 biegi „wisiał” na kole Bastiana Borke ale dostał mocno szprycą na pierwszym łuku czwartego „kółka” i stracił kilka metrów. Równanie toru, 15:9 dla Wybrzeża.
Po równaniu zdecydowanie lepiej ze startu wyszli miejscowi, ale szybko Tonder przemknął przed Wysockiego. Potem do końca nękał Lahtiego ale Fin jechał po prostu najlepszą linią. W szóstym wyścigu dość niespodziewanie na tor nie wyjechał Tim Sorensen – zastąpił go Henriksson. Na pierwszym łuku zdarzył się okropnie wyglądający wypadek. Bardzo ciasno zrobiło się przy kredzie. Zaraz na torze pojawiły się dwie karetki, Henriksson sam podniósł się z toru i po chwili odjechał do parku maszyn. Ostatecznie skończyło się na strachu, Kamiński i Gała spacerem udali się do swoich boxów. Trzy elementy bandy do wymiany, ale obsługa uwinęła się całkiem sprawnie. Do powtórki nie wyjechał Kamiński. Wyśmienite ściganie zaserwował kibicom Casper Henriksson, który całe cztery kółka napędzał się po szerokiej – na drugim okrążeniu minął Gałę, a do ostatnich metrów „kąsał” Thorsta. Pierwsze zwycięstwo gości. Ostatni bieg drugiej serii to pewne zwycięstwo Wybrzeża 5:1 i w programach zapisano 26:16.
Do ósmego wyścigu desygnowany za Bastiana Borke został Matteo Boncinelli. Włoch mocno ruszał się na starcie, ale sędzia nie przerwał biegu. Najlepiej ze startu wyszedł Sorensen i z ogromną przewagą wygrał. Goście jechali parą, ale Krok też nie był zbyt bliski rywalizacji. W 9. biegu Henriksson atakował po szerokiej Gałę, ale ostatecznie przedobrzył i minął go Thorst. Pieszczek z bezpieczną przewagą pomknął po „trójkę”. Ostatni start w trzeciej serii i… Boncinelli (zastępujący tym razem Szymurę) otrzymuje drugie ostrzeżenie za ruszanie się pod taśmą i w powtórce go nie będzie. „Replay” nie przyniósł żadnych emocji, od startu do mety jechali Lahti, Breński i Wysocki – w tej kolejności. Na ekranie na Bramie Maratońskiej widnieje 36:24.
Pierwsza rezerwa taktyczna w drużynie gości – Tonder pojechał za Borke i pokazał się dobrze. Prowadził przez trzy okrążenia ale minął go rozpędzający się szerzej Thorssell. Gała już po pierwszym okrążeniu zrezygnował z rywalizacji, choć długo nie zjeżdżał z toru. Do 12. biegu znów nie przystąpił Kamiński. Może to być skutek ostatniego upadku. Sensacyjnie na start spóźnił się również Lahti i pod taśmą zostali sami goście. Do mety pierwszy dojechał Rune Thorst. Bieg 13. zakończył się pomyślnie dla Gdańszczan. Pieszczek i Sorensen wygrali podwójnie nad Tonderem i Boncinellim. Może podbudować się Krystian Pieszczek – wygrał wszystkie 4 biegi. Wybrzeże już zwyciężyło, jest 45:32, a za kilka chwil będzie znany ostateczny rezultat. Gdańsk kontynuuje zwycięską serię przeciwko Śląskowi – to siedemnaste zwycięstwo z kolei.
Henriksson wpadł w taśmę. Zawodnik, który zastąpił Timo Lahtiego zostanie zmieniony na Mikołaja Kroka. Ten za to długo jechał z tyłu ale nawiązał walkę z Bastianem Borke i minął go niemal „na kresce”. Wygrał Tim Sorensen do którego z „kółka” na „kółko” zbliżał się Matteo Boncinelli. Dwie pary na torze, w obu zwycięscy Gdańszczanie. W finałowym starciu pierwszy wyszedł Tonder, ale szybko minął go Thorssell. Przez chwilę do trzeciego Henrikssona zbliżył się Thorst ale to Casper przywiózł „jedynkę”. Gospodarze wygrali 53:36 i pozostają niepokonani w KLŻ.
Wyniki
WYBRZEŻE GDAŃSK:
9. Jacob Thorssell (3, 2*, -, 3, 3) 11+1
10. Krystian Pieszczek (3, 3, 3, 3, -) 12
11. Timo Lahti (D, 3, 3, W, -) 6
12. Miłosz Wysocki (3, 1, 1, 1) 6
13. Tim Sørensen (2*, -, 3, 2*, 3) 10+2
14. Mikołaj Krok (1*, 1, 0, 1) 3+1
15. Eryk Kamiński (2, W, W) 2
16. Casper Henriksson (2, 0, T, 1) 3
ŚLĄSK ŚWIĘTOCHŁOWICE:
1. Adrian Gała (1, 1, 2, D, -) 4
2. Rune Thorst (1, 3, 1*, 3, 0) 8+1
3. Mateusz Tonder (2, 2, 2, 2, 1, 2) 11
4. Bastian Borke (2, 0, -, -, 0) 2
5. Bartosz Szymura (0, 0, -, -) 0
6. Jakub Breński (3, 0, 2) 5
7. Leon Szlegiel (0, 1, 2) 3
8. Matteo Boncinelli (1*, W, 0, 2) 3+1
Bieg po biegu:
- Jacob Thorssell, Mateusz Tonder, Adrian Gała, Timo Lahti (D) 3:3 (3:3)
- Jakub Breński, Eryk Kamiński, Mikołaj Krok, Leon Szlegiel 3:3 (6:6)
- Miłosz Wysocki, Tim Sorensen, Rune Thorst, Bartosz Szymura 5:1 (11:7)
- Krystian Pieszczek, Bastian Borke, Mikołaj Krok, Jakub Breński 4:2 (15:9)
- Timo Lahti, Mateusz Tonder, Miłosz Wysocki, Bastian Borke 4:2 (19:11)
- Rune Thorst, Casper Henriksson (Tim Sorensen -), Adrian Gała, Eryk Kamiński (W/2min) 2:4 (21:15)
- Krystian Pieszczek, Jacob Thorssell, Leon Szlegiel, Bartosz Szymura 5:1 (26:16)
- Tim Sorensen, Mateusz Tonder, Matteo Boncinelli (Bastian Borke -), Mikołaj Krok 3:3 (29:19)
- Krystian Pieszczek, Adrian Gała, Rune Thorst, Casper Henriksson (Jacob Thorssell -) 3:3 (32:22)
- Timo Lahti, Jakub Breński, Miłosz Wysocki, Matteo Boncinelli (Bartosz Szymura -) (W) 4:2 (36:24)
- Jacob Thorssell, Mateusz Tonder (Bastian Borke -), Miłosz Wysocki, Adrian Gała (D) 4:2 (40:26)
- Rune Thorst, Leon Szlegiel, Timo Lahti (W/2min), Eryk Kamiński (W/2min) 0:5 (40:31)
- Krystian Pieszczek, Tim Sorensen, Mateusz Tonder, Matteo Boncinelli (Bartosz Szymura) 5:1 (45:32)
- Tim Sorensen, Matteo Boncinelli, Mikołaj Krok (Casper Henriksson T), Bastian Borke 4:2 (49:34)
- Jacob Thorssell, Mateusz Tonder, Casper Henriksson, Rune Thorst 4:2 (53:36)











