Wpis 2. Ekstraliga Wyniki

ROW wygrywa z bonusem. Tylko Tobiasz Jakub Musielak przywoził trójki dla Piły

„Traktujemy ten mecz treningowo” powiedział na łamach telewizji Canal+ świeżo upieczony menedżer Polonii Piła – Paweł Piskorz. Pierwsze rewanżowe spotkanie Metalkas 2. Ekstraligi odbyło się 07.06 w Rybniku. Goście dzisiejszego spotkania przystąpili do rywalizacji w okrojonym przez kontuzje składzie. Nie pojechał Adrian Cyfer przez upadek w ostatnim meczu, tak samo Matias Nielsen. Duńczyk w spotkaniu ligi szwedzkiej złamał obojczyk. Inna sytuacja jest u gospodarzy, bo ROW Rybnik jest wzmocniony nabyciem świetnie spisującego się Nicolaia Klindta. „Rekiny” radzą sobie w lidze coraz lepiej, a dwa tygodnie temu wygrali z Ostrowem na wyjeździe. Póki co oba zespoły plasują się na drugiej połowie tabeli ligowej i walczą o zagwarantowanie sobie jak najlepszej pozycji w pierwszym dwumeczu. Pilanie spotkanie z Rybnikiem wygrali 35:31, po rozegraniu 11 wyścigów. Na ziemi rybnickiej faworytami do trzech ligowych punktów byli jednak gospodarze.

W pierwszym biegu genialnie wystartował Benjamin Basso, który zablokował Nicolaia Klindta przy kredzie i wyjechał na prowadzenie. Za plecami trzymał liderów „Rekinów”, ale na drugim „kółku” Klindt odpłacił się rodakowi i wjechał przed niego po samej kredzie. Do końca Basso był kąsany przez Jamroga ale wygrał z nim na kresce o pół motocykla. W biegu młodzieżowym dużo lepszy start zanotowali Pilanie. Do drugiego Kacpra Teski podjeżdżał Jakub Żurek, ale zawodnik Polonii był czujny i goście mają dwa punkty prowadzenia! Trzeci bieg zaczął się klasycznym domino na pierwszym łuku. Wiktor Jasiński jechał przy Jesperze Knudsenie i został lekko odepchnięty, ale Jan Kvěch w tamtym momencie zakładał się na niego i przez to wyniosło go szeroko w tor jazdy Williama Drejera. W powtórce brała udział pełna stawka, z lepiej ze startu wyszli Rybniczanie. Wiktor Jasiński jechał kilka metrów za Knudsenem ale nie mógł się do niego przybliżyć. Czwarta seria zakończyła się kolejną wygraną gospodarzy. Znów lepiej wystartowali czarno-zieloni, ale Kacper Teska świetnie wyszedł za koło Wyczyszczoka. Minął go i zdobył drużynie dwa punkty. Jest 14:10 i remis w dwumeczu 45:45.

Pierwsza zmiana nastąpiła już w 5. wyścigu, w którym desygnowano Musielaka za Bartosza Nowaka. Wydawało się, że zmiana się nad wyraz opłaci bo junior Polonii świetnie wyszedł ze startu i objął prowadzenie. Próbował potem bronić się przed Jakubem Jamrogiem ale bardziej doświadczony zawodnik minął go i pognał po „trzy”. Okrążenie później Jesper Knudsen również minął juniora Polonii i ROW wygrywa „za pięć”. Pierwszy raz bardzo równo ze startu wyszli wszyscy zawodnicy w 6. biegu. Zapowiadała się ciekawa rywalizacja, ale Benjamin Basso wyniósł się ciut szerzej, gdzie rozpędzał się Jakub Żurek. Junior „Rekinów” upadł bez kontaktu z rywalem i nie pojedzie w powtórce. W niej cztery okrążenia przeszły bez historii, bo od startu do mety prowadził Jan Kvěch. W kolejnym wyścigu akcji było za to tyle co na światowych zawodach wczorajszego dnia w Manchesterze. Wygrał start Patryk Wojdyło ale szybko minął go Tobiasz Jakub Musielak i trwał na prowadzeniu aż do mety. Za nim pojechał Wiktor Jasiński i kapitalnie tasował się z parą Klindt-Wojdyło. Świetna defensywna jazda i Piła zmniejsza swoją stratę do 4 punktów. Gospodarze prowadzą 23:19 i znów dwumeczowy remis.

Kły Rybniczanie pokazały w rozegranym bardzo szybko 8. wyścigu. Gospodarze świetnie wyszli ze startu, ale Kacper Teska co rusz próbował minąć Pawła Wyczyszczoka. Ostatecznie junior ROWu wygrał i Rybniczanie wygrywają podwójnie. Przeprowadzono dłuższe równanie, a po nim ciasno się zrobiło na wyjeździe z pierwszego łuku. Skorzystał na tym Patryk Wojdyło, a w najgorszym położeniu znalazł się Nicolai Klindt. Rybniczanie byli szybsi od gości – Wojdyło miał ogromną przewagę nad resztą stawki, a Duńczyk poradził sobie z defensywnie jadącym Williamem Drejerem i mało zabrakło, a byłby też przed Basso. Bieg 10. i gospodarze wyszli na podwójne prowadzenie. Goniącym tę parę przez jedno okrążenie był Kacper Teska, ale już w następnym kask czerwony i niebieski byli bardzo daleko przed białym i żółtym. Rybnik odjechał, jest 37:23 i Piła ma nieduże szanse na punkt bonusowy, szczególnie że u nich jedynym zwycięzcą biegów jest Tobiasz Jakub Musielak.

Po kolejną „trójkę” dla Rybnika pojechał Nicolai Klindt, za nim Jasiński a z tyłu działo się bardzo dużo. Punkt „wiózł” Basso ale Knudsen nie chciał przyjechać ostatni i robił wszystko by minąć rodaka. Na ostatnim wirażu wjechał piką przed rywala ale wyniosło go za szeroko i jednak 3:3. W 12. biegu lepiej ze startu znów „Rekiny” ale Musielak wyjechał szeroko i przez chwilę był przed Żurkiem. Potem jednak popełniał błędy i spadł na koniec stawki, a William Drejer przejął rolę goniącego. Nic jednak nie zdziałał i Rybnik zapewnił sobie zwycięstwo w meczu. W biegu 13. kapitalnie rozegrał dojazd i pierwszy łuk Wiktor Jasiński. Za nim starali się go gonić gospodarze, ale najpierw sobie przeszkadzali. Dopiero na przełomie trzeciego i czwartego okrążenia, Jasiński uległ Janowi Kvěchowi po tym jak Czech pojawił mu się nagle przy kredzie. Lider Rybnika jest dziś niepokonany, a jego drużyna zapewniła sobie już duże trzy punkty do tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Wynik to 49:29, duża dysproporcja sił, tak jak się spodziewano.

Wbrew niekorzystnym prognozom mecz udało się odjechać do końca. Do biegu 14. desygnowano w drużynie gości obu juniorów. Oprócz cennego doświadczenia dla juniorów, nie przyniosły te zmiany korzyści dla Polonii Piła. Gospodarze wygrali z ogromną przewagą, prowadząc od startu do mety. W ostatnim biegu dużo lepiej spod taśmy wyszli goście, ale Benjamin Basso już na prostej przeciwległej jechał za plecami rywali. Długo Wiktor Jasiński jechał z przodu ale Jan Kvěch nie chciał dziś stracić punktu i doścignął rywala. Kapitalna jazda Czecha, który z kompletem kończy zawody. ROW Rybnik wygrywa mecz 58:32, a w dwumeczu 89:67. Świetny mecz zanotowali wszyscy gospodarze, wśród pilskiej Polonii na pewno nikt nie może być zadowolony. Tylko jeden zawodnik był w stanie wygrać biegi i był to junior Tobiasz Jakub Musielak. Ciężka sytuacja drużyny z Wielkopolski przekłada się na punkty, a Rybnik wygląda na odmieniony w porównaniu z tym, jak było na początku sezonu.

Wyniki:

ROW RYBNIK: 58 (89)
9. Nicolai Klindt (3, 1, 1, 3, 2*) 10+1
10. Patryk Wojdyło (3, 0, 3, 1, 3) 10
11. Jakub Jamróg (1, 3, 3, 3, 1) 11
12. Jesper Knudsen (2*, 2*, 2*, 0) 6+3
13. Jan Kvěch (3, 3, 3, 3, 3) 15
14. Paweł Wyczyszczok (0, 1, 2*) 3+1
15. Jakub Żurek (1, W, 2*) 3+1

POLONIA PIŁA: 32 (67)
1. Benjamin Basso (2, 2, 2, 1*, 0, 0) 7+1
2. William Drejer (0, 1, 0, 1, -) 2
3. Emil Maroszek (0, 0, -, -, -) 0
4. Bartosz Nowak (0, -, 0, -) 0
5. Wiktor Jasiński (1, 2*, 0, 2, 2, 2) 9+1
6. Kacper Teska (2*, 2, 1, 1, 1) 7+1
7. Tobiasz Jakub Musielak (3, 1, 3, 0, 0) 7
8. Dominik Baryłka NS

Bieg po biegu:

  1. Nicolai Klindt, Benjamin Basso, Jakub Jamróg, Emil Maroszek 4:2 (4:2)
  2. Tobiasz Jakub Musielak, Kacper Teska, Jakub Żurek, Paweł Wyczyszczok 1:5 (5:7)
  3. Jan Kvěch, Jesper Knudsen, Wiktor Jasiński, William Drejer 5:1 (10:8)
  4. Patryk Wojdyło, Kacper Teska, Paweł Wyczyszczok, Bartosz Nowak 4:2 (14:10)
  5. Jakub Jamróg, Jesper Knudsen, Tobiasz Jakub Musielak (Bartosz Nowak -), Emil Maroszek 5:1 (19:11)
  6. Jan Kvěch, Benjamin Basso, William Drejer, Jakub Żurek (W) 3:3 (22:14)
  7. Tobiasz Jakub Musielak, Wiktor Jasiński, Nicolai Klindt, Patryk Wojdyło 1:5 (23:19)
  8. Jan Kvěch, Paweł Wyczyszczok, Kacper Teska (Emil Maroszek -), Bartosz Nowak 5:1 (28:20)
  9. Patryk Wojdyło, Benjamin Basso, Nicolai Klindt, William Drejer 4:2 (32:22)
  10. Jakub Jamróg, Jesper Knudsen, Kacper Teska, Wiktor Jasiński 5:1 (37:23)
  11. Nicolai Klindt, Wiktor Jasiński (Bartosz Nowak -), Benjamin Basso, Jesper Knudsen 3:3 (40:26)
  12. Jakub Jamróg, Jakub Żurek, William Drejer, Tobiasz Jakub Musielak 5:1 (45:27)
  13. Jan Kvěch, Wiktor Jasiński, Patryk Wojdyło, Benjamin Basso (Emil Maroszek -) 4:2 (49:29)
  14. Patryk Wojdyło, Nicolai Klindt, Kacper Teska (Emil Maroszek -), Tobiasz Jakub Musielak (William Drejer -) 5:1 (54:30)
  15. Jan Kvěch, Wiktor Jasiński, Patryk Wojdyło, Benjamin Basso 4:2 (58:32)