Wpis Ekstraliga Wyniki

Szlagier kolejki dla Apatora! Toruń rozbił Lublin na własnym terenie

W starciu mistrza i wicemistrza Polski, KS Toruń pewnie pokonał Motor Lublin 61:29. Gospodarze od początku kontrolowali przebieg spotkania, szybko budując wysoką przewagę i odrabiając straty z pierwszego meczu. Dzięki znakomitej postawie całej drużyny torunianie nie tylko wygrali mecz, ale również zwyciężyli w dwumeczu 95:85, sięgając po punkt bonusowy. W szeregach gości najskuteczniejszy był Bartosz Zmarzlik, jednak jego dobra dyspozycja nie wystarczyła do nawiązania walki z rozpędzonym Apatorem.

Świetnie w mecz weszli gospodarze dwukrotnie, zwyciężając 5:1. W obydwu wyścigach widać było wyraźną przewagę zawodników z Torunia. Żużlowcy Apatora lepiej wychodzili ze startu i nie pozwalali Lublinianom na walkę o punkty. Świetne ściganie miało miejsce w biegu 3. Tam początkowo prowadził Zmarzlik, lecz w pogoń za nim ruszył Sajfutdinow. Z tyłu walkę o punkt toczył Michelsen z Cierniakiem. Na wejściu w trzecie okrążenie z 3:3 zrobiło się 3:3, bowiem Sajfutdinow wyprzedził Zmarzlika, a Cierniak minął Michelsena. Na koniec serii zastosowana została rezerwa zwykła – Jaworski za Cepielika. Czwarta gonitwa przyniosła ciekawą walkę między Duchińskim, a Bańborem. Młodzieżowiec Motoru przez trzy okrążenia musiał bronić się przed atakami Duchińskiego, żeby dowieźć dwa punkty do mety. Po pierwszej serii Apator prowadził 17:7.

Już w 5. biegu goście zdecydowali się na rezerwę taktyczną – Zmarzlik w miejsce Cepielika. Mistrz świata nie pozostawił złudzeń i pomknął po pewne trzy punkty ze znaczną przewagą nad resztą stawki. Kibiców Motoru martwić mogła postawa Vaculika, któremu znów nie udało się zdobyć punktu. W następnej gonitwie na tor upadł Kacper Woryna. Reprezentant gości zahaczył swoim przednim kołem, deflektor Emila Sajfutdinowa. Sędzia zdecydował się powtórzyć wyścig w pełnej obsadzie. Druga odsłona zakończyła się remisem po pewnym triumfie Sajfutdinowa. Dość niespodziewanie w biegu 7. po starcie na trzeciej pozycji znalazł się Bartosz Zmarzlik. Sześciokrotny mistrz świata napędził się jednak po zewnętrznej, przedłużył prostą i wcisnął się pomiędzy dwóch zawodników gospodarzy. W ten sposób objął prowadzenie, którego nie oddał do samego końca.

W związku z prognozowanymi opadami, nie odbyła się przerwa na kosmetykę toru przed biegiem 8. W nim zastosowana została kolejna rezerwa taktyczna – Woryna za Cepielika. Początkowo wydawało się, że to właśnie „Hanys” zwycięży w tej rywalizacji, lecz za jego plecami podążał Sajfutdinow, który do końca nie dał za wygraną. Na ostatnim łuku przypuścił on świetny atak po zewnętrznej i wyprzedził Lublinianina o długość motocykla. Kolejny wyścig to już pewne zwycięstwo gospodarzy, którzy już na przeciwległej prostej wysforowali się 5:1, a później tylko powiększali przewagę nad zawodnikami Motoru. Niespodziewanie na koniec serii emocje zapewnili nam Zmarzlik i Blödorn. Miejscowi znów wygrali start, ale za nimi podążał Zmarzlik. Wydawało się, że szybko poradzi sobie z Blödornem i ruszy w pościg za Michelsenem, lecz Niemiec postawił mu twarde warunki. Żużlowcy kilkukrotnie mijali się na dystansie, ale finalnie to reprezentant Motoru był górą w tym pojedynku. Pomimo tego Toruń wygrał ten wyścig 4:2 i powiększył przewagę do 16 punktów w meczu. (38:22). W tym momencie walka toczyła się o punkt bonusowy – w dwumeczu wynik wynosił 72:78.

Bieg 11. to kolejna rezerwa taktyczna – Cierniak za Cepielika. Dużo działo się w tym biegu, początkowo walka toczyła się między trzema zawodnikami – Cierniak, Woryna i Dudek. Szybko z tej rywalizacji odpadł, jednak Cierniak, a pomiędzy sobą sprawę dwóch punktów rozstrzygnęli Woryna i Dudek. Rozstrzygnęli ją na korzyść Torunia bowiem po dwóch okrążeniach zaciętej walki to mistrz polski przyjechał do mety na drugiej pozycji. Kolejny wyścig to też kolejna rezerwa taktyczna, tym razem Bańbor za Cerjaka. W tym wyścigu doszło do kontrowersyjnej sytuacji – na ostatnim okrążeniu Blödorn, wyprzedzając Cierniaka zahaczył jego motocykl swoim tylnym kołem. Cierniak upadł na tor, lecz wyścig nie został przerwany. Sędzia zdecydował się wykluczyć reprezentanta Motoru i zaliczyć wyniki biegu. Zatem po 12. gonitwie Apator Toruń wyszedł na dwupunktowe prowadzenie w dwumeczu. To prowadzenie znacznie powiększyli w ostatnim wyścigu przed biegami nominowanymi. Para Sajfutdinow-Lambert wspaniale rozegrała pierwszy łuk i wyszła na podwójne prowadzenie. W pościg rzucił się Zmarzlik, ale nie był on w stanie wyprzedzić jadącego na drugiej pozycji Lamberta. Przed nominowanymi Toruń wypracował sobie ogromną przewagę – 53:25, a także powiększył przewagę w dwumeczu – 87:81. Warto wspomnieć, że pierwszy mecz zakończył się ogromną wygraną Lublina 56:34.

Toruń nie chciał czekać na wyścig 15. i już w pierwszym z biegów nominowanych przypieczętował zwycięstwo w dwumeczu. Od startu do mety prowadzili Torunianie, nie zostawiając gościom złudzeń i jednocześnie mocnym uderzeniem, kończąc sprawę bonusa w dwumeczu toruńsko-lubelskim. W związku z tym do biegu 15. – w ramach rezerwy zwykłej za Emila Sajfutdinowa – desygnowany został Antoni Kawczyński. Wyścig padł łupem Zmarzlika, lecz najwięcej działo się z tyłu stawki. Tam świetną jazdę parą pokazał duet Lambert-Kawczyński, który znakomicie poradził sobie z atakami Kacpra Woryny, nie pozwalając mu na zdobycz punktową. Zarówno mecz, jak i dwumecz zakończył się zwycięstwem Apatora Toruń, wynikami kolejno 61:29, oraz 95:85.

Wyniki:

KS TORUŃ: 61 (95)
9. Patryk Dudek (2′, 2, 2′, 3, 3) 12+2
10. Robert Lambert (3, 1′, 3, 2′, 2) 11+2
11. Norick Blödorn (3, 1′, 1, 2′) 7+2
12. Mikkel Michelsen (0, 2, 3, 2′, 2′) 9+2
13. Emil Sajfutdinow (3, 3, 3, 3, -) 12
14. Mikołaj Duchiński (2′, 1, 0) 3+1
15. Antoni Kawczyński (3, 0, 3, 1′) 7+1
16. Nicolai Heiselberg NS

MOTOR LUBLIN: 29 (85)
1. Kacper Woryna (1, 2, 2, 0, 1, 0) 6
2. Mateusz Cierniak (1′, 1′, 1, 0, W, 1) 4+2
3. Martin Vaculík (0, 0, 1′, 0) 1+1
4. Dawid Cepielik (-, -, -, -, -) 0
5. Bartosz Zmarzlik (2, 3, 3, 2, 1, 3) 14
6. Bartosz Bańbor (1, 2, 0, 1, 0) 4
7. Sven Cerjak (0, 0, -) 0
8. Bartosz Jaworski (0) 0

Bieg po biegu:

  1. Norick Blödorn, Patryk Dudek, Kacper Woryna, Martin Vaculík 5:1 (5:1)
  2. Antoni Kawczyński, Mikołaj Duchiński, Bartosz Bańbor, Sven Cerjak 5:1 (10:2)
  3. Emil Sajfutdinow, Bartosz Zmarzlik, Mateusz Cierniak, Mikkel Michelsen 3:3 (13:5)
  4. Robert Lambert, Bartosz Bańbor, Mikołaj Duchiński, (Dawid Cepielik -) Bartosz Jaworski 4:2 (17:7)
  5. (Dawid Cepielik -) Bartosz Zmarzlik, Mikkel Michelsen, Norick Blödorn, Martin Vaculík 3:3 (20:10)
  6. Emil Sajfutdinow, Kacper Woryna, Mateusz Cierniak, Antoni Kawczyński 3:3 (23:13)
  7. Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek, Robert Lambert, Sven Cerjak 3:3 (26:16)
  8. Emil Sajfutdinow, (Dawid Cepielik -) Kacper Woryna, Martin Vaculík, Mikołaj Duchiński 3:3 (29:19)
  9. Robert Lambert, Patryk Dudek, Mateusz Cierniak, Kacper Woryna 5:1 (34:20)
  10. Mikkel Michelsen, Bartosz Zmarzlik, Norick Blödorn, Bartosz Bańbor 4:2 (38:22)
  11. Patryk Dudek, Mikkel Michelsen, Kacper Woryna, (Dawid Cepielik -) Mateusz Cierniak 5:1 (43: 23)
  12. Antoni Kawczyński, Norick Blödorn, (Sven Cerjak -) Bartosz Bańbor, Mateusz Cierniak (W) 5:1 (48:24)
  13. Emil Sajfutdinow, Robert Lambert, Bartosz Zmarzlik, Martin Vaculík 5:1 (53:25)
  14. Patryk Dudek, Mikkel Michelsen, Mateusz Cierniak, (Dawid Cepielik -) Bartosz Bańbor 5:1 (58:26)
  15. Bartosz Zmarzlik, Robert Lambert, (Emil Sajfutdinow -) Antoni Kawczyński, Kacper Woryna 3:3 (61:29)