Od roku 2019 Włókniarz Częstochowa zmierzył się z Motorem Lublin aż 16 razy. W 11 z tych spotkań zwyciężali Lublinianie, a zaledwie 5 z nich padło łupem zawodników spod Jasnej Góry. Najwyższy wynik spotkania między tymi dwoma drużynami w tym okresie to aż 58:32 na korzyść Motoru Lublin w półfinale PGE Ekstraligi 2023 w Lublinie. Z kolei największe zwycięstwo Częstochowian to 56:34 na swoim domowym torze w ramach 8. kolejki najlepszej żużlowej ligi świata. W tamtym meczu najwięcej punktów zdobył Leon Madsen (14), lecz równie dobrze zaprezentowali się Kacper Woryna, oraz Fredrik Lindgren, którzy w obecnym sezonie prezentują barwy Motoru Lublin. 17 kwietnia w piątek w ramach 2. kolejki PGE Ekstraligi odbyło się spotkanie Włókniarz Częstochowa – Motor Lublin, w którym obie drużyny miały coś do udowodnienia. W przypadku „Lwów” była to gotowość do walki o utrzymanie mimo skazywania ich na straty przez ekspertów. Natomiast Motor z pewnością chciał pokazać, że mimo dużych zmian kadrowych dalej są drużyną, która jest w stanie dominować ligę zarówno na domowym torze, jak i na wyjeździe.
Goście otworzyli mecz mocnym uderzeniem. Po świetnym starcie Lublinian już na pierwszym łuku wyszli na 5:1 i utrzymali prowadzenie do samego końca. Drugi wyścig wyglądał bardzo podobnie – zdecydowanie lepiej ze startu wyszli juniorzy Motoru, po czym bezproblemowo utrzymali podwójne prowadzenie do kreski. Wyścig 3. rozpoczął się inaczej niż poprzednie. Dobrze ze startu wyszedł Miśkowiak i zapowiadało się, że obejmie prowadzenie. Jego zapędy szybko ukrócili jednak Zmarzlik z Lindgrenem, którzy napędzili się po szerokiej i po raz kolejny objęli podwójne prowadzenie. Pod koniec serii nastąpiło małe przełamanie Włókniarza. Ludwiczak na starcie zamknął Cierniaka, który przez następne dwa okrążenia próbował go wyprzedzić. Na wejściu w trzecie okrążenie wypuścił się jednak za szeroko, z czego skorzystał Szostak. Wyścig ostatecznie zakończył się remisem co nie zmieniało tragicznej sytuacji Częstochowy.
Ciekawym wyścigiem rozpoczęła się druga seria startów. Na pierwszym łuku na prowadzenie wyszedł Martin Vaculik, a za jego plecami ustawili się Hansen z Miśkowiakiem. Cierniak mimo najgorszego startu napędził się po zewnętrznej i wjechał przed Miśkowiaka, który jednak szybko odzyskał pozycję, ścinając do krawężnika. Na 3. okrążeniu Hansenowi udało się wyprzedzić Vaculika co dało Częstochowianom pierwsze zwycięstwo w meczu. Bieg 6. to natomiast powrót do obrazów z pierwszej serii – Woryna przyjechał z ogromną przewaga nad resztą stawki, natomiast Lindgren przez trzy okrążenia odpierał ataki Lidseya. Finalnie wyścig zakończył się wynikiem 5:1 dla gości. Podwójnym zwycięstwem gości zakończyła się także siódma gonitwa. Ten wyścig wyglądał bliźniaczo podobnie do poprzedniego, lecz tym razem to Zmarzlik oddalił się od pozostałych, a Jaworski bronił się przed rywalami.
W 3. serii nastąpiło kolejne przebudzenie, lecz tym razem Mateusza Cierniaka. Zawodnik U24 motoru dobrze wyszedł spod taśmy, po czym razem z Vaculikiem pomknęli po pewne 5:1. Tak samo sytuacja prezentowała się w biegu 9. i 10. po których Lublin prowadził aż 45:15. Ciężko napisać coś więcej o tej serii. Gigantyczna dominacja Motoru Lublin.
Zmiana przyszła wraz z biegiem 11. Jakub Miśkowiak wygrał start i przez cały wyścig bronił się przed Kacprem Woryną. Daleko z tyłu został Rohan Tungate, więc mimo wszystko dało to zaledwie remis dla Częstochowskich „Lwów”. Dużo akcji torowych czekało na nas także w biegu 12. Fredrik Lindgren po starcie objął prowadzenie, lecz za nim w pogoń ruszył Mads Hansen. Szwed przez cały wyścig walczył z Duńczykiem i choć zawodnik gospodarzy był bardzo blisko wyprzedzenia Lindgrena ostatecznie mu się to nie udało. Niestety to byłoby na tyle, jeżeli chodzi o walkę na dystansie w ostatniej serii startów. Bieg 13. to ponownie lepszy start gości, którzy bez przeszkód dowieźli do mety podwójne zwycięstwo.
Przed biegami nominowanymi Lublin prowadził 56:22. Jedynym powodem, dla którego przewaga nie była jeszcze większa była słaba postawa Mateusza Cierniaka w jego dwóch pierwszych startach. Trener Gospodarzy zdecydował się dać szansę Ludwiczakowi w biegu 14. Ta zmiana dużo jednak nie dała – wyścig wyglądał podobnie jak cała trzecia seria w wykonaniu przyjezdnych, czyli lepszy start i pewne 5:1. W biegu 15. nastąpiła podobna zmiana, lecz w drużynie gości. W miejsce Bartosza Zmarzlika pojawił się Bartosz Bańbor. Niestety ten również nie miał okazji powalczyć z przeciwnikami, ponieważ już na starcie zdefektował jego motocykl a Woryna szybko rozprawił się z Hansenem i przywiózł pewne trzy punkty. Spotkanie zakończyło się porażającym wynikiem 64:26, który idealnie oddaje to jak wyglądała sytuacja na torze.
Wyniki:
WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA: 26
9. Rohan Tungate (1, 1, 1, 0, 1) 4
10. Sebastian Szostak (1′, 0, 0, 0, -) 1+1
11. Mads Hansen (0, 3, 1, 2, 2) 8
12. Jakub Miśkowiak (1, 1, 0, 3, 1) 6
13. Jaimon Lidsey (0, 1, 1, 1) 3
14. Szymon Ludwiczak (1, 2, 0, 0) 3
15. Alan Ciurzyński (0, 0, 1′) 1+1
16. Kacper Grzelak (NS) NS
MOTOR LUBLIN: 64
1. Kacper Woryna (3, 3, 3, 2, 3) 14
2. Fredrik Lindgren (2′, 2′, 2′, 3, 2′) 11+4
3. Martin Vaculík (2′, 2, 3, 2′, 3) 12+2
4. Mateusz Cierniak (0, 0, 2′, 1′) 3+2
5. Bartosz Zmarzlik (3, 3, 3, 3, -) 12
6. Bartosz Bańbor (3, 3, 2′, D) 8+1
7. Bartosz Jaworski (2′, 2′, 0) 4+2
8. Dawid Cepielik (NS) NS
Bieg po biegu:
- Kacper Woryna, Martin Vaculík, Rohan Tungate, Mads Hansen 1:5 (1:5)
- Bartosz Bańbor, Bartosz Jaworski, Szymon Ludwiczak, Alan Ciurzyński 1:5 (2:10)
- Bartosz Zmarzlik, Fredrik Lindgren, Jakub Miśkowiak, Jaimon Lidsey 1:5 (3:15)
- Bartosz Bańbor, Szymon Ludwiczak, Sebastian Szostak, Mateusz Cierniak 3:3 (6:18)
- Mads Hansen, Martin Vaculík, Jakub Miśkowiak, Mateusz Cierniak 4:2 (10:20)
- Kacper Woryna, Fredrik Lindgren, Jaimon Lidsey, Alan Ciurzyński 1:5 (11:25)
- Bartosz Zmarzlik, Bartosz Jaworski, Rohan Tungate, Sebastian Szostak 1:5 (12:30)
- Martin Vaculík, Mateusz Cierniak, Jaimon Lidsey, Szymon Ludwiczak 1:5 (13:35)
- Kacper Woryna, Fredrik Lindgren, Rohan Tungate, Sebastian Szostak 1:5 (14:40)
- Bartosz Zmarzlik, Bartosz Bańbor, Mads Hansen, Jakub Miśkowiak 1:5 (15:45)
- Jakub Miśkowiak, Kacper Woryna, Mateusz Cierniak, Rohan Tungate 3:3 (18: 48)
- Fredrik Lindgren, Mads Hansen, Alan Ciurzyński, Bartosz Jaworski 3:3 (21:51)
- Bartosz Zmarzlik, Martin Vaculík, Jaimon Lidsey, Sebastian Szostak 1:5 (22:56)
- Martin Vaculík, Fredrik Lindgren, (Sebastian Szostak -) Szymon Ludwiczak, Rohan Tungate 1:5 (23:61)
- Kacper Woryna, Mads Hansen, Jakub Miśkowiak, (Bartosz Zmarzlik -) Bartosz Bańbor (D) 3:3 (26:64)











