Wpis Szwecja Wyniki

Dackarna minimalnie bliżej tytułu. W Västervik będą wielkie emocje

Piętnastego września na obiekt Skrotfrag Arena w Målilli przyjechał obrońca tytułu Västervik Speedway, żeby rozegrać pierwszy mecz finału o miano najlepszej drużyny w Bauhaus-Ligan w sezonie 2026. Jednak musieli sobie radzić bez swojego absolutnego lidera – Roberta Lamberta, który po upadku w meczu półfinałowym przeciwko Motorowi Lublin nie mógł wystąpić z powodu urazu. Zastąpił go zawodnik GKM-u Grudziądz i zarazem Australijczyk – Max Fricke.

W pierwszym biegu zakontraktowany na ostatnią chwilę Max Fricke dał radę pokonać Patryka Dudka i Bastiana Pedersena. Mads Hansen dał radę przyjechać za młodym Duńczykiem i goście rozpoczęli zmagania od zwycięstwa 4:2. Sielanka jednak nie potrwała długo, bo już w kolejnej gonitwie, w której wzięli udział sami Szwedzi, gospodarze, wygrywając podwójnie, wyszli na prowadzenie w meczu. Avon Van Dyck i Tomas H. Jonasson lepiej od swoich rywali weszli w pierwszy łuk i nie oddali prowadzenia już do końca. Pech przyjezdnych ziścił się już na samym początku, ponieważ Anton Karlsson z powodu defektu musiał wycofać się z rywalizacji i Victor Palovaara uratował ich honor. Pierwszy remis padł już w biegu trzecim. Najlepiej wystartował Jacob Thorssell, ale Matias Nielsen nie mógł się z tym pogodzić i z całą mocą ścigał swojego starszego rodaka. Koniec końców okazało się to bezskuteczne. Zawodem na pewno okazał się występ Artioma Łaguty, który zdołał wyprzedzić tylko Grzegorza Zengotę. Ostatni bieg przyniósł nam pierwszy upadek. Tomas H. Jonasson nie zdołał poskromić swojego sprzętu i upadł na pierwszym łuku. Całe szczęście był zdolny do udziału w powtórce, z której nikt nie został wykluczony. W drugiej próbie dojechał na ostatnim miejscu, ustępując przyszłorocznemu uczestnikowi Indywidualnych Mistrzostw Świata – Rohanowi Tungate’owi. Z przodu Andreas Lyager okazał się lepszy od Victora Palovaary. Po raz drugi z rzędu padł remis, a Dackarna obroniła dwupunktowe prowadzenie.

Druga seria upłynęła pod znakiem remisów. Najpierw w biegu piątym mieliśmy do czynienia z bardzo zaciętą walką pomiędzy Avonem van Dyckiem i Antonem Karlssonem. W jej wyniku młodszy ze Szwedów upadł i został wykluczony z powtórki. W niej ograł Bastiana Pedersena, ale zabrakło mu sił na Grzegorza Zengotę, który po przyjechaniu na czwartym miejscu w pierwszej serii, odbił się i przywiózł „trójkę”. Musimy jednak zwrócić rywali, których pokonał. W biegu szóstym Artiom Łaguta dokonał zemsty na Matiasie Nielsenie i przyjechał przed nim, wygrywając bieg. Pomiędzy nich wcisnął się jeszcze Max Fricke, który naprawdę godnie zastępował Roberta Lamberta oraz Mads Hansen. Przed równaniem po pierwszą „trójkę” sięgnął Patryk Dudek. Jego kolega z drużyny – Bastian Pedersen, fatalnie prezentujący się w dzisiejszym spotkaniu po raz drugi przyjechał na czwartym miejscu. Lepsi od niego okazali się Jacob Thorssell i Grzegorz Zengota.

Trzecia seria przerwała passę remisów. Dzięki niej Dackarna zwiększyła swoją przewagę o cztery punkty. Wzrosła ona do wyniku 27:21. Artiom Łaguta sięgnął w bardzo bezproblemowy sposób po drugie biegowe zwycięstwo, ale za jego plecami działy się bardzo ciekawe rzeczy. Matias Nielsen, Rohan Tungate i Victor Palovaara toczyli zacięty bój o dwa punkty. Ostatecznie najlepszy okazał się Duńczyk, a za nim linię mety przeciął Australijczyk. Szwed tym razem musiał obejść się bez zdobyczy punktowej. Na starcie biegu dziewiątego Tomas H. Jonasson zaliczył defekt. W dalszej części wyścigu Andreas Lyager zdołał wyjść na prowadzenie, ale Max Fricke szybko go wyprzedził. Ostatecznie lepszy okazał się Duńczyk, ale i tak zdobył tylko dwa punkty, bo najlepszy okazał się jego rodak – Mads Hansen. Po zmniejszeniu straty przez gości o dwa punkty, gospodarze znowu odskoczyli o cztery w biegu dziesiątym. Świetne widowisko stworzyli Patryk Dudek i Anton Van Dyck. Młody Szwed z pasją gonił doświadczonego Polaka, ale trochę zabrakło mu pary i to ubiegłoroczny zwycięzca SEC znowu sięgnął po wygraną. W tym momencie Dackarna prowadziła 34:26.

W czwartej serii goście wzięli się mocniej do roboty i za sprawą dwóch podwójnych zwycięstw, doprowadzili do remisu. Najpierw w biegu jedenastym bardzo ładnie parą pojechali Jacob Thorssell i Mads Hansen. Duńska para Matias Nielsen-Andreas Lyager mogli tylko poczuć na sobie ich szprycę. W biegu dwunastym zaś Tomas H. Jonasson doświadczył bardzo dużego pecha i po raz drugi zdefektował. Osamotniony Avon Van Dyck nie dał rady sprostać swoim rodakom i Victor Palovaara, a także Anton Karlsson doprowadzili do remisu. Przed ostatnią przerwą udało się ten remis utrzymać. Mimo że Artiom Łaguta wygrał bieg dla Dackarny to Grzegorz Zengota i Max Fricke pokonali Bastiana Pedersena.

W biegach nominowanych okazało się, że Patryk Dudek, raz w parze z Andreasem Lyagerem, a drugi raz z Artiomem Łagutą, wygrał dwukrotnie 4:2. Wmieszali się pomiędzy nich Australijczycy. W biegu czternastym Rohan Tungate, a w piętnastym Max Fricke. W obu wyścigach na ostatnim miejscu przyjechał Jacob Thorssell. Dzięki temu Dackarna wygrała pierwszy mecz finałowy 47:43, jednak można sądzić, że rewanż w Västervik będzie niezwykle zacięty, szczególnie, że prawdopodobne jest, że wróci do składu Robert Lambert.

Dackarna Målilla: 47

  1. Patryk Dudek (2, 3, 3, 3, 1) 12
  2. Bastian Pedersen (0, 1, 0, 0) 1
  3. Artiom Łaguta (1′, 3, 3, 3, 3) 13+1
  4. Matias Nielsen (2, 0, 2′, 1) 5+1
  5. Andreas Lyager (3, 2, 0, 1) 6
  6. Tomas H. Jonasson (2′, 0, D, D) 2+1
  7. Avon Van Dyck (3, 2, 2′, 1) 8+1

Västervik Speedway: 43

  1. Max Fricke (3, 2, 1, 1′, 2) 9+1
  2. Mads Hansen (1, 1′, 3, 2′) 7+2
  3. Jacob Thorssell (3, 2, 3, 0, 0) 8
  4. Grzegorz Zengota (0, 3, 1, 2) 6
  5. Rohan Tungate (1′, 1, 0, 2) 4+1
  6. Anton Karlsson (D, W, 1, 2′) 3+1
  7. Victor Palovaara (1, 2, 0, 3) 6