W środę 8 kwietnia Sparta Wrocław odjechała swój ostatni sparing przed inauguracją zmagań w PGE Ekstralidze. Co miał do powiedzenia szkoleniowiec wrocławskiej drużyny? Czy jest zadowolony z okresu przygotowawczego? Zapraszamy na rozmowę z trenerem.
Sparta Wrocław odjechała 5 sparingów. 3 z nich wygrała, dwukrotnie musiała uznać wyższość rywali. Dodatkowo zawodnicy wrocławskiego klubu brali udział w wielu turniejach. Piotr Protasiewicz jest zadowolony z przepracowanego okresu przez zawodników. Twierdzi, że niektórzy zawodnicy mają mniejsze lub większe problemy, ale cały okres przygotowawczy można zaliczyć do udanych. – Naprawdę dobrze wykorzystaliśmy okres przygotowawczy. Wszyscy obrali dobry kierunek. Jedni mają mniejsze, drudzy mają większe problemy. Nie sugerowałbym się wynikami, bo było dużo tasowania. Zawodnicy testowali, szukali. Dzisiaj zależało nam przede wszystkim na tym, aby zawodnicy z pierwszej drużyny przejechali tor i powiedzieli czy na jutrzejszy trening gdzie mamy wszystkich zawodników zostawiamy to co mamy, czy zmieniamy. To oni jeżdżą i dla nich ma pasować i to było dzisiaj dla mnie najważniejsze i w miarę egzamin jest zdany. Zrobimy jakieś małe korekty i ostrzymy się już na piątek.
W ostatnim czasie z bardzo dobrej strony w zawodach indywidualnych zaprezentował się Maciej Janowski, który w turnieju pożegnalnym Grzegorza Walaska zajął 5. miejsce oraz w Finale Złotego Kasku zajął miejsce (5) premiowane awansem do kwalifikacji SEC. Protasiewicz powiedział, że jest zadowolony z postępów jakie zrobił kapitan Sparty Wrocław. – Maciek robi małe kroczki, ale w dobrym kierunku. Ostatnie zawody, czyli turniej pożegnalny Grzegorza Walaska czy Finał Złotego kasku były dobre w jego wykonaniu. Wyeliminował techniczne błędy w sprzęcie, które szwankowały i już skupia się na tym, aby wyregulować sprzęt.
Kolejne dobre zawody odjechał Francis Gusts. Przeciwko Ostrovii wyjeżdżając trzykrotnie na tor, nie dał się pokonać ani razu. Trener wrocławskiej ekipy jest zadowolony ze swojego zawodnika i liczy na to, że klub z ligi niżej, bądź nawet z Ekstraligi zainteresuje się Gustsem i zostanie on wypożyczony, lecz na pytanie jaki jest plan na zawodnika odpowiedział. – Jaką rolę będzie pełnił Francis Gusts? Szczerze powiem, nie wiem. W piątek na pewno pod numerem 16 będzie Nikodem Mikołajczyk. Mam nadzieję, że Francis znajdzie klub, w którym będzie jeździł świetnie. Ja gdybym był prezesem klubu z ligi niższej czy nawet z Ekstraligi zainteresowałbym się chłopakiem.
Środowy sparing był rozgrywany o godz. 18:00, czyli godzinie zbliżonej do tej piątkowej, w której to Sparta Wrocław podjemie Falubaz Zieloną Górę w ramach 1. kolejki PGE Ekstraligii. Zapytaliśmy trenera o to, czy to była próba generalna toru przed piątkowym spotkaniem. – Tak, tak. Po pierwsze inaczej jeździ się przy świetle naturalnym, a inaczej przy świetle sztucznym, dodatkowo temperatura dzisiaj była zbliżona do zapowiadanej piątkowej. Tor również był przygotowany w sposób regulaminowy. Chciałem sprawdzić jak to będzie wyglądało. Pamiętajmy, że mecz też zacznie się dwie godziny później od godziny sparingu.
Wrocławskich kibiców na pewno może cieszyć postawa w ostatnich dniach dwóch zawodników, którzy w poprzednim sezonie pojechali poniżej oczekiwań. Mowa tu o Bartłomieju Kowalskim oraz Macieju Janowskim. W ubiegłą środę Sparta Wrocław odjechała sparing w Lesznie z miejscową Unią, a Kowalski zanotował drugi najlepszy wynik w drużynie zdobywając osiem punktów z trzema bonusami. Porównując ten występ do wyjazdowej średniej ligowej z poprzedniego sezonu, która wynosiła 0.824 pkt/bieg jest to bardzo widoczna zmiana. Protasiewicz twierdzi, że stać występującego na pozycji U24 zawodnika na wiele tylko musi uspokoić swoją jazdę: – Bartek jest bardzo dobrym startowcem. To jest jego bardzo duży atut. Musi troszeczkę uspokoić jazdę. Gdy to zrobi, będzie kolejny progres. Ja w niego wierzę. Klub go potrzebuje w optymalnej formie. Gdy ją osiągnie, wiem, że będzie stać go na bardzo wiele.
Bilans Sparty Wrocław w sparingach przedsezonowych to 3 zwycięstwa oraz 2 porażki. Pokonali dwukrotnie ekipę z Częstochowy oraz raz drużynę z Ostrowa. Dwa razy musieli przełknąć gorycz porażki z Unią Leszno. Już w piątek 10. kwietnia zainaugurują sezon w swoim domu – Stadionie Olimpijskim meczem z Falubazem Zielona Góra. Ten mecz będzie miał dodatkowy podtekst, ponieważ obecny szkoleniowiec Sparty Wrocław – Piotr Protasiewicz w poprzednim sezonie prowadził właśnie ekipę z Zielonej Góry.









