2. Ekstraliga Wpis Wywiad

Jakub Krawczyk: To był ciężki tydzień, ale jestem zadowolony

Jakub Krawczyk ma za sobą pierwszy start w roli seniora przed publicznością w Ostrowie Wielkopolskim. 22-letni zawodnik, po dwóch sezonach spędzonych w zespole z Wrocławia, trafił na wypożyczenie do macierzystego klubu i już w swoim pierwszym występie sprawił kibicom sporo radości. W spotkaniu zapisał na swoim koncie dziesięć punktów w pięciu startach.

Pierwszy wyścig po powrocie nie należał jednak do udanych. Jakub Krawczyk zakończył go bez zdobyczy punktowej, wyraźnie odstając od rywali. W kolejnych startach było już zdecydowanie lepiej, co potwierdza choćby fakt, że jako pierwszy zdołał pokonać praktycznie nieuchwytnego w tym meczu Ryana Douglasa. – W pierwszym starcie pojawiły się jeszcze problemy z tego tygodnia, więc po pierwszym biegu od razu wzięliśmy drugi motocykl i tam wszystko działało – Wyjaśnił Jakub Krawczyk.

Wielu kibiców z Ostrowa Wielkopolskiego liczyło na solidną zdobycz punktową wychowanka w meczach Metalkas 2. Ekstraligi, pamiętając jego wyniki osiągane jeszcze w roli juniora. Mimo tych oczekiwań Jakub Krawczyk nie odczuwał jednak presji związanej z powrotem na tor przy ul. Piłsudskiego 67. – W Ostrowie Wielkopolskim naprawdę czuję się bardzo dobrze, więc myślę, że z tej strony presji nie było. Bardziej, myślę, że miałem presję od samego siebie niż z zewnątrz.

Sam zawodnik zwrócił również uwagę na spore problemy sprzętowe. Mimo to w kluczowym momencie udało się dopasować ustawienia do warunków torowych i dołożyć cenne punkty, które przyczyniły się do zwycięstwa w inauguracyjnym spotkaniu. – Jestem zadowolony. To był to ciężki dla mnie tydzień. Mieliśmy bardzo dużo problemów. Nic nie chciało z nami współpracować, ale liczyłem, że podczas meczu to wszystko odpali i zadziała tak, jak byśmy chcieli. I tak się stało, poza tym pierwszym biegiem, więc jestem naprawdę szczęśliwy – podsumował Jakub Krawczyk.

Wraz z przyjściem do klubu nowego trenera, Tomasza Bajerskiego, zmieniła się również nawierzchnia ostrowskiego owalu. Mówiono także, że docelowo tor może przypominać ten, na którym ścigano się w czasach, gdy Jakub Krawczyk startował jeszcze w barwach macierzystego zespołu jako junior. O podobieństwach do dawnej nawierzchni, a także o różnicach względem warunków, jakie panowały podczas treningów i sparingu, zawodnik wypowiadał się następująco: –Tor był inny niż na sparingu. Czasami jeszcze nas zaskakuje, ale na to trzeba czasu. Jest cała nowa nawierzchnia, więc trenerzy i toromistrzowie muszą jeszcze wszystko dopracować. Względem przeszłości naprawdę się zmienił, oczywiście na lepsze, Myślę, że będzie on jeszcze lepszy tylko potrzeba jeszcze trochę czasu. 

W awizowanym składzie na spotkanie z Hunters PSŻ Poznań zabrakło nazwiska Jakuba Krawczyka. Trener miał jednak jasno określony plan – reprezentant Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski pojawił się na torze z numerem 16, zastępując w biegach zawodnika awizowanego z numerem 10 Franciszka Dymowskiego. – Taki wariant już mieliśmy ustalony w zimę jeszcze bardzo długo przed startem sezonu. Co się będzie później i jak to będzie dalej wyglądało, nie wiem. Na razie mi to odpowiada a wiadomo, że trener również ma w takiej sytuacji większe pole manewru – powiedział Jakub Krawczyk.