Maciej Janowski dorzucił do dorobku swojej drużyny 8 punktów w wygranym meczu przeciwko KS Toruniowi 52:38. Co do powiedzenia miał kapitan Sparty Wrocław po spotkaniu? Zapraszamy na rozmowę z zawodnikiem.
Kapitan Sparty Wrocław ma za sobą pracowity weekend. W sobotni wieczór zajął trzecie miejsce w Indywidualnych Mistrzostwach Polski. W biegu finałowym przegrał z Bartoszem Zmarzlikiem oraz Piotrem Pawlickim, a dzień później zdobył 8 punktów w spotkaniu przeciwko ekipie z Torunia. Zapytaliśmy Magica o jego przeżycia z ostatnich dni. -Wiadomo, że podium w finałach Mistrzostw Polski to fajna sprawa. Może nie byłem najszybszy tego dnia, ale udał się stamtąd wywieźć podium na dobry początek. Dzisiaj trudne warunki. Zwracałem uwagę na to, że tego deszczu z każdą minutą tego spotkania było coraz więcej. Cały czas starałem się reagować na ten deszcz. Tor był bardzo śliski. Dzisiaj tak naprawdę, kto pierwszy dopadł do zewnętrznej, ten uciekał. Trzeba było mieć dobrze spasowany motocykl. żeby jechać przy samym płocie. Zdobyłem dzisiaj fajne punkty. Dobrze, że na koniec odskoczyliśmy i zbudowaliśmy troszkę przewagi, więc na pewno było to bardzo fajne spotkanie. Bartek dzisiaj był również w znakomitej dyspozycji, więc dobrze się dzisiejsze zawody oglądało.
Najbliższy mecz w ramach PGE Ekstraligi Wrocławianie odjadą w Częstochowie 29 maja. Włókniarz na chwilę obecną jest czerwoną latarnią ligi, bez zdobyczy punktowej. Zapytaliśmy Janowskiego, jak podejdą do tego spotkania. -Podchodzimy do tego spotkania tak jak do dzisiejszego czy tak jak ja np. do wczorajszych zawodów. Na każdych zawodach trzeba wyjechać pod taśmę i ścigać się z zawodnikami. Włókniarz w swojej drużynie ma dobrych zawodników, którzy potrafią jeździć szybko, więc tak naprawdę tydzień czy dwa tygodnie w żużlu to dużo czasu i może się bardzo dużo zmienić. Tamci zawodnicy mogą znaleźć jakieś fajne przełożenia i nagle będą jeździć dużo szybciej, więc my musimy pojechać tam skoncentrowani i postarać się wygraj jak najwyżej, żeby zbudować jak największą pewność siebie i żeby morale drużyny rosły.
Magic zdobył 8 punktów przeciwko drużynie Aniołów. Te punkty były bardzo ważne, przede wszystkim dlatego, że jeden z liderów Brady Kurtz zdobył jedynie 3 punkty z 1 bonusem. Obecnie kapitan Sparty Wrocław zajmuje 20 pozycję w rankingu sklasyfikowanych zawodników PGE Ekstraligi ze średnią 1.833/bieg. Cieszyć kibiców przychodzących na obiekt we Wrocławiu może fakt, że w porównaniu do dwóch poprzednich sezonów forma Janowskiego na owalu domowym jest lepsza, niż w spotkaniach wyjazdowych. Czy wychowanek wrocławskiego klubu utrzyma taką formę do końca sezonu?








