Wpis 2. Ekstraliga Wyniki

Nie takie Wilki straszne, jak je malują. PSŻ wygrywa na trudnym terenie!

Po zaciętym meczu PSŻ Poznań wygrywa w Krośnie! Wilki dostały szansę od losu i wygrały wyścig 13, jednak nawet to nie pomogło gospodarzom by wygrać mecz! PSŻ z drugą wyjazdową wygraną z rzędu.

Przed sezonem wydawało się, że Wilki Krosno i PSŻ Poznań to drużyny o dwóch różnych celach i zgoła odmiennym potencjale. Tymczasem zbliża się połowa rundy zasadniczej, a oba zespoły prezentują podobną formę. PSŻ Poznań po wygranej w Rybniku ma dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki. Wilki Krosno mają tę samą statystykę, nie licząc remisu. Wilki rozgrały też mecz mniej, z czego ostatnie spotkanie odbyło się trzy tygodnie temu – wówczas rozgromili Polonię Piła 57:33. W tabeli Metalkas 2. Ekstraligi „polskie peesże” zajmuje czwarte miejsce, a „Wataha” póki co jest piąta. Faworytem mimo wszystko zdawało się być Krosno, choć ekipa Ryana Douglasa również jest groźna i to udowodniła.

W pierwszym biegu, na wyjściu z pierwszego łuku upadł Niels-Kristian Iversen. Ostra walka między zawodnikami spowodowała szeroki wyjazd pary Skorpionów i nagle przed „PUKiem” znalazł się Robert Chmiel. Był kontakt ale tylko deflektorem, powtórka w czteroosobowej obsadzie. W drugim podejściu lepiej ze startu wyszli goście, a sensacyjnie z tyłu znalazł się Luke Becker. Stworzyły się dwie pary – Amerykanin atakował Iversena, a Chmiel próbował minąć Berge. Nic się nie zmieniło i gospodarze na start tracą dwa „oczka”. W wyścigu juniorskim strzelili ze startu gospodarze, a młodziutki uczestnik IMP – Radosław Kowalski, od startu do mety wiózł trzy punkty. Jakub Wieszczak ostatni po tym jak obróciło go na pierwszym łuku i spadł za plecy rywali. W 3. biegu wyszedł niczym torpeda spod taśmy Ryan Douglas. Za nim jechała para rywali, a „Smyk” jechał ostatni i tak aż do mety. Pierwszy raz start i dojazd „Wataha” wygrała w 4. biegu. Tobiasz Musielak wygrał z ogromną przewagą a „dwa z bonusem” dowiózł Radosław Kowalski. Wyścig bez historii, choć Pludra przegrał z juniorem Wilków tylko o niecałą długość motocykla. Prace torowe, 13:11 w programach kibiców.

Ciasno na wyjściu z pierwszego łuku i Marcus Birkemose został za parą Skorpionów w 5. wyścigu. Najlepiej ze startu wyszedł Robert Chmiel i niezagrożony dojechał do mety. Niemal identycznie wyglądał kolejny bieg, w którym Jason Doyle wcielił się we wcześniejszego Roberta Chmiela. Znów decydował dojazd, trasa bez historii. Ostatni bieg drugiej serii i świetna praca na pierwszym łuku Douglasa. Australijczyk wyszedł na prowadzenie a w pogoń ruszyły Wilki z „Tofikiem” na czele. Najlepszy zawodnik 2. Ekstraligi i lider Skorpionów nie popełnił żadnego błędu na trasie i dobrą defensywną jazdą zapewnił sobie „trójkę”. Seria remisów i przerwa na równanie. Po czterdziestu minutach jest już 22:20.

Zepsuli kompletnie start Krośnianie i na podwójne zwycięstwo niespodziewanie wyszli goście. Radosław Kowalski zdefektował po starcie a Jason Doyle po tym jak najpierw podjeżdżał pod taśmę, po jej zwolnieniu został z tyłu i z okrążenia na okrążenie tracił metry do Kacpra Pludry. Wygrywa Iversen i 1:5. W biegu 9. pewnie od startu do mety prowadził Tobiasz Musielak. Za nim znalazła się para Skorpionów, ale Bartosz Smektała popełniał błędy i minął go Luke Becker. Amerykanin jeszcze próbował minąć Berge ale nie dał rady. Słabo dziś prezentuje się lider Wilków, tylko dwa punkty z bonusem po trzech startach. Kontrowersyjną decyzję podjął sędzia w 10. wyścigu. PSŻ jechał na 5:1 po niemal całym okrążeniu i wtem bieg został przerwany. Było podejrzenie wobec ruchów Ryana Douglasa przy taśmie, szczególnie że Australijczyk miał już wykrzyknik na koncie. Powtórka w czterech i już po starcie było bardzo ciasno. Wilki wyszły na 4:2 po pierwszym łuku, a na drugim Birkemose wyszedł piką przed Douglasa. Był kontakt między tymi zawodnikami i Duńczyk upadł. Trudna decyzja przed sędzią. Wykluczony został Marcus Birkemose, a z trybun słychać było gromkie gwizdy. W ostatniej odsłonie tego biegu genialnie tasowali się Robert Chmiel i Ryan Douglas. Trzecią trójkę zdobył wtedy lider Skorpionów, choć czuł oddech Polaka na karku przez całą trasę. Przez chwilę był remis ale trzecia seria pada łupem gości, jest 29:31.

Po 11. wyścigu Poznań zapewnił sobie już 6 punktów przewagi nad gospodarzami. Goście wyszli ze startu dużo lepiej od Wilków, szczególnie że mocno poprzeszkadzał Beckerowi wypchnięty Kowalski na pierwszym łuku. Amerykanin jeszcze próbował złapać Berge, ale znów nic nie wskórał. W 12. biegu świetnie przed gospodarzami przemknął po dużej Smektała i wygrał z potężną przewagą, utrzymując wysokość prowadzenia zespołu. Bieg 13. został przerwany po lekkim podtaczaniu do taśmy Ryana Douglasa. Tym razem Australijczyk został wykluczony. Z boksu ten bieg musiał obejrzeć też Niels-Kristian Iversen, który spóźnił się o 2 sekundy z podjazdem do startu. Absurdalna sytuacja, Krosno odbiera darmowe 5 punktów. Tylko jeden punkt prowadzenia gości przed biegami nominowanymi, Wilki mają dużo szczęścia i z krytycznej sytuacji wracają do gry.

W pierwszym biegu nominowanym wydawało się, że po wygranym starcie Nielsa-Kristiana Iversena nic się na trasie nie wydarzy. Tymczasem parę gospodarzy na trzecim okrążeniu przedzielił Kacper Pludra i wygrywają goście 4:2. Trzy punkty prowadzenia gości i w ostatnim biegu Wataha musi wygrać 5:1 aby zdobyć meczowe zwycięstwo. Ten właśnie 15. wyścig dostarczył nie lada emocji, bo najpierw ze startu lepiej wyszli goście, potem do drugiego łuku pierwsi złożyli się gospodarze, którzy minęli parę Skorpionów i wszystko rozstrzygnęło się na wyjeździe z tegoż zakrętu, bo Musielak spadł za plecy rywali i nie dał już rady ich rozdzielić. Sensacja przy Legionów! PSŻ Poznań wygrywa z Wilkami Krosno!

Wyniki

WILKI KROSNO: 43
9. Luke Becker (0, 1*, 1, 1) 3+1
10. Tobiasz Musielak (3, 2, 3, 2, 0) 10
11. Robert Chmiel (2, 3, 2, 1*, 2) 10+1
12. Marcus Birkemose (1*, 0, W, -, -) 1+1
13. Jason Doyle (2, 3, 1, 3, 3) 12
14. Radosław Kowalski (3, 2*, D, 0, 2, 0) 7+1
15. Jakub Wieszczak (0, 0, -) 0
16. Oskar Kręglicki NS

PSŻ POZNAŃ: 46
1. Dimitri Berge (3, 2, 2, 2*, 2) 11+1
2. Bartosz Smektała (0, 1*, 0, 3) 4+1
3. Niels-Kristian Iversen (1, 2, 3, W, 3) 9
4. Kacper Pludra (1, 1*, 2*, 3, 1) 8+2
5. Ryan Douglas (3, 3, 3, W, 1*) 10+1
6. Antoni Mencel (2, 0, 1) 3
7. Kamil Witkowski (1*, 0, 0) 1+1

Bieg po biegu:

  1. Dimitri Berge, Robert Chmiel, Niels-Kristian Iversen, Luke Becker 2:4 (2:4)
  2. Radosław Kowalski, Antoni Mencel, Kamil Witkowski, Jakub Wieszczak 3:3 (5:7)
  3. Ryan Douglas, Jason Doyle, Marcus Birkemose, Bartosz Smektała 3:3 (8:10)
  4. Tobiasz Musielak, Radosław Kowalski, Kacper Pludra, Antoni Mencel 5:1 (13:11)
  5. Robert Chmiel, Niels-Kristian Iversen, Kacper Pludra, Marcus Birkemose 3:3 (16:14)
  6. Jason Doyle, Dimitri Berge, Bartosz Smektała, Jakub Wieszczak 3:3 (19:17)
  7. Ryan Douglas, Tobiasz Musielak, Luke Becker, Kamil Witkowski 3:3 (22:20)
  8. Niels-Kristian Iversen, Kacper Pludra, Jason Doyle, Radosław Kowalski (D) 1:5 (23:25)
  9. Tobiasz Musielak, Dimitri Berge, Luke Becker, Bartosz Smektała 4:2 (27:27)
  10. Ryan Douglas, Robert Chmiel, Antoni Mencel, Marcus Birkemose (W) 2:4 (29:31)
  11. Kacper Pludra, Dimitri Berge, Luke Becker, Radosław Kowalski (Marcus Birkemose -) 1:5 (30:36)
  12. Bartosz Smektała, Radosław Kowalski (Jakub Wieszczak -), Robert Chmiel, Kamil Witkowski 3:3 (33:39)
  13. Jason Doyle, Tobiasz Musielak, Niels-Kristian Iversen (W), Ryan Douglas (W) 5:0 (38:39)
  14. Niels-Kristian Iversen, Robert Chmiel, Kacper Pludra, Radosław Kowalski (Marcus Birkemose -) 2:4 (40:43)
  15. Jason Doyle, Dimitri Berge, Ryan Douglas, Tobiasz Musielak 3:3 (43:46)