Niektóre drużyny po kilku spotkaniach znają swoją pozycję i mogą spokojnie przygotowywać się do kolejnych starć. Inaczej jest w przypadku dzisiejszych drużyn, które bardzo potrzebują punktów. Pełny problemów Innpro ROW Rybnik podejmie na własnym torze ekipę-niespodziankę, czyli Hunters PSŻ Poznań. „Rekiny” póki co nie wygrały meczu – mają trzy porażki na swoim koncie i razem z Ostrovią Ostrów zajmują ostatnią lokatę w tabeli. Trochę lepiej trzyma się drużyna przyjezdna, gdzie znów pierwsze skrzypce gra Ryan Douglas. Do niego w ostatnim meczu dołączył Kacper Pludra i dwa ostatnie biegi wygrali podwójnie, ratując remis w meczu z Orłem Łódź. Trudno jednak nazwać to całkowitym sukcesem. Zapowiadało się emocjonujące starcie bez konkretnego faworyta.
W premierowym wyścigu uciekł ze startu Dimitri Berge i wygrał bieg. Za nim niewiele się działo. Dużo emocji zapewnili juniorzy w kolejnym biegu. Od pierwszych metrów na łokcie poszli Jakub Żurek z Antonim Mencelem. Prowadził Żurek, kąsał go z każdej strony Mencel, aż w końcu minął go po kredzie na wyjściu z drugiego łuku. Za nimi o punkt walczyli Wyczyszczok i Witkowski, i górą z tego starcia „Rekin”. Znów remis, ale zmieniło się to w biegu nr 3. W nim start wygrali goście, Ryan Douglas wyszedł na prowadzenie i nie oddał go aż do końca. Przy okazji ustanowił rekord toru: 62:29. Bartosz Smektała wypchnął Jana Kvěcha szeroko na pierwszym łuku, dzięki czemu lider ROWu jechał cały bieg z tyłu. Znacznie podwyższyli swoje prowadzenie zawodnicy „Skorpionów”, po tym jak podwójnie zwyciężyli Pludra i Mencel. Duże odległości między parą gości i gospodarzy, Wojdyło trzy „kółka” przejechał ostatni, aż w końcu minął Pawła Wyczyszczoka. Po pierwszej serii 9:15.
Taśma! Jesper Knudsen wykluczony i w jego miejsce pojedzie Jakub Żurek. W powtórce dużo lepiej spod taśmy goście, ale na przodzie znalazł się jadący przy kredzie Wiktor Lampart. W międzyczasie wyrzuciło Pludrę za szeroko i spadł na koniec stawki. Jeszcze na wejściu w pierwszy łuk wszedł Lampartowi pod łokieć Niels-Kristian Iversen i wyszedł na czoło stawki. Nic się potem nie zmieniło. W biegu 6. powalczyli na pierwszych metrach jadący z pól zewnętrznych Jan Kvěch i Dimitri Berge. Ostatecznie Czech wysforował się na prowadzenie i zdobył trzy punkty. Jakub Żurek starał się na początku wejść pod Smektałę ale nic nie zmienił i padł remis. Dość niespodziewanie Ryan Douglas skończył bieg 7. na trzecim miejscu. Znów zadecydował start, z niego najlepiej Patryk Wojdyło a tuż za nim jechał Kamil Witkowski. Jakub Jamróg kompletnie nie liczył się w stawce. Po trzech remisach wciąż goście prowadzą sześcioma punktami. Tor nie pozwala na wiele – jest sucho, mocno się kurzy i jeśli ktoś chce mijać rywali, to nie może wyjechać szerzej.
Druga połowa meczu i pierwszy raz gospodarze byli szybsi na dojeździe. Jan Kvěch objął zdecydowane prowadzenie, a Jakub Żurek wyjechał ciut za szeroko i został za parą gości. Potem jeszcze podjeżdżał bliżej trzeciego Kacpra Pludry, ale nie można powiedzieć że mu groził. Czech tym biegiem pobił rekord toru Ryana Douglasa – teraz to 62:23. „Rekiny” potrafią wygrywać biegi ale tak jak wygrywają, tak też przyjeżdżają ostatni i wynik się nie zmienia. Teraz za Jakuba Jamroga pojedzie Jan Kvěch, który jest zdecydowanie najjaśniejszym punktem ROWu. Był to strzał w „dziesiątkę”, bo w końcu Rybniczanie wygrali podwójnie i odrabiają straty. Wyścig 9. nie przebiegł jednak po ich myśli. Ryan Douglas wrócił do wygrywania a za nim przyjechał niepokonany dziś Antoni Mencel. Dobrze atakował juniora PSŻu Jesper Knudsen, ale ten obierał idealne ścieżki i nie było szans na wyrwanie punktów gościom. W programach kibice zapisują 27:33, wciąż utrzymuje się sześciopunktowe zwycięstwo Poznania.
Po przerwie Jakuba Jamroga zmienił Patryk Wojdyło. Zmiana okazała się bardzo dobra, bo już na pierwszej prostej przeciwległej utworzyły się dwie pary – rybnicka z przodu i poznańska z tyłu. Wygrał Wojdyło, a Kacper Pludra jeszcze przybliżał się do drugiego Knudsena, ale był już bez szans. Do 12. gonitwy trener Eryk Jóźwiak desygnował Antoniego Mencela w miejsce Bartosza Smektały. Młody „Skorpion” wyjechał na prowadzenie już od startu, potem próbowali jeszcze go minąć zawodnicy Rybnika, ale junior PSŻu powiększał przewagę. Zanosiło się na 3:3 ale na wyjściu z ostatniego łuku, przed samą metą upadł Jakub Żurek. Junior ROWu wyjechał za szeroko i stracił panowanie nad maszyną. Za plecami drugiego Lamparta przyjechał Witkowski i było 2:4. Dużo działo się na początku 13. wyścigu – najpierw z przodu znalazł się Patryk Wojdyło i utrzymywał Douglasa za plecami, a batalię o punkt toczyli od samego startu Iversen i Kvěch. Najpierw Kvěch poradził sobie z Iversenem, a z przodu nic się nie zmieniało, choć Douglas był bardzo napędzony. Wykorzystał Australijczyk swoją prędkość, bo wyniósł się trochę za koło Wojdyły na początku czwartego okrążenia i wyszedł na czoło stawki. Remis, cztery punkty prowadzenia PSŻu przed biegami nominowanymi, co sprawiało, że Poznań był bliski zdobycia 2 dużych punktów do tabeli.
Po 14. wyścigu sytuacja ROWu Rybnik pogorszyła się. Najlepiej ze startu wyszli Pludra i Jamróg. Po dwóch biegach przerwy „Rekin” wrócił i zdobył trzy punkty. Za nim jednak bieg ukończył Pludra i Mencel, a daleko za stawką, w spacerowym tempie linię mety minął Knudsen. Tylko podwójne zwycięstwo Kvěcha i Wojdyły może pozwolić gospodarzom uniknąć kolejnej porażki. Życzenie remisu zostało zdmuchnięte przez Ryana Douglasa, który wyszedł od razu na prowadzenie i nie zostawił żadnych złudzeń gospodarzom. Za jego plecami, przy bandzie prześlizgnął się przed Wojdyłę Dimitri Berge i to „Skorpiony” zwyciężyły spotkanie – 49:41. Kolejny doskonały mecz notuje Ryan Douglas. Rybnik z czterema porażkami ma bardzo trudną sytuację w Metalkas 2. Ekstralidze – zamyka tabelę.
Wyniki
ROW RYBNIK:
9. Jakub Jamróg (2, 0, -, -, 3) 5
10. Patryk Wojdyło (1, 3, 2*, 3, 2, 1) 12+1
11. Wiktor Lampart (1*,2, 0, 2) 5+1
12. Jesper Knudsen (2, T, 1, 2*, 0) 5+1
13, Jan Kvěch (0, 3, 3, 3, 1*, 0) 10+1
14. Paweł Wyczyszczok (1*, 0, -) 1+1
15. Jakub Żurek (2, 1*, 0, 0, U) 3+1
PSŻ POZNAŃ:
1. Dimitri Berge (3, 2, 1, 0, 2*) 8+1
2. Bartosz Smektała (1, 1*, D, -) 2+1
3. Niels-Kristian Iversen (0, 3, 2, 0) 5
4. Kacper Pludra (3, 0, 1*, 1, 2) 7+1
5. Ryan Douglas (3, 1*, 3, 3, 3) 13+1
6. Antoni Mencel (3, 2*, 2*, 3, 1*) 11+3
7. Kamil Witkowski (0, 2, 1) 3
8. Stanisław Ignaszak NS
Bieg po biegu:
- Dimitri Berge, Jakub Jamróg, Wiktor Lampart, Niels-Kristian Iversen 3:3 (3:3)
- Antoni Mencel, Jakub Żurek, Paweł Wyczyszczok, Kamil Witkowski 3:3 (6:6)
- Ryan Douglas, Jesper Knudsen, Bartosz Smektała, Jan Kvěch 2:4 (8:10)
- Kacper Pludra, Antoni Mencel, Patryk Wojdyło, Paweł Wyczyszczok 1:5 (9:15)
- Niels-Kristian Iversen, Wiktor Lampart, Jakub Żurek (Jesper Knudsen T), Kacper Pludra 3:3 (12:18)
- Jan Kvěch, Dimitri Berge, Bartosz Smektała, Jakub Żurek 3:3 (15:21)
- Patryk Wojdyło, Kamil Witkowski, Ryan Douglas, Jakub Jamróg 3:3 (18:24)
- Jan Kvěch, Niels-Kristian Iversen, Kacper Pludra, Jakub Żurek (Paweł Wyczyszczok -) 3:3 (21:27)
- Jan Kvěch (Jakub Jamróg -), Patryk Wojdyło, Dimitri Berge, Bartosz Smektała 5:1 (26:28)
- Ryan Douglas, Antoni Mencel, Jesper Knudsen, Wiktor Lampart 1:5 (27:33)
- Patryk Wojdyło (Jakub Jamróg -), Jesper Knudsen, Kacper Pludra, Dimitri Berge 5:1 (32:34)
- Antoni Mencel (Bartosz Smektała -), Wiktor Lampart, Kamil Witkowski, Jakub Żurek (U) 2:4 (34:38)
- Ryan Douglas, Patryk Wojdyło, Jan Kvěch, Niels-Kristian Iversen 3:3 (37:41)
- Jakub Jamróg, Kacper Pludra, Antoni Mencel (Bartosz Smektała -), Jesper Knudsen 3:3 (40:44)
- Ryan Douglas, Dimitri Berge, Patryk Wojdyło, Jan Kvěch 1:5 (41:49)











