Wpis 2. Ekstraliga Wyniki

Dobra postawa Kvěcha i Klindta nie uratowała ROW-u w Bydgoszczy

W rewanżowym spotkaniu 9. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi Polonia Bydgoszcz podejmowała na własnym torze ROW Rybnik. Gospodarze od początku narzucili swoje warunki jazdy i systematycznie powiększali przewagę, nie pozwalając rywalom na nawiązanie walki o odrobienie strat z pierwszego meczu. Ostatecznie bydgoszczanie zwyciężyli 54:36, przypieczętowując również wygraną w dwumeczu 101:79.

Od początku spotkania widać było wyraźną przewagę gospodarzy. Pierwszy wyścig przebiegł dość przewidywalnie – gospodarze wygrali start i zdobyli pewne podwójne zwycięstwo. Gonitwa juniorska przyniosła już więcej emocji. To goście mieli lepszy moment startowy, lecz szybko poradził sobie z nimi Andrzejewski mądrze, ścinając do krawężnika. Duże problemy na pierwszym łuku miał, natomiast Pawełczak, który niespodziewanie znalazł się na ostatniej pozycji. Wychowanek Polonii szybko poradził sobie z Wyczyszczokiem skutecznym atakiem przy krawężniku, a chwilę później w ten sam sposób wyprzedził też Żurka, zapewniając miejscowym kolejne 5:1. Po wyścigu sędzia zdecydował się jednak wykluczyć Andrzejewskiego ze względu na przekroczenie linii krawężnika dwoma kołami, a więc końcowy rezultat wyniósł 3:3. Niespodziankę w biegu 3. sprawił duet Kvech-Wojdyło, triumfując 4:2 przeciwko mocnej parze Bydgoszczy. Na koniec serii znów podwójnie wygrali gospodarze, powiększając przewagę do 6 punktów.

Druga seria przyniosła już więcej akcji torowych. Bieg 5. to pewne zwycięstwo gospodarzy, lecz już w następnej gonitwie mogliśmy oglądać ciekawe ściganie. Świetnie ze startu wyszli goście, ale szybko dali się wyprzedzić Kacprowi Andrzejewskiemu. Chwilę później dołączył do niego Buczkowski, ale za wygraną nie dał Klindt. Duńczyk świetnym atakiem na drugim łuku trzeciego okrążenia przedarł się na drugą lokatę i rozpoczął gonitwę za juniorem miejscowych. Ten nie oddał mu prowadzenia do samego końca dobrze się broniąc. Fantastyczny żużel mogliśmy oglądać w biegu 7. Ponownie to gospodarze lepiej wyszli ze startu, ale w pogoń za nimi ruszył Jan Kvech. Sympatyczny Czech szybko uporał się z Przyjemskim, po czym próbował dogonić Woźniaka. Ta sztuka mu się udała, ale dopiero na ostatnim łuku, gdzie przypuścił spektakularny atak na lidera miejscowych, który zakończył się powodzeniem.

W związku z nadchodzącymi opadami przerwa na kosmetykę toru została pominięta, a więc od razu ruszyliśmy z biegiem 8. W nim pewny triumf zaliczył wchodzący z rezerwy taktycznej za Jakuba Jamroga – Nicolai Klindt. Początkowo gonił go Pawełczak, jednak Duńczyk skutecznie się bronił i dowiózł do mety pierwszą „trójkę”. Wyścig 9. został początkowo przerwany ze względu na nierówny start. W powtórce kolejne trzy punkty zaliczył Klindt wygrywając wyścig z dużą przewagą. Na koniec serii swojego pogromcę znalazł Kvech, który co prawda poradził sobie z Huckenbeckiem na dystansie, lecz zabrakło prędkości, aby minąć też Łoktajewa. Po trzech seriach startów Bydgoszcz prowadziła wynikiem 37:23 w meczu, oraz 84:66 w dwumeczu.

W biegu 11. w miejsce Jespera Knudsena w ramach rezerwy taktycznej pojawił się Jan Kvech. Pomimo wystawienia przez gości swojej najlepszej pary – Kvech-Klindt – nie udało im się wygrać tego wyścigu. Nicolai Klindt zaliczył defekt, a Jan Kvech skończył wyścig na drugiej pozycji. Bieg 12. to pewne zwycięstwo gospodarzy. Ciekawie podziało się na koniec serii – fantastyczną akcję na przeciwległej prostej przeprowadził Buczkowski. Zawodnik miejscowych napędził się po szerokiej i przedarł się z ostatniego miejsca na pierwsze. Próbował gonić go Kvech, jednak bezskutecznie. W tym momencie Bydgoszcz była już pewna zwycięstwa zarówno w meczu, jak i dwumeczu, prowadząc 49:29, oraz 96:72 w dwumeczu.

W biegu 14. miejscowi zdecydowali się desygnować do walki młodzież – Pawełczaka i Andrzejewskiego. W pierwszej odsłonie na tor upadł Andrzejewski po starciu z Jakubem Jamrogiem. Sędzia zdecydował się powtórzyć wyścig w pełnej obsadzie. Powtórka padła łupem Pawełczaka, który odjechał reszcie stawki na kosmiczną odległość. Za jego plecami do mety dojechali Rybniczanie, którzy szybko uporali się z Andrzejewskim. Na koniec meczu obejrzeliśmy fantastyczną batalię Rybnicko-Bydgoską. Zawodnicy mijali się przez pierwsze trzy „kółka”, lecz finalnie to przyjezdni zwyciężyli na 4 do 2. Mecz zakończył się wynikiem 54:36, a dwumecz 101:79

Wyniki:

POLONIA BYDGOSZCZ: 54 (101)
9. Szymon Woźniak (3, 2, 2, 1) 8
10. Adam Putkowski (-, -, -, -, -) 0
11. Kai Huckenbeck (2′, 3, 1, 2′, 0) 8+2
12. Aleksandr Łoktajew (0, 2′, 3, 3, 2) 10+1
13. Krzysztof Buczkowski (2, 1, 1′, 3, -) 7+1
14. Maksymilian Pawełczak (3, 3, 2, 3) 11
15. Kacper Andrzejewski (W, 3, 3, 0) 6
16. Wiktor Przyjemski (2′, 1′, 1′, 0) 4+3

ROW RYBNIK: 36 (79)
1. Nicolai Klindt (1, 2, 3, 3, D, 1) 10
2. Patryk Wojdyło (1, 0, 0, 1, 2) 4
3. Jakub Jamróg (0, 0, -, 1′, 1′) 2+2
4. Jesper Knudsen (0, 1, 0, -) 1
5. Jan Kvěch (3, 3, 2, 2, 2, 3) 15
6. Jakub Żurek (2, 1, 0) 3
7. Paweł Wyczyszczok (1, 0, 0) 1

Bieg po biegu:

  1. Szymon Woźniak, Kai Huckenbeck, Nicolai Klindt, Jakub Jamróg 5:1 (5:1)
  2. Maksymilian Pawełczak, Jakub Żurek, Paweł Wyczyszczok, Kacper Andrzejewski (W) 3:3 (8:4)
  3. Jan Kvěch, Krzysztof Buczkowski, Patryk Wojdyło, Aleksandr Łoktajew 2:4 (10:8)
  4. Maksymilian Pawełczak, (Adam Putkowski -) Wiktor Przyjemski, Jakub Żurek, Jesper Knudsen 5:1 (15:9)
  5. Kai Huckenbeck, Aleksandr Łoktajew, Jesper Knudsen, Jakub Jamróg 5:1 (20:10)
  6. Kacper Andrzejewski, Nicolai Klindt, Krzysztof Buczkowski, Patryk Wojdyło 4:2 (24:12)
  7. Jan Kvěch, Szymon Woźniak, (Adam Putkowski -) Wiktor Przyjemski, Paweł Wyczyszczok 3:3 (27:15)
  8. (Jakub Jamróg -) Nicolai Klindt, Maksymilian Pawełczak, Krzysztof Buczkowski, Jesper Knudsen 3:3 (30:18)
  9. Nicolai Klindt, Szymon Woźniak, (Adam Putkowski -) Wiktor Przyjemski, Patryk Wojdyło 3:3 (33:21)
  10. Aleksandr Łoktajew, Jan Kvěch, Kai Huckenbeck, Jakub Żurek 4:2 (37:23)
  11. Aleksandr Łoktajew, (Jesper Knudsen -) Jan Kvěch, Szymon Woźniak, Nicolai Klindt (D) 4:2 (41: 25)
  12. Kacper Andrzejewski, Kai Huckenbeck, Patryk Wojdyło, Paweł Wyczyszczok 5:1 (46:26)
  13. Krzysztof Buczkowski, Jan Kvěch, Jakub Jamróg, (Adam Putkowski -) Wiktor Przyjemski 3:3 (49:29)
  14. (Krzysztof Buczkowski -) Maksymilian Pawełczak, Patryk Wojdyło, Jakub Jamróg, (Adam Putkowski -) Kacper Andrzejewski 3:3 (52:32)
  15. Jan Kvěch, Aleksandr Łoktajew, Nicolai Klindt, Kai Huckenbeck 2:4 (54:36)