Wpis 2. Ekstraliga Wyniki

Douglas wyrwał zwycięstwo przed samą metą. Siedemnaście punktów Klindta

W pierwszy sierpniowy weekend ligowy żużel pojawił się na Golęcinie w Poznaniu. Gospodarze spotkali się z ROW-em Rybnik. Pierwszy mecz w województwie śląskim padł łupem Poznaniaków, którzy wygrali 41:49. Czy „Skorpiony” w decydującej fazie rundy zasadniczej zachowają zimną krew i postarają się o jak najlepszą pozycję wyjściową przed play-offami?

Pierwsze trzy punkty dla rybnickiego ROW-u zapewnił ten, który w tym sezonie pokazuję świetną dyspozycję, czyli Nicolai Klindt. Lepiej wyszedł z pierwszego łuku po starcie i wyprzedził swojego kolegę z reprezentacji Nielsa-Kristiana Iversena. Kontrolował on już do końca ten bieg, który skończył się remisem, ponieważ Jakub Jamróg dojechał do mety na ostatnim miejscu. Sytuacja odwróciła się w biegu juniorskim. Antoni Mencel z Kamilem Witkowskim prowadzili od startu do mety i wydawało się, że kompletnie zdominują swoich rywali z Górnego Śląska. Jakub Żurek jednak miał inne plany i zbliżył się do młodszego Poznaniaka i czyhał na jego błąd, który na jego nieszczęście nie miał miejsca. Następnie znowu zwycięstwo padło łupem gospodarzy, chociaż przez większość czasu zawodnicy jechali na remis. Kacper Pludra na ostatnich centymetrach przed metą w końcu uporał się z Patrykiem Wojdyło i zdobył drogocenny punkt. Warto nadmienić, że po wczorajszym bardzo dobrym występie na Grand Prix w Łodzi, świetnie wystartował Jan Kvěch, ale źle przejechał pierwszy łuk, wyprzedził go „król Golęcina” Ryan Douglas i odjechał od sympatycznego Czecha dość daleko. Ostatni bieg przed przerwą był kopią biegu juniorskiego. Znowu przez cały dystans prowadzili żużlowcy PSŻ-u. Pewnie po „trójkę” jechał Bartosz Smektała, a Kamil Witkowski po raz drugi był „podgryzany” przez rywala i ponownie wytrzymał te ataki.

W drugą serię lepiej weszli goście. Chociaż Dimitri Berge wystartował najlepiej to na pierwszym łuku wyprzedził go Jakub Jamróg i nie oddał go do końca, chociaż drżał o to do samej mety, ponieważ Francuz siedział mu „na ogonie” do samego końca. W biegu szóstym Nicolai Klindt dokonał arcytrudnej sztuki, pokonując Ryana Douglasa. Tym samym zanotował drugie zwycięstwo w tym meczu. W walce o jeden punkt sytuacja była odwrotna, ponieważ Antoni Mencel pokonał Patryka Wojdyłę. W kolejnym biegu drugi raz z rzędu padł remis. Za Kacpra Tkocza pojechał Paweł Wyczyszczok, ale dojechał on jako ostatni. Na pierwszym łuku świetnie pojechał Jan Kvěch i nie oddał już prowadzenia Bartoszowi Smektale.

Początek serii stanął pod znakiem dominacji Ryana Douglasa, Z ogromną przewagą dojechał do mety, zaliczając drugie zwycięstwo. Na pochwałę zasługiwał dzisiaj Kamil Witkowski, który po raz trzeci zgarnął „dwójkę” z bonusem i w tym biegu wyprzedził na dystansie Jakuba Jamroga. W biegu dziewiątym triumfował pędzący po czysty komplet w tym meczu Nicolai Klindt, który najlepiej zachował się na pierwszym łuku. W kolejnym biegu dominację po powrocie na tor po ciężkiej kontuzji pokazał Kacper Pludra. Jan Kvěch finiszował za Jakubem Żurkiem, a na ostatnim miejscu ściganie zakończył Dimitri Berge.

Czwarta seria rozpoczęła się od pierwszego podwójnego zwycięstwa ROW-u. Jan Kvěch z Nicolaiem Klindtem pokazali, jak się jeździ parą na światowym poziomie. Wiemy już, że Duńczyk nie zdobędzie czystego kompletu. Zawiódł Kacper Pludra, który po zwycięstwie w poprzednim biegu, teraz zanotował dopiero czwartą pozycję. W dwunastym biegu na zwycięską ścieżkę wrócił Nicolai Klindt, który w powtórzonym wyścigu ponownie świetnie się spisał i wypracował sobie gigantyczną przewagę nad Antonim Mencelem i resztą. Bieg trzynasty był bliźniaczy w stosunku do poprzedniego, tylko że w roli Nicolaia Klindta wystąpił Ryan Douglas. Tak samo, jak leciwy Duńczyk, doświadczony Australijczyk zdominował ściganie, zdobywając kolejną już „trójkę”. Przed biegami nominowanymi jasne było, że w Poznaniu zostanie bonus za ten dwumecz. Znak zapytania, jednak dotyczył tego, kto wygra ten mecz.

Czternasty bieg trzeba było powtórzyć. Antoni Mencel na wejściu w pierwszy łuk przejechał nogą po betonowym krawężniku i zaliczył upadek. Efekt był taki, że został wykluczony z powtórki. W niej szczepili się Kamil Witkowski i Patryk Wojdyło, co poskutkowało upadkiem obu żużlowców. Sędzia uznał, że druga powtórka będzie rozegrana w pełnym składzie. Na szczęście, ona była tą ostateczną, a w niej Kamil Witkowski po raz pierwszy skapitulował pod naporem rybnickich „Rekinów”. Wygrał w tym meczu Patryk Wojdyło, który zwiększył swoje konto punktowe z jednego do czterech punktów. Przed ostatnim biegiem strata gości stopniała do zaledwie dwóch punktów. Finałowa batalia rozegrała się pomiędzy Janem Kvěchem a Ryanem Douglasem. Pewne było, że Nicolai Klindt wygra po raz kolejny dzisiaj, a trzecie miejsce Czecha dawało remis. Na mecie jeden punkt wyrwał bohater poznańskiej społeczności żużlowej i zapewnił zwycięstwo 46:44 (95:85) oraz awans na pozycję wicelidera. Trzy punkty zostają przy ul. Warmińskiej 1.

Wyniki

PSŻ POZNAŃ: 46
Niels-Kristian Iversen (2, 1′, 0, 1, -) 4+1
Bartosz Smektała (3, 2, 2, 0, 2) 9
Dimitri Berge (1′, 2, 0, 1′) 4+2
Kacper Pludra (1, 0, 3, 0, -) 4
Ryan Douglas (3, 2, 3, 3, 1′) 12+1
Kamil Witkowski (2′, 2′, 2′, 1) 7+3
Antoni Mencel (3, 1′, 2, W) 6+1
Stanisław Ignaszak NS


ROW RYBNIK: 44
Nicolai Klindt (3, 3, 3, 2′, 3, 3) 17+1
Patryk Wojdyło (0, 0, 1, -, 3) 4
Jakub Jamróg (0, 3, 1, 2, 2′) 8+1
Jesper Knudsen (0, 1, 0, -) 1
Jan Kvěch (2, 3, 1′, 3, 1′, 0) 10+2
Jakub Żurek (1, 1, 2, 0) 4
Kacper Tkocz (0, -, -) 0
Paweł Wyczyszczok (0) 0

Bieg po biegu:

  1. Nicolai Klindt, Niels-Kristian Iversen, Dimitri Berge, Jakub Jamróg 3:3 (3:3)
  2. Antoni Mencel, Kamil Witkowski, Jakub Żurek, Kacper Tkocz 5:1 (8:4)
  3. Ryan Douglas, Jan Kvěch, Kacper Pludra, Patryk Wojdyło 4:2 (12:6)
  4. Bartosz Smektała, Kamil Witkowski, Jakub Żurek, Jesper Knudsen 5:1 (17:7)
  5. Jakub Jamróg, Dimitri Berge, Jesper Knudsen, Kacper Pludra 2:4 (19:11)
  6. Nicolai Klindt, Ryan Douglas, Antoni Mencel, Patryk Wojdyło 3:3 (22:14)
  7. Jan Kvěch, Bartosz Smektała, Niels-Kristian Iversen, (Kacper Tkocz -) Paweł Wyczyszczok 3:3 (25:17)
  8. Ryan Douglas, Kamil Witkowski, Jakub Jamróg, Jesper Knudsen 5:1 (30:18)
  9. Nicolai Klindt, Bartosz Smektała, Patryk Wojdyło, Niels-Kristian Iversen 2:4 (32:22)
  10. Kacper Pludra, Jakub Żurek, Jan Kvěch, Dimitri Berge 3:3 (35:25)
  11. (Jesper Knudsen -) Jan Kvěch, Nicolai Klindt, Niels-Kristian Iversen, Kacper Pludra 1:5 (36: 30)
  12. (Patryk Wojdyło -) Nicolai Klindt, Antoni Mencel, Dimitri Berge, (Kacper Tkocz -) Jakub Żurek 3:3 (39:33)
  13. Ryan Douglas, Jakub Jamróg, Jan Kvěch, Bartosz Smektała 3:3 (42:36)
  14. Patryk Wojdyło, Jakub Jamróg, (Niels-Kristian Iversen -) Kamil Witkowski, (Kacper Pludra -) Antoni Mencel (W) 1:5 (43:41)
  15. Nicolai Klindt, Bartosz Smektała, Ryan Douglas, Jan Kvěch 3:3 (46:44)