Mecz Unii Leszno ze Spartą Wrocław był pojedynkiem drużyn na szczycie ligowej tabeli. Leszczynianie, żeby objąć pozycję lidera musieli wygrać z drużyną gości. Zadanie wydawało się bardzo trudne, gdyż w drużynie gospodarzy nie mogli wystąpić Janusz Kołodziej i Kacper Mania. Za to po stronie Sparty nadal była możliwość korzystania z zastępstwa zawodnika za Dana Bewley’a.
W pierwszym biegu świetnie ze startu wyjechali goście. Łaguta pojechał do przodu, a dość szybko duet Cook-Zengota poradził sobie z Bartłomiejem Kowalskim. Na trzecim okrążeniu świetnym atakiem popisał się Cook i to gospodarze objęli prowadzenie po pierwszym biegu. W wyścigu juniorskim nastąpił podział punktów po pewnym zwycięstwie Nazara Parnitskyiego. W trzecim biegu wpuszczony w taśmę przez Piotra Pawlickiego został Maciej Janowski, za co został wykluczony. Mikkel Andersen w powtórce przegrał z duetem gospodarzy Pawlicki-Rew. Zwycięzcą biegu został Brady Kurtz, a prowadzenie Unii utrzymało się w wysokości dwóch punktów Na zakończenie pierwszej serii odbyło się show Emila Koniecznego. Wychowanek gospodarzy jednym atakiem przy krawężniku wyprzedził jadących obok siebie Kowalskiego i Andersena czym zapewnił remis biegowy. Niespodziewanie na ostatniej pozycji dojechał Parnitskyi, który do ostatnich metrów atakował Kowalskiego. Unia po czterech biegach prowadziła 13:11.
Po kosmetyce toru jako zastępstwo zawodnika za Bewley’a pojechał Maciej Janowski, który po kapitalnym starcie dojechał pierwszy do mety. Oprócz Janowskiego, kolejny raz świetnie wystartował Kowalski, ale dość szybko został minięty przez Cooka i Rew. Po czwartym kolejnym remisie Unia nadal miała przewagę dwóch punktów. W szóstej gonitwie wreszcie premierowy wyścig wygrali goście. Świetnym startem popisał się Piotr Pawlicki, ale zamiast pojechać przy krawężniku zaryzykował zablokowanie ścieżki po szerokiej Artiomowi Łagucie, co się nie udało, a w dodatku ścieżką przy krawężniku wyprzedził go Maciej Janowski. Sparta objęła prowadzenia 19:17. Na zakończenie drugiej serii startów pewne zwycięstwo Brady Kurtza z Grzegorzem Zengotą. Najwięcej emocji było w walce o trzecie miejsce w której lepszy okazał się Konieczny od Mikołajczyka. Na tablicy wyników po drugiej serii widniał wynik 20:22.
Trzecia seria rozpoczęła się od kolejnych trzech punktów Artioma Łaguty, który zastępował Dana Bewley’a. Za Łagutą przez długi czas jechał Kowalski przed Pawlickim i Parnitskyim, ale Polak na ostatnich metrach wyprzedził Kowalskiego. Dziewiąty bieg zaczął się od defektu na starcie Artioma Łaguty. Na trasie Rew prowadził przed atakującym go Janowskim. Na prostej startowej trzeciego okrążenia Rew popełnił błąd, który wykorzystał Janowski i uratował remis dla gości. Chwilę później pierwszej porażki doznał Brady Kurtz, który przegrał z Benem Cookiem. Parnitskyi wyprzedził Andersena i Unia przegrywała już tylko 29:31.
W czwartej serii niespodziewane zwycięstwo odniósł Grzegorz Zengota, który pokonał Artioma Łagutę i Brady Kurtza. Wyścig dwunasty to następny remis po wygranej Macieja Janowskiego. Dość niespodziewanie Filip Gano dojechał przed Mikołajczykiem, co wprawiło w radość kibiców miejscowych. Czwarta seria zakończyła się podziałem punktów. Bieg miał dość dramatyczny przebieg, gdyż Piotr Pawlicki wyprzedził Kurtza, który ścinając bliżej środka toru uderzył w motocykl Kowalskiego. Australijczyk opanował sytuację i wyprzedził Rew oraz Kowalskiego. Unia przed biegami nominowanymi przegrywała 38:40.
W biegu czternastym, ulubiony wynik tego spotkania czyli remis po zwycięstwie Grzegorza Zengoty, który umiejętnie napędził się na przeciwległej prostej i wyprzedził Kowalskiego. Przed ostatnią gonitwą było 41:43. Faworytem wyścigu był Maciej Janowski, który nie wykorzystał pierwszego pola i po starcie jechał na ostatnim miejscu. Na szczęście dla gości Brady Kurtz dojechał spokojnie na prowadzeniu do mety, czym zapewnił zwycięstwo meczowe dla Sparty Wrocław.
Sparta wygrała to spotkanie wraz z bonusem i jest pewne, że po zakończeniu 11. kolejki PGE Ekstraligi pozostanie liderem rozgrywek.
Wyniki
UNIA LESZNO: 44
9. Grzegorz Zengota (1, 2, 1, 3, 3) 10
10. Emil Konieczny (3, 1′, -, -) 4+1
11. Ben Cook (3, 1′, 3, 2, 2) 11+1
12. Maksymilian Kostera (-, -, -, -) 0
13. Piotr Pawlicki (2, 1, 2, 3, 1′) 9+1
14. Nazar Parnitskyi (3, 0, 0, 1, 0) 4
15. Filip Gano (0, 0, 1′) 1+1
16. Keynan Rew (1′, 2, 2, 0, 0) 5+1
SPARTA WROCŁAW: 46
1. Artiom Łaguta (2, 3, 3, D, 2, 1′) 11+1
2. Maciej Janowski (T, 3, 2′, 3, 3, 0) 11+1
3. Rafał Grzędziński (-, -, -, -) 0
4. Daniel Bewley (-, -, -, -) 0
5. Brady Kurtz (3, 3, 2, 1′, 2, 3) 14+1
6. Mikkel Andersen (1′, 0, 2, 0) 3+1
7. Nikodem Mikołajczyk (2, 0, 0) 2
8. Bartłomiej Kowalski (0, 1′, 0, 1, 1′, 2) 5+2
Bieg po biegu:
- Ben Cook, Artiom Łaguta, Grzegorz Zengota, (Rafał Grzędziński -) Bartłomiej Kowalski 4:2 (4:2)
- Nazar Parnitskyi, Nikodem Mikołajczyk, Mikkel Andersen, Filip Gano 3:3 (7:5)
- Brady Kurtz, Piotr Pawlicki, (Maksymilian Kostera -) Keynan Rew, (Maciej Janowski T) Mikkel Andersen 3:3 (10:8)
- Emil Konieczny, Mikkel Andersen, (Daniel Bewley -) Bartłomiej Kowalski, Nazar Parnitskyi 3:3 (13:11)
- (Daniel Bewley -) Maciej Janowski, (Maksymilian Kostera -) Keynan Rew, Ben Cook, (Rafał Grzędziński -) Bartłomiej Kowalski 3:3 (16:14)
- Artiom Łaguta, Maciej Janowski, Piotr Pawlicki, Filip Gano 1:5 (17:19)
- Brady Kurtz, Grzegorz Zengota, Emil Konieczny, Nikodem Mikołajczyk 3:3 (20:22)
- (Daniel Bewley -) Artiom Łaguta, Piotr Pawlicki, (Rafał Grzędziński -) Bartłomiej Kowalski, Nazar Parnitskyi 2:4 (22:26)
- Maciej Janowski, (Emil Konieczny -) Keynan Rew, Grzegorz Zengota, Artiom Łaguta (D) 3:3 (25:29)
- Ben Cook, Brady Kurtz, (Maksymilian Kostera -) Nazar Parnitskyi, Mikkel Andersen 4:2 (29:31)
- Grzegorz Zengota, Artiom Łaguta, (Daniel Bewley -) Brady Kurtz, (Maksymilian Kostera -) Keynan Rew 3:3 (32: 34)
- Maciej Janowski, Ben Cook, Filip Gano, Nikodem Mikołajczyk 3:3 (35:37)
- Piotr Pawlicki, Brady Kurtz, (Rafał Grzędziński -) Bartłomiej Kowalski, (Emil Konieczny -) Keynan Rew 3:3 (38:40)
- Grzegorz Zengota, Bartłomiej Kowalski, Artiom Łaguta, Nazar Parnitskyi 3:3 (41:43)
- Brady Kurtz, Ben Cook, Piotr Pawlicki, Maciej Janowski 3:3 (44:46)











