Czas na Anglię! Po tygodniach przygotowań zawodnicy wyjeżdżają na tor zdobyć pierwsze punkty do tabeli ligowej Rowe Motor Oil Premiership 2026. W inauguracji sezonu na National Speedway Stadium w Manchesterze, udział wzięła miejscowa drużyna Belle Vue Aces. Ich przeciwnikami byli obrońcy tytułu – Ipswich Witches. Obie drużyny zdążyły przetestować swoje możliwości w turniejach przedsezonowych Premiership KO Cup. Belle Vue ma za sobą dwa dwumecze (w ostatnim pokonali Leicester Lions 97:83). Goście z Ipswich póki co mają na koncie jeden dwumecz wygrany z King’s Lynn Stars, w którym triumfowali zarówno na własnym torze, jak i na wyjeździe.
Już pierwsza gonitwa przyniosła dużo walki na torze, a to dzięki postawie Brady’ego Kurtza. Indywidualny wicemistrz świata nie ulegał Kingowi i Brennanowi, i pomimo spadku na trzecie miejsce, zdołał odzyskać drugą pozycję. To 4:2 zapowiadało dużo emocji w dalszych etapach meczu, jednak kolejne dwa biegi były rozstrzygane zaraz po starcie. W 3. biegu doszło do wyrównania wyniku za sprawą Zacha Cooka i Petera Kildemanda. Kilka chwil później goście z powrotem wrócili na zwycięskie tory. Fenomenalny Bewley został pokonany przez Jasona Edwardsa i Tobiasza Musielaka, i było 10:14. Edwards zaraz po gonitwie udzielił wywiadu, w którym przyznał, że chce się pokazać z jak najlepszej strony przed wejściem do seniorskiego speedway’a.
Drugą serię pechowo rozpoczął Zach Cook – dotknął taśmy i w powtórce zastąpił go Zischke. Bieg wygrali Brennan i King, zyskując dla drużyny już 8 punktów przewagi w meczu. Gospodarze nie poddawali się i szybko wzięli się za odrabianie strat. Wyścig szósty wygrali 4:2, a w kolejnym Kurtz i Bewley pokonali Lawsona i Nichollsa. Richard Lawson wystartował dobrze, ale „Asy” wyjechali z jego lewej i prawej strony, a potem tylko powiększali przewagę. Przewaga gości została całkowicie zniwelowana w biegu 9. za sprawą skutecznych dziś razem Cooka i Kildemanda. Wygrali nad Musielakiem i słabo punktującym tego dnia Hellströmem-Bängsem. Było 27:27, a zaraz zrobiło się 32:28 dzięki dobrej postawie Kurtza i Blödorna. Wtedy też Nicholls wrócił trzeci raz do parku maszyn – trzeci raz bez punktu. Słaba postawa weterana.
Czteropunktową przewagę gospodarzy wybitną jazdą utrzymał miejscowy gwiazdor – Dan Bewley. Aces przegrywało z mistrzami podwójnie, ale Bewley na drugim kółku minął Kinga, a na trzecim już był przed Brennanem. Kapitalna jazda brązowego medalisty zeszłorocznego Grand Prix. Witches w 13. wyścigu otrzymali kolejny mocny cios, który okazał się decydujący w meczu. Fenomenalni Kurtz i Bewley wygrali podwójnie z Brennanem i Musielakiem. Tom Brennan toczył równy bój z parą „Asów”, lecz pomimo wszelkich starań nie dał rady utrzymać za sobą Kurtza. Chwilę później w swoim stylu zaatakował też Bewley i Witches zdobyło tylko punkt. W kolejnym wyścigu Brennan dał radę przywieźć „trójkę” ale było już za późno. Bieg 14. zakończył się remisem i było 46:38. Finał tego meczu zwieńczyło trzecie podwójne zwycięstwo pary Kurtz-Bewley. Oczywiście nie było ono łatwe – jeszcze przed startem Bewley musiał zmienić motocykl i do gonitwy przystąpił na maszynie Cooka. Po starcie Tom Brennan znowu nie dawał spokoju „Asom”. Kurtz wygrał, a Bewley jednak zdołał utrzymać się na drugim miejscu. Inauguracja sezonu w Premiership dla Belle Vue Aces!
Wyniki (za speedwayupdates.proboards.com)
Belle Vue Aces: 51
9. Brady Kurtz (2, 3, 3, 3, 3, 3) 17
10. Norick Blödorn (0, 1, 1*, 2*) 4+2
11. Peter Kildemand (1, 1, 1, 3) 6
12. Zach Cook (3, T, 3, 2) 8
13. Dan Bewley (1, 2*, 3, 2*, 2*) 10+3
14. Tate Zischke (3, 0, 0, 1*) 4+1
15. William Cairns (0, 0, 2, 0) 2
Ipswich Witches: 39
1. Tom Brennan (1, 3, 2, 1, 3, 1) 11
2. Daniel King (3, 2*, 3, 1*, 0) 9+2
3. Richard Lawson (2, 1, 1, 2) 6
4. Scott Nicholls (0, 0, 0) 0
5. Tobiasz Musielak (2*, 2, 2, 0) 6+1
6. Phillip Hellström-Bängs (1*, 0, 0) 1*
7. Jason Edwards (2, 3, 0, 1*, 0) 6+1











