Ekstraliga 2. Ekstraliga Juniorzy KLŻ Wpis Zawody Drużynowe

Juniorzy nie mają znaczenia? Alternatywne tabele polskich lig żużlowych #18

Parnitskyi liderem we Wrocławiu

W ostatnich dniach doszło do rewanżowych spotkań półfinałowych w fazie play-off w ekstralidze. We Wrocławiu świetną dyspozycję pokazał Nazar Parnitskyi, który zdobył 13+1 w pięciu startach. Pokonany został jedynie przez Dana Bewley’a w biegu ósmym. Juniorzy Unii Leszno byli lepsi od młodzieżowców Sparty 14:8. W drużynie gospodarzy dwa odmienne oblicza swojego występu mieli Mikkel Andersen i Marcel Kowolik. Duńczyk po zdobyciu łącznie 3 punktów w dwóch pierwszych startach, w następnych trzech nie powiększył swojego dorobku. Z kolei Kowolik po trzech zerach dwa następnie biegi dojechał przez zawodnikami gości.

Po meczu we Wrocławiu doszło do rewanżowego spotkania w Toruniu. Zgodnie z przewidywaniami więcej punktów zdobyli juniorzy gospodarzy od juniorów Motoru (11:2). W drużynie gospodarzy obaj młodzieżowcy potrafili dwukrotnie dowieźć podwójne zwycięstwo z partnerem z pary. W drużynie gości żaden z juniorów nie potrafił pokonać zawodnika z Torunia.

Przed ww. meczami rewanżowymi doszło do pierwszego spotkania o siódme miejsce w ekstralidze. Juniorzy Stali Gorzów pokazali się z dobrej strony w Częstochowie i finalnie pokonali juniorów Włókniarza 18:3. Najlepszym juniorem był Adam Bednar z wynikiem 9+2 w pięciu startach. W drużynie gospodarzy jedynie punkty potrafił zdobyć Alan Ciurzyński.

W rewanżowym meczu w Gorzowie, który miał wyjątkowo dramatyczny przebieg najlepiej punktującymi zawodnikami młodzieżowymi okazali się Adam Bednar i Alan Ciurzyński. Ten drugi potrafił trzykrotnie wygrać wyścig na „Jancarzu”, czym sprawił w osłupienie kibiców miejscowych. Juniorzy Stali wygrali rywalizację młodzieżową tylko 15:9, gdyż Oskar Paluch zakończył udział w meczu na wykluczeniu w drugim swoim biegu.  Ambitna postawa młodzieżowców Stali, w tym także Igora Korduna w biegu dziewiątym, w dużej mierze sprawiła, że to Włókniarz spadł z ekstraligi.

Dwa dni po spotkaniu w Gorzowie doszło do pierwszych meczów o brąz i złoto. W Lesznie dobrą formę utrzymał Nazar Parnitskyi, który zdobył 12+1 w sześciu biegach. Juniorzy Unii zdobyli o 6 „oczek” więcej od juniorów Motoru, ale tak duża różnica to efekt kontrowersyjnej decyzji sędziego o wykluczeniu w biegu dwunastym Bartosza Jaworskiego kosztem Emila Koniecznego. Cała rywalizacja młodzieżowa w tym meczu zakończyła się wynikiem 14:8.

W meczu o złoto Torunianie podejmowali Spartę Wrocław. Zdecydowanie najlepszym juniorem tego spotkania był Antoni Kawczyński, który zdobył 5 punktów w trzech startach. Po stronie gości lepszym juniorem okazał się Marcel Kowolik, a przyczyną takiego stanu rzeczy było jego sensacyjne zwycięstwo w biegu czwartym przed liderem cyklu Grand Prix – Robertem Lambertem. Andersen oraz Duchiński zdobyli po dwa punkty. Juniorzy Apatora wygrali zatem 7:5 z młodzieżowcami Sparty.

Włókniarz Częstochowa – Stal Gorzów 43:47 (40:29)

Sparta Wrocław – Unia Leszno 45:45 (37:31), dwumecz 100:80 (79:61)

KS Toruń – Motor Lublin 58:32 (47:30), dwumecz 106:74 (89:67)

Stal Gorzów – Włókniarz Częstochowa 44:45 (29:34), dwumecz 91:88 (58:74)

Unia Leszno – Motor Lublin 46:44 (32:36)

KS Toruń – Sparta Wrocław 55:35 (48:30)

Juniorzy Polonii zapewniają awans

W 2. ekstralidze rozpoczęły się spotkania finałowe o awans do ekstraligi. W Poznaniu PSŻ podejmował Polonię Bydgoszcz. Juniorzy gości byli faworytami rywalizacji młodzieżowej, ale mimo wszystko wynik 19:5 dla gości jest wyższy niż można było oczekiwać. Najlepiej punktującym zawodnikiem był Wiktor Przyjemski, który zdobył 10 „oczek”. O dużym pechu może mówić Maksymilian Pawełczak, który w swoim ostatnim starcie zanotował defekt na drugiej pozycji i zakończył mecz z rezulatem 9+2, zamiast 11+3. Do czasu defektu jedynym zawodnikiem, który pokonał Pawełczaka był Dimitri Berge. W drużynie gospodarzy całkowicie zawiódł Antoni Mencel, który nie zdobył w tym meczu ani jednego punktu.

Zanim odbył się rewanż w Bydgoszczy, doszło do rewanżowych spotkań o miejsca 5-6. W Rzeszowie „Żurawie” zmierzyli się z Polonią Piła. Zdecydowanie najlepiej jeżdżącym juniorem tego dnia był Adrian Przybyło, który zdobył dwa indywidualne zwycięstwa w trzech startach. Po stronie gości dość dobrze spisująca się para juniorska na przestrzeni tego sezonu – Kacper Teska i Tobiasz Jakub Musielak nie zdobyła punktów, gdyż ten drugi nie wyjechał na tor, a jego miejsce zajął ledwie 16-letni Dominik Baryłka, który zdobył 3+1 w trzech startach. Żadnego usprawiedliwienia nie można znaleźć dla Kacpra Teski, który nie pokonał żadnego rywala w swoich trzech wyścigach. Finalnie juniorzy Stali zdobyli o 4 „oczka” więcej od młodzieżowców Polonii.

Dwa dni później doszło do spotkania Ostrovii z Wilkami Krosno. Dość niespodziewanie rywalizację juniorską wygrali goście w stosunku 5:4. Jedynym juniorem, który pokonał seniora rywali był Oskar Kręglicki, który obronił się przed atakami Chrisa Holdera. Najwięcej punktów zdobył Paweł Sitek – 4.

Po meczu w Ostrowie doszło do rywalizacji w Bydgoszczy. Juniorzy gospodarzy nie pozostawili złudzeń swoim odpowiednikom. Trójka Przyjemski-Pawełczak-Andrzejewski zdobyła razem 21 punktów. W drużynie gości doszło do znacznych zmian w punktowaniu w porównaniu do pierwszego spotkania. Tym razem dużo lepszym juniorem PSŻ-u był Antoni Mencel, który zdobył 6 pkt. w czterech startach. Kamil Witkowski dołożył 1 „oczko”. Reasumując, juniorzy Polonii wygrali 21:7, a ich punkty w dwumeczu okazały się niezbędne, żeby Polonia awansowała do ekstraligi.

PSŻ Poznań – Polonia Bydgoszcz 45:45 (40:26)

Stal Rzeszów – Polonia Piła 50:39 (43:36), dwumecz 92:87 (83:77)

Ostrovia – Wilki Krosno 42:48 (38:43), dwumecz 83:97 (72:87)

Polonia Bydgoszcz – PSŻ Poznań 51:27 (30:20), dwumecz 96:72 (56:60)

Jan Przanowski dwa razy na „5”

W Krajowej Lidze Żużlowej odbył się dwumecz finałowy o awans do 2. ekstraligi pomiędzy Wybrzeżem Gdańsk a Landshut Devils. Pierwsze spotkanie odbyło się w Niemczech. Brak Janka Konzacka w składzie gospodarzy odbył się na rywalizacji juniorskiej na niekorzyść zespołu z Landshut. Juniorzy gości wygrali rywalizację 8:5. Najlepszym juniorem był Jan Przanowski, który uzyskał 5+1 w czterech startach, pokonując dwójkę juniorów gospodarzy w biegu juniorskim.

Niespodziewanie w rewanżu rywalizacja młodzieżowa była bardziej wyrównana, ale również na korzyść zespołu Wybrzeża. Juniorzy gospodarzy wygrali bieg młodzieżowy podwójnie, dzięki czemu finalnie zdobyli o 2 „oczka” więcej od juniorów gości (9:7). Najwięcej punktów zdobyli Jan Przanowski i Tyler Haupt – po 5.

Landshut Devils – Wybrzeże Gdańsk 39:39 (34:31)

Wybrzeże Gdańsk – Landshut Devils 54:36 (45:29), dwumecz 93:75 (76:63)