Fatalnie zakończył się udział w meczu w Lesznie dla Fredrika Lindgrena, który musi przez to wycofać się z GP Czech.
To nie był wymarzony początek meczu w Lesznie dla Fredrika Lindgrena. Szwed w trzecim biegi został z tyłu i próbował wyprzedzić Keynana Rew. To skończyło się dla niego upadkiem, przed którym przeleciał jeszcze przez kierownicę motocykla. Potem zawodnik w meczu już się nie pojawił. Opuścił tor w karetce i udał się na badania do szpitala, a osłabiony Motor przegrał po fantastycznym widowisku 46:44.
Jak się okazuje, uraz jest dosyć poważny i doświadczonego Szweda nie zobaczymy w tym tygodniu na torach, a także nawet podczas GP Czech w Pradze, gdzie zastąpi go Anders Thomsen. – Fredrik brał udział w poważnym zdarzeniu torowym podczas meczu w Polsce, więc musi się wycofać z w tym tygodniu z rozgrywek w Danii i GP Czech – głosi komunikat na jego stronie. Zawodnik podziękował też za ciepłe słowa i wsparcie płynące zewsząd.
Motor w niedzielę pojedzie zaległy mecz ze Stalą Gorzów. Wszystko wskazuje na to, że zabraknie w nim Fredrika Lindgrena.


