Wpis KLŻ Wyniki

Kraków wywozi zwycięstwo ze „Skałki”. Bezbłędny Tonder i solidny Gała to za mało

Świętując zakończenie maja kibice Śląska Świętochłowice i Speedway Kraków zgromadzili się dzisiaj na „Skałce”, aby dopingować swoje drużyny w ramach 8. kolejki Krajowej Ligi Żużlowej. Oba zespoły odjechały jednak po pięć meczów. Dla gospodarzy była to walka o drugie zwycięstwo. Goście już mieli zgromadzone cztery punkty i chcieli się zagruntować w pierwszej czwórce.

Właśnie to gospodarze ruszyli bardziej zdeterminowani, bo wygrali pierwszy bieg 4:2. Mateusz Tonder okazał się w bezpośredniej walce lepszy od fenomenalnie spisującego się ostatnio w Wielkiej Brytanii Richarda Lawsona. Następnie młodzi Krakowianie wzięli rewanż na Świętochłowiczanach i odnieśli podwójne zwycięstwo. Niestety, doświadczyliśmy pierwszego upadku, a tym nieszczęśnikiem był Bartłomiej Kubica. Trzeci bieg stanął pod znakiem walki włosko-ukraińskiej o trzecie miejsce, z której górą wyszedł Matteo Boncinelli, a Marko Lewiszyn musiał obejść się smakiem i przyjechał do mety, jako ostatni. Zwycięzcą okazał się Kacper Łobodziński, który przyjechał przed doświadczonym Adrianem Gałą. Przed pierwszym równaniem toru goście ponownie wygrali 1:5. Dawid Rempała i Dawid Grzeszczyk prowadzili od startu od mety.

Po równaniu po raz kolejny padł remis. Po raz drugi z rzędu swój bieg wygrał Dawid Rempała. Jego kolega Stanisław Mielniczuk nie poradził sobie z Matteo Boncinellim i Wiktorem Trofimowem. Szósty bieg przyniósł nam rewanż. W biegu trzecim Adrian Gała nie dał rady wyprzedzić Kacpra Łobodzińskiego, a w szóstym 31-latek wygrał również z jego kolegą, Richardem Lawsonem. Bieg siódmy został powtórzony, a druga próba padła łupem Mateusza Tondera, który zdobył drugą „trójkę”. W połączeniu z punktem Bartosza Szymury dało to drugie zwycięstwo Śląska, ponownie 4-2.

Po drugiej przerwie znowu doświadczyliśmy remisu. Stanisława Mielniczuka zastąpił Michael West. Wyszło to na dobre, bo pokonał on Dawida Rempałę i Bartłomieja Kubicę. Ustąpił tylko Adrianowi Gale, który po pierwszej wygranej złapał wiatr w żagle i wygrał po raz drugi. Jednak na MVP tego meczu wyrastał Mateusz Tonder, który w biegu dziewiątym wygrał po raz trzeci w trzecim swoim występie. Pokonał on Kacpra Łobodzińskiego, który w poprzednim sezonie bronił barw GKM-u Grudziądz. Bieg dziesiąty przyniósł szósty remis. Chyba obie drużyny wzięły przykład z PSŻ-u Poznań z tamtego sezonu. Wracając, Marko Lewiszyn zgarnął pierwszą swoją „trójkę” w tym meczu. Przyjechał on przed Matteo Boncinellim, w którym możliwe, że ogarnęła go przemożna chęć zwycięstwa w biegu jedenastym po trzeciej przerwie z powodu przyjechania drugi raz z rzędu na drugim miejscu.

Początek czwartej serii dał nam wytchnienie od remisów, a stało się to za przyczyną Mateusza Tondera i Matteo Boncinellego. 26-letni Polak po raz kolejny nie dał szans swoim rywalom – w tym biegu był to akurat Dawid Rempała. Zaskakujące jest to, że bez punktów przyjechał Richard Lawson. Przed rozpoczęciem biegu dwunastego mogłoby się wydawać, że prym będą w nim wiedli Wiktor Trofimow i Kacper Łobodziński. Wmieszał się jednak pomiędzy nich 19-letni Miłosz Duda, który przyjechał zaraz za Polakiem ukraińskiego pochodzenia. Ostatni bieg przed biegami nominowanymi przyniósł nam dwie zmiany. Za Bartosza Szymurę, oddelegowany do ścigania został Rune Thorst, a za Stanisława Mielniczuka – Michael West. Oboje jednak ścigali się tylko ze sobą o trzecie miejsce, a Adrian Gała przeciął linię mety, jako pierwszy przed Marko Lewiszynem.

Nie musieliśmy czekać do rozstrzygnięcia tego meczu do ostatniego biegu. Już w czternastym para Marko Lewiszyn i Richard Lawson pewnie wygrali podwójnie i przypieczętowali zwycięstwo Speedway Kraków. Na nieszczęście dla tego pierwszego nie udało się wygrać ani razu w przeciągu całego widowiska. Zakończyło się ono klasycznie z dwóch powodów: po raz dziewiąty padł remis, a Mateusz Tonder okazał się dzisiaj bezbłędny i wygrał po raz piąty. Adrian Gała, też dzisiaj pewny punkt Śląska, został ograny przez Dawida Rempałę i Kacpra Łobodzińskiego. Ostateczny wynik to 42:48, a punkt bonusowy zabierają ze sobą Krakowianie. Zapewnili go sobie przed ostatnimi dwoma biegami.

Wyniki

ŚLĄSK ŚWIĘTOCHŁOWICE: 42
9. Mateusz Tonder (3, 3, 3, 3, 3) 15
10. Bartosz Szymura (1, 1, 0, -) 2
11. Wiktor Trofimow (1, 1′, 1′, 3, 1) 7+2
12. Matteo Boncinelli (1′, 2, 2, 1, 0) 6+1
13. Adrian Gała (2, 3, 3, 3, 0) 11
14. Bartłomiej Kubica (U, 0, 0) 0
15. Jakub Breński (1, 0, 0) 1
16. Rune Thorst (0) 0

SPEEDWAY KRAKÓW: 48
1. Richard Lawson (2, 2, 1′, 0, 2′) 7+2
2. Kacper Łobodziński (3, 1′, 2, 1′, 1′) 8+3
3. Stanislaw Mielniczuk (0, 0, -, -) 0
4. Dawid Rempała (3, 3, 1′, 2, 2) 11+1
5. Marko Lewiszyn (0, 2, 3, 2, 3) 10
6. Dawid Grzeszczyk (2′, 2′, 0) 4+2
7. Miłosz Duda (3, 0, 2) 5
8. Michael West (2, 1′) 3+1

Bieg po biegu:

  1. Mateusz Tonder, Richard Lawson, Wiktor Trofimow, Stanislaw Mielniczuk 4:2 (4:2)
  2. Miłosz Duda, Dawid Grzeszczyk, Jakub Breński, Bartłomiej Kubica (U) 1:5 (5:7)
  3. Kacper Łobodziński, Adrian Gała, Matteo Boncinelli, Marko Lewiszyn 3:3 (8:10)
  4. Dawid Rempała, Dawid Grzeszczyk, Bartosz Szymura, Bartłomiej Kubica 1:5 (9:15)
  5. Dawid Rempała, Matteo Boncinelli, Wiktor Trofimow, Stanislaw Mielniczuk 3:3 (12:18)
  6. Adrian Gała, Richard Lawson, Kacper Łobodziński, Jakub Breński 3:3 (15:21)
  7. Mateusz Tonder, Marko Lewiszyn, Bartosz Szymura, Miłosz Duda 4:2 (19:23)
  8. Adrian Gała, (Stanislaw Mielniczuk -) Michael West, Dawid Rempała, Bartłomiej Kubica 3:3 (22:26)
  9. Mateusz Tonder, Kacper Łobodziński, Richard Lawson, Bartosz Szymura 3:3 (25:29)
  10. Marko Lewiszyn, Matteo Boncinelli, Wiktor Trofimow, Dawid Grzeszczyk 3:3 (28:32)
  11. Mateusz Tonder, Dawid Rempała, Matteo Boncinelli, Richard Lawson 4:2 (32: 34)
  12. Wiktor Trofimow, Miłosz Duda, Kacper Łobodziński, Jakub Breński 3:3 (35:37)
  13. Adrian Gała, Marko Lewiszyn, (Stanislaw Mielniczuk -) Michael West, (Bartosz Szymura -) Rune Thorst 3:3 (38:40)
  14. Marko Lewiszyn, Richard Lawson, Wiktor Trofimow, Matteo Boncinelli 1:5 (39:45)
  15. Mateusz Tonder, Dawid Rempała, Kacper Łobodziński, Adrian Gała 3:3 (42:48)