Wpis Szwecja Wyniki

9. kolejka Bauhaus-Ligan. Bezbłędny Vaculik, dwa kompletnie różne mecze

W ramach 9. kolejki Bauhaus-Ligan 7. lipca zostały rozegrane tylko dwa mecze: w Norrköping i w Smedernie. Mecz pomiędzy Lejonen Gislaved a Piraterną Motala został rozegrany wcześniej, a przełożone na inny termin zostało spotkanie Västervik Speedway – Rospiggarna Hallstavik. Szczególnie goście mogą żałować, że po ostatnim przełamaniu i pierwszych punktach nie mogli spróbować pójść za ciosem.

Vargarna Norrköping – Indianerna Kumla

W Norrköping mieliśmy do czynienia z niezwykle zaciętym meczem. W trzynastym biegu Indianerna miała już osiem punktów przewagi, ale zdobyte dziewięć punktów w ostatnich dwóch biegach przez Martina Vaculika i Frederika Jakobsena zmniejszyły rozmiar porażki do dwóch punktów. Dzięki Przemysławowi Pawlickiemu, który przywiózł Duńczyka za sobą, goście zostali uratowani przed remisem. Niestety dla Vargarny, Słowak i Duńczyk nie mieli zbytniego oparcia w kolegach z drużyny. Gdyby choć trochę lepiej zapunktowaliby to świętowaliby zwycięstwo. U Indianerny wyglądało to trochę lepiej. Mimo, że nikt nie pojechał bezbłędnie to nikt nie skończył z zerowym dorobkiem punktowym. Z racji, że pierwsze spotkanie również padło łupem Indian, tylko że stosunkiem 49-41, bonus pojechał z nimi do Kumli.

Vargarna Norrköping: 44 (85)

  1. Martin Vaculik (3, 3, 3, 3, 3) 15
  2. Wiktor Przyjemski (1, 1, 0, 1) 3
  3. Jaimon Lidsey (0, 2, 2′, 0) 4+1
  4. Maksymilian Pawełczak (1, 0, -, 1′) 2+1
  5. Frederik Jakobsen (3, 3, 2, 2, 1, 2′) 13+1
  6. Filip Hjelmland (2, 1, 0, 2′, 2) 7+1
  7. Ludvig Selvin (0, 0, -, 0) 0

Indianerna Kumla: 46 (95)

  1. Krzysztof Buczkowski (2, 3, 3, 3, 1) 12
  2. Szymon Woźniak (0, 1, 1, 0) 2
  3. Przemysław Pawlicki (3, 2, 3, 2, D) 10
  4. Kai Huckenbeck (2′, 3, 1′, 2′) 8+3
  5. Oliver Berntzon (2, 1, 1, W) 4
  6. Rasmus Karlsson (1, 2′, 0, 3) 6+1
  7. Jonathan Grahn (3, 0, 0, 1) 4

Eskilstuna Smederna – Dackarna Målilla

Mecz w Eskilstunie rozpoczął się z dużym opóźnieniem. Powodem okazał się tor, który budził zastrzeżenia, co do jakości i bezpieczeństwa. Ostatecznie, po mniej więcej godzinie udało się rozpocząć zawody. Według oczekiwań, Smederna rozpoczęła zwycięsko i to w sposób bezapelacyjny, ponieważ wygrała podwójnie trzy pierwsze biegi i miarowo budowała swoją przewagę, aż do przekonującej wygranej siedemnastoma punktami. Dackarnie nie udało się zbyt wiele. Wygrała zespołowo tylko trzy razy (dwa razy Artiom Łaguta i raz Sammy Van Dyck) oraz tyle samo razy przy remisie (dwa razy Timo Lahti i raz Andreas Lyager). Z racji, że w Målilli padł wynik 37:53 to bonus został na Gröndal.

Eskilstuna Smederna: 52 (105)

  1. Maciej Janowski (2′, 1, 2, 1) 6+1
  2. Mathias Pollestad (3, 2, 0, 3, 3) 11
  3. Kim Nilsson (3, 3, 3, D, 2′) 11+1
  4. Gleb Czugunow (2′, 1, 2′, 0) 5+2
  5. Andrzej Lebiediew (2, 3, 2, 3) 10
  6. Joel Andersson (2′, 1, 0, 0) 3+1
  7. Daniel Henderson (3, 1′, 1′, 1) 6+2

Dackarna Målilla: 38 (75)

  1. Matias Nielsen (1, 0, 1′, -) 2+1
  2. Jakub Krawczyk (D, 2, 2, 1) 5
  3. Artiom Łaguta (1, 3, 3, -) 7
  4. Andreas Lyager (0, 3, 2′, 1′, 0, 1) 7+2
  5. Timo Lahti (3, 1, 3, 2, 2, D) 11
  6. Sammy Van Dyck (0, 0, 0, 3) 3
  7. Tomas H Jonasson (1, W, 0, 2′) 3+1