Anglia Wpis Wyniki

Aces wysoko zwyciężyli. Bewley bezbłędny

To nie był zwykły mecz. Pojedynek pomiędzy Aces a Lions odbył się o godzinie 13:00 w Manchesterze, a już o 20:30 odbędzie się rewanż na obiekcie w Leicester. Wszystko w ramach Premiership KO Cup, który poprzedza rozgrywki ligowe. Dla ekipy Belle Vue to już trzeci pojedynek w tym sezonie, natomiast dla „Lwów” była to inauguracja sezonu. Ekipa z Manchesteru musiała radzić sobie natomiast bez Brady’ego Kurtza, Noricka Blödorna. Co ciekawe, jeżdżący w ramach instytucji gościa dla gospodarzy Tom Brennan zaliczy trzy mecze w ciągu 24 godzin! Brytyjczyk wczoraj o 21 rozpoczął ligowy sezon w Polsce reprezentując Polonię Bydgoszcz. Drugim „gościem” był Jonas Jeppesen. W ekipie gości na pierwszy plan wychodzi Ryan Douglas, który zaliczył wyśmienity występ w sobotnie popołudnie w Ostrowie. Ciekawić mogła również dyspozycja Nicka Morrisa, który na dobre wraca do ścigania po dwóch latach zawieszenia.

Dwie pierwsze gonitwy zakończyły się remisami. Gospodarze prowadzenie objęli po trzecim wyścigu, w którym pewnie wygrał Zach Cook, natomiast Peter Kildemand na dystansie uporał się z Nickiem Morrisem. Aces poszli za ciosem i podwójnie triumfowali w gonitwie czwartej. Cairn świetnie wystartował, a Dan Bewley dołączył do rodaka dzięki świetnej jeździe na dystansie i objechaniu obu rywali. Goście z Leicester nie byli w stanie wygrywać drużynowo wyścigów, a ekipa z Manchesteru sukcesywnie powiększała przewagę. W gonitwie piątek dorzucili kolejne 2 „oczka”, dzięk triumfowi Brennana oraz skutecznej pogoni Jeppesena za Kempem. Duńczyk wyprzedził Brytyjczyka po wewnętrznej na pierwszym łuku trzeciego okrążenia. W biegu siódmym ciekawą walkę stoczyli Howarth z Zischke, lecz ten pierwszy przesadził i spowodował upadek Australijczyka. W powtórce Morris po dobrym starcie został wyprzedzony przez obu rywali i miejscowi prowadzili już 27:15.

W drugiej fazie zawodów przebieg spotkania nie uległ zmianie. Gospodarze byli dużo skuteczniejsi na dystansie, dzięki czemu w wyścigu dziewiątym, pomimo dobrego startu Mastersa, duet Kildemand-Cook dorzucił kolejne 4 punkty do przewagi. „Lwy” pierwszą rezerwę taktyczną zastosowały dopiero w 12. gonitwie, ale przyniosła ona tylko remis. Douglas zastąpił Kempa, ale wszystkich pogodził Peter Kildemand. Dzięki temu podziałowi punktów Aces byli już pewni wygranej w całym meczu. Ostatnie trzy biegi to trzy zwycięstwa miejscowych, w tym jedno w stosunku 5:1. Ostatecznie zatem ekipa z Manchesteru triumfowała aż 57:33.

Bezbłędnym liderem gospodarzy był Dan Bewley (15). Bardzo dobrze spisał się także Zach Cook (12+1), lecz tak naprawdę każdy zawodnik punktował na dobrym poziomie. W ekipie przyjezdnych zdecydowanie najlepszy był Ryan Douglas (13). Punktacja drużyny z Leicester wygląda bardzo podobnie jak ta PSŻ-u w meczu wyjazdowym w Ostrowie.

Wyniki (za speedwayupdates.proboards)

Belle Vue Aces: 57
9. Tom Brennan (1*, 3, 3, 1) 8+1
10. Jonas Jeppesen (2, 1, 3, 0) 6
11. Peter Kildemand (1, 0, 3, 3) 7
12. Zach Cook (3, 3, 2*, 3, 1) 12+1
13. Dan Bewley (3, 3, 3, 3, 3) 15
14. Tate Zischke (2, 2*, 0, 2*) 6+2
15. William Cairns (1*, 2*, 0, 0) 3+2

Leicester Lions: 33
1. Ryan Douglas (3, 2, 2, 2, 2, 2) 13
2. Dan Thompson (D, 1*, 1*, 1*, D) 3+3
3. Nick Morris (0, 1, 2, 1*) 4+1
4. Kyle Howarth (2, W, 1*, 1) 4+1
5. Sam Masters (1, 2, 1, 0) 4
6. Drew Kemp (3, 0, 0, -, 0) 3
7. Joe Thompson (0, 0, 2, -) 2