Anglia Wpis

„Wiedźmy” kontra „Gwiazdy” w Premiership KO Cup. Dobry mecz Fricke’a

W czwartkowy wieczór na Foxhall Road w Ipswich stanęli naprzeciwko siebie żużlowcy Ipswich Witches oraz King’s Lynn Stars. W drużynie gospodarzy wystartował Tobiasz Musielak naprzeciwko legendarnej postaci brytyjskiego żużla Chrisa Harrisa i genialnego juniora, którego będziemy mogli oglądać na polskich torach w barwach Fogo Unii Leszno, a więc Coopera Rushena. Ten mecz jest rozpoczęciem rywalizacji w tym pucharze na południu. Oprócz tych dwóch klubów w grupie znajduje się również Northampton Foxes, czyli drużyna, która rozpoczyna rywalizację w Wielkiej Brytanii od tego sezonu.

Mecz rozpoczął się pewnym zwycięstwem Daniela Kinga, który spokojnie trzymał za sobą Maxa Fricke’a. „Wiedźmy” potwierdziły dobrą dyspozycję w biegu juniorskim, gdzie zdobyły maksimum punktów pod postacią zwycięstwa Jasona Edwardsa i Phillipa Hellströma Bängsa. W następnym wyścigu dumę mogli poczuć polscy kibice, bo „trójkę” przywiózł Tobiasz Musielak, Chris Harris po gonitwie wyrwał 2 punkty z rąk Scotta Nichollsa. Na zakończenie pierwszej serii ponownie podwójne zwycięstwo padło łupem gospodarczy, które przywieźli Jason Edwards i Richard Lawson

4. bieg miejscowi zaczęli od wpadki, bo terminu dwóch minut nie dotrzymał Scott Nicholls, którego zastąpił Jason Edwards. Być może poskutkowało to tym, że pierwszy bieg w tym meczu wygrali przyjezdni z King’s Lynn, które dowieźli Max Fricke i Ben Cook. Tobiasz Musielak musiał zadowolić się jednym punktem. W kolejnym biegu „Gwiazdy” poszły za ciosem i, chociaż nie udało się wygrać, to z trzech punktów cieszył się Jan Kvěch. Cooper Rushen nie dał rady dołączyć do Czecha i przyjechał za oboma zawodnikami z Ipswich. W biegu 7. znowu nie wygrali gospodarze, a trzy „oczka” przywiózł Chris Harris, który z łatwością poradził sobie z Richardem Lawsonem i Phillipem Hellströmem Bängsem. 2. seria zakończyła się awarią taśmy, która okazała się dobrym prognostykiem dla „Wiedźm”, którzy po raz kolejny przywieźli podwójne zwycięstwo. Scott Nicholls zaś dostał ostrzeżenie za ruszanie się na starcie.

9. bieg po raz pierwszy padł łupem Tobiasza Musielaka. Gospodarze nie mogli jednak cieszyć się z pięciu punktów, bo Scotta Nichollsa na pierwszym kółku wyprzedził Jan Kvěch, który nie dał się już wyprzedzić do końca. Cooper Rushen znowu przyjechał, jako ostatni, co mówi tyle, że w trzech biegach, zdobył on zaledwie punkt. W kolejnym wyścig powód do szczęścia mieli Bydgoszczanie, ponieważ jako pierwszy do mety dojechał Tom Brennan, co w połączeniu z 2. miejscem Daniela Kinga spowodowało, że kolejne podwójne zwycięstwo „Wiedźm” stało się faktem. Pozostawili oni w pokonanym polu Chrisa Harrisa i Paco Castagnę. W ostatnim biegu przed przerwą znowu sytuacja się odwróciła i to przybysze z King’s Lynn ponownie cieszyli się pięcioma punktami. Richard Lawson i Phillip Hellström Bängs nie dali rady sprostać parze Max Fricke-Ben Cook.

Po przerwie doszło do drugiej zmiany. Będącego w fatalnej dyspozycji Coopera Rushena zastąpił Max Fricke. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, ponieważ Australijczyk wygrał ten bieg potwierdzając, że jest w tym meczu w świetnej dyspozycji. Za nim dojechał Chris Harris, co sprawiło, że „Gwiazdy” po raz drugi z rzędu wygrały 5-1. Warto nadmienić, że toczył on zacięty pojedynek z Jasonem Edwardsem, a ten drugi spadł ostatecznie nawet za Tobiasza Musielaka. Polak był drugi na starcie, ale pojechał za szeroko i „Bomber” go wyprzedził. Kolejny bieg okazał się pechowy dla Jana Kvěcha, który, co prawda, wyprzedził dwójkę rywali, ale zdefektował na 3. okrążeniu. Po raz kolejny wygrał Max Fricke, którego chyba już można śmiało określić jako zawodnika meczu (a był to jego debiut w zespole z King’s Lynn). W ostatnim biegu przed gonitwami nominowanymi mogliśmy zobaczyć na własne oczy „zmartwychwstanie”. Paco Castagna, który po trzech biegach miał 0 punktów, w czwartym swoim występie zdobył on swoje pierwsze zwycięstwo meczu. W tym wyścigu padł remis, mimo że po starcie na podwójne prowadzenie wyszli gospodarze.

Trzeci remis z rzędu ustalił wynik spotkania na 50-40. Fricke po raz drugi skapitulował i przywiózł „dwójkę” przyjeżdżając za Richardem Lawsonem. Tom Brennan jechał na 2. miejscu, ale popełnił błąd i pojechał za szeroko, co skończyło się tym, że właśnie Max Fricke i Chris Harris objechali go i skończył na 4. miejscu bez punktów.

Wyniki meczu (za speedwayupdates.proboards.com)

Ipswich Witches: 50

9. Tom Brennan (1, 1*, 3, 1* ,0) 6+2
10. Daniel King (3, 2, 2*, 2*) 9+2
11. Tobiasz Musielak (3, 1, 3, 1) 8
12. Scott Nicholls (1, M, 1, 1) 3
13. Richard Lawson (2*, 2, 1, 2, 3) 10+1
14. Phillip Hellström Bängs (2*, 1, 0, 2) 5+1
15. Jason Edwards (3, 3, 0, 3, 0) 9

King’s Lynn Stars: 40

1. Max Fricke (2, 3, 3, 3, 3, 2) 16
2. Ben Cook (0, 2*, 0, 2*) 4+2
3. Chris Harris (2, 3, 1, 2*, 1*) 9+2
4. Paco Castagna (0, 0, 0, 3) 3
5. Jan Kvěch (1, 3, 2, D) 6
6. Cooper Rushen (1, 0, 0) 1
7. Jody Scott (0, 0, 1, 0) 1