Wpis Anglia Wyniki

Lisy pożarte przez Lwy. Douglas w innej galaktyce, fatalny występ Klindta

Angielska Premiership ma dzisiaj wyjątkowy dzień. Otóż 4 maja odbyły się aż trzy mecze w ramach tychże rozgrywek, a na uwagę zasługuje fakt, że wśród nich aż dwukrotnie startowali zawodnicy nowej drużyny Northampton Foxes. W pierwszym meczu ulegli Belle Vue Aces na torze w Manchesterze 53:37. Zawodów nie ukończył Matej Żagar – Słoweniec zgłaszał ból kostki po wypadku w swoim drugim wyścigu. Za niego pojadą teraz koledzy z drużyny. Kontuzje trzymają się zawodników Foxes, bo wciąż w żadnym meczu nie zobaczyliśmy Nielsa-Kristiana Iversena, czekającego na zgodę lekarza na lot (Duńczyk miał przebite płuco).

Pomimo wielu pozytywów związanych z dołączeniem tego klubu do najlepszej ligi angielskiej, „Lisy” przegrali dotychczas wszystkie mecze. W Premiership KO Cup zajmują ostatnie, trzecie miejsce w grupie i jedyna ich nadzieja pozostała w drugim domowym meczu – ich przeciwnikami będą King’s Lynn Stars. Sytuacja wygląda odmiennie w drużynie gospodarzy – Leicester Lions zajmują pierwsze miejsce w północnej grupie Premiership KO Cup, a z czterech rozegranych meczy przegrali jeden z wspomnianymi już Belle Vue Aces 57:33. Faworytami tego starcia są więc zdecydowanie gospodarze – trudne wyzwanie przed Foxes.

Leicester zaczęło mecz „z grubej rury”, wygrywając 1. bieg 5:1. Następnie wydarli gościom kolejne 4 punkty, po świetnej walce Drew Kempa i Kye Thomsona, i Gilkesa z Harrisonem. W obu starciach zwycięscy wyszli gospodarze, choć początkowo bieg układał się remisowo. Podrażniony Thomson został wybrany do zastąpienia Żagara w biegu nr 3 i początkowo napierał na jadącego przed nim Nicka Morrisa, jednak ten szybko mu odjechał. Przed Australijczykiem metę przekroczył Kyle Howarth i było znowu 5:1. W czwartej gonitwie mógł paść ten sam wynik, ale iskierkę radości w beznadziejnej sytuacji Northampton dali Nicolai Klindt i Luke Harrison. Gospodarze prowadzili podwójnie, ale wyżej wymienieni, na pierwszym okrążeniu, wspólnie minęli Dana Gilkesa, a pod koniec drugiego kółka Duńczyk poradził sobie z Samem Mastersem. Było 2:4, lecz „Lisy” przegrywały mecz już 16:8.

Znów promyk nadziei na „comeback” zabłysnął w wyścigu 5., lecz Lions szybko minęli Batchelora. Lidsey powiększał przewagę i zdobył „trójkę”, przez co był remis. Leicester nie chciało dawać więcej takich szans rywalom. Z imponującą przewagą 6. bieg zwyciężył Douglas, a za jego plecami „dwa z bonusem” dowiózł wściekle atakowany Dan Thompson. Kye Thomson robił wszystko co mógł przez ostatnie dwa okrążenia ale nie dał rady minąć rywala o podobnym nazwisku. Wtedy Klindt nie ukończył wyścigu, a został desygnowany w ramach rezerwy za Żagara do wyścigu siódmego. Wyszedł ze startu, objechał go i Palm Tofta Masters, upadł na drugim łuku i zszedł z toru – bieg kontynuowano, wynik się nie zmienił – 4:2. Leicester Lions zdecydowanie dominują na torze i mają dwukrotnie więcej punktów od rywali – 24:12.

„Heat no. 8” i kolejny blask drużyny gości. Batchelor bezpiecznie prowadził a za nim toczyła się wojna o dwa „oczka”. Harrison i Thompson mijali się i odbijali pozycję, a pierwszy przekroczył metę „Lis”. Pasjonujące show i podwójna wygrana gości, niwelująca stratę o 4 punkty. Trudno jednak powtarzać takie wyniki, kiedy Nicolai Klindt po raz trzeci nie dokłada punktów. Tak było w dziewiątej gonitwie, Howarth prowadził od startu a jeden punkt odebrał Morris – rozdzielił ich Lidsey, który w ramach rezerwy taktycznej zastąpił walecznego Kye’a Thomsona. Kolejny bieg i kolejny pokaz prędkości Ryana Douglasa. W powtórzonym 10. wyścigu (przy pierwszej próbie upadł Dan Thompson i został wykluczony) osamotniony Australijczyk, będący gwiazdą PSŻ-u Poznań, zostawił daleko z tyłu rywali. Po trzech seriach 36:24 i czas na równanie.

Po nim bezpieczne prowadzenie od startu utrzymywali Drew Kemp i Sam Masters, i para Batchelor-Lidsey znów przywiozła jedynie punkt. Leicester Lions już byli pewni zwycięstwa w wyścigu 12., bowiem wygrał Nick Morris i na trzy biegi przed końcem mieli już 44 punkty. W tym samym biegu upadł walczący z Kye’em Thomsonem Dan Gilkes, jednak wstał i dojechał do mety. Ryna Douglas z Samem Mastersem przyłożyli jeszcze 5:1 w biegu przeciwko słabemu Lidsey’owi i wręcz tragicznemu Klindtowi (czwarte zero na koncie). Przedostatni bieg i całkowity odjazd „Lwów”. Znów wygrali 5:1, a autorami Howarth i Kemp.

Finałowe starcie znów zdominował Ryan Douglas. Nie jestem pewien, czy dzisiaj ten zawodnik w ogóle wiedział, że z nim ścigali się inni żużlowcy. Batchelor i Lidsey tym razem zdołali przywieźć więcej niż jeden punkt – pokonali znakomitego Sama Mastersa. Można więc zaliczyć ten bieg do „przebłysków”, jakie miały w tym spotkaniu miejsce. Takie jednak nigdy nie wystarczą do wygrania całego meczu, szczególnie gdy przeciwnicy jadą równo i dominują większość wyścigów. Prócz Ryana Douglasa o komplet otarli się Kyle Howarth (11 punktów), Drew Kemp (9+1) i Sam Masters (gdyby nie zero w ostatnim starcie i porażka z Klindtem w 4. biegu). Wspomniany Duńczyk to spotkanie będzie chciał szybko zapomnieć. Błysnął w swoim pierwszym wyścigu wygrywając po mijance na trasie, jednak potem nie zgłaszał się po więcej „oczek”. Podobny błysk zaliczył Lidsey w swoim drugim wyścigu, ale 7+1 w sześciu startach trudno dobrze nazwać. A trzeba powiedzieć, że i Jaimon Lidsey, i Nicolai Klindt, byli wiodącymi postaciami we wcześniejszym meczu w Belle Vue, gdzie Australijczyk wyszarpał 11 punktów, a Duńczyk 9. Trzeba ich jednak usprawiedliwić – dzisiaj Lidsey odjechał aż 12 wyścigów, a Klindt 11, z czego w jednym upadł. Teraz najlepiej wśród Foxes wyglądał Troy Batchelor – zdobył 9 punktów w sześciu startach (co i tak nie brzmi imponująco przy komplecie 15 „oczek” Douglasa). Northampton kontynuuje serię przegranych. Historyczny bilans tego klubu to 0 zwycięstw, 0 remisów i 5 porażek.

Wyniki (za speedwayupdates.proboards.com)

Leicester Lions: 57
9. Ryan Douglas (3, 3, 3, 3, 3) 15
10. Dan Thompson (2*, 2*, 1, W) 5+2
11. Nick Morris (2*, 1*, 1, 3) 7+2
12. Kyle Howarth (3, 2, 3, 3) 11
13. Sam Masters (2, 3, 2*, 2*, 0) 9+2
14. Drew Kemp (3, 1, 3, 2*) 9+1
15. Dan Gilkes (1, 0, 0, 0) 1

Northampton Foxes: 33
1. Jaimon Lidsey (0, 3, 2, 0, 1, 1*) 7+1
2. Troy Batchelor (1, 0, 3, 2, 1, 2) 9
3. Matej Żagar ZZ
4. Michael Palm Toft (G) (0, 2, 1*, 1*) 4+2
5. Nicolai Klindt (3, D, U, 0, 0) 3
6. Kye Thomson (2, 1, 1, 2, 0) 6
7. Luke Harrison (0, 1, 2*, 1) 4+1