Cztery środowe mecze duńskiej SpeedwayLigaen dostarczyły zarówno jednostronnych rozstrzygnięć, jak i emocji do ostatnich wyścigów. Holsted Tigers odniosło efektowne zwycięstwo nad Nordjysk Elite Speedway Brovst, Team Fjelsted pewnie pokonał Esbjerg Vikings, a GSK Liga wywiozła komplet punktów z toru w Outrup. Najbardziej wyrównane spotkanie rozegrano w Slangerup, gdzie gospodarze zremisowali z Sønderjylland Elite Speedway, jednak punkt bonusowy trafił do gości.
Esbjerg Vikings vs Team Fjelsted
Pierwsza seria, niespodziewanie rozpoczęła się od dwóch podwójnych zwycięstw gości. Następny wyścig zakończył się remisem, a już w 4. wyścigu gospodarze zdecydowali się na rezerwę taktyczną. Matias Nielsen zmienił Jacoba Boelcho. Duńczyk przywiózł do mety dwa punkty jednak nie udało mu się pokonać rywala bowiem Seifert-Salk zaliczył w tym biegu defekt. Wyścigi 5. i 6. to kolejno 2:4 i 4:2 co oznaczało ośmiopunktową przewagę Fjelsted po dwóch seriach startów.
Kolejne trzy wyścigi nie przyniosły większych zmian. Goście jeszcze bardziej powiększyli przewagę pomimo rezerwy taktycznej w biegu 9. Tam Davida Bellego zmienił Niels Kristian Iversen, lecz zanotował on defekt, dzięki czemu przyjezdni zwyciężyli na 2:4. W ten sposób wynik meczu po dziewięciu gonitwach wynosił już 21:33.
Podobnie sytuacja wyglądała na początku czwartej serii. W biegu 10. jako rezerwa taktyczna za Jacoba Boelcho pojawił się Jason Doyle, lecz ten nie był w stanie pokonać dobrze dysponowanego Jacoba Jensena. Przebudzenie nastąpiło w ostatnim wyścigu serii. Podwójne zwycięstwo gospodarzom zapewniła para Doyle-Nielsen. To dawało „Wikingom” matematyczne szanse na remis w spotkaniu.
Te szanse zaprzepaścili już w biegu 13. przegrywając 1:5 co oznaczało triumf gości zarówno w meczu, jak i dwumeczu. Ostatni wyścig zakończył się remisem, a spotkanie wynikiem 38:46.
Esbjerg Vikings: 38 (78)
- Jason Doyle (0, 3, 2, 2, 2, 3, 3) 15
- Niels Kristian Iversen (1, 1*, 1, 2, D, 2, 1*) 8+2
- Matias Nielsen (0, 2, 3, 3, 1*, 2*, W) 11+2
- David Bellego (0, 0, 0, -, 1*, 2) 3+1
- Jacob Boelcho (1, -, 0, -) 1
Team Fjelsted: 46 (89)
- Keynan Rew (2*, 3, 0, 1, 0) 6+1
- Frederik Jakobsen (3, 2, 3, 1, 3, 1*) 13+1
- Peter Kildemand (1*, 2, 1*, 3, 0) 7+2
- Jonas Seifert Salk (3, D, 2, 0, 1, 0) 6
- Jacob Jensen (2*, 1, 3, 3, 3, 2) 14+1
Slangerup SK vs Sønderjylland Elite Speedway
W pierwszych sześciu startach nadspodziewanie dobrze radzili sobie gospodarze. Zawodnicy Slangerup dzięki dobrej postawie w drugiej serii powiększyli przewagę z 2 do 8 punktów. W szeregach gości bardzo brakowało punktów Andersa Thomsena, który w trzech startach zdobył zaledwie trzy punkty z bonusem. Ekipa miejscowych to zupełne przeciwieństwo Vojens – tam każdy zawodnik prezentował się przyzwoicie i trudno było znaleźć w niej słabe punkty.
Wynik 22:14 pozwalał gościom na rezerwy taktyczne, z czego ci skorzystali w biegu 7. desygnując do biegu Lebiediewa w miejsce Knudsena. Zmiana ta popłaciła i goście zwyciężyli na 1 do 5. Już w następnej gonitwie odpowiedzieli gospodarze – tym razem Lebiediew przyjechał na metę drugi, a więc miejscowi zwyciężyli na 4:2.
Następne dwa starty to dwa remisy wywalczone przez Madsa Hansena. W biegu 11. goście zdecydowali się na kolejną rezerwę taktyczną – Thomsen za Knudsena. Ta decyzja pozwoliła Vojens na zbliżenie się do Slangerup na różnicę czterech punktów. Kolejna zmiana zastosowana została w biegu 12. Tym razem w miejsce Knudsena pojawił się Mikkel Andersen. Reprezentant Sparty Wrocław nie zawiódł i wraz z Andersem Thomsenem przywiózł do mety podwójne zwycięstwo. Zatem przed biegami nominowanymi wynik to 36:36.
Wyścigi nominowane były walką o zwycięstwo w meczu jak i dwumeczu. Pierwsze spotkanie tych ekip zakończyło się zwycięstwem Sønderjyllandu na 44:40, a więc sprawa punktu bonusowego również czekała na rozstrzygnięcie. To nadeszło dopiero w biegu 14. Poprzedzający bieg zakończył się remisem, a więc ostatni wyścig miał zadecydować o przyznaniu trzech punktów do tabeli. W ostatniej gonitwie triumf zaliczył popularny „Liglad” ale za jego plecami do mety przyjechała para gości. Mecz zakończył się, więc podziałem punktów, a bonus trafił do przyjezdnych.
Slangerup SK: 42 (82)
- Michael Jepsen Jensen (1*, 3, 2*, 1*, 1, 3) 11+3
- Mikkel Michelsen (2, 3, 0, 3, 2, 0) 10
- Mikkel Bech (1, 3, 1, 1*,0) 6+1
- William Drejer (1*, 3, 0, 2, 0, 3) 9+1
- Mateusz Tonder (2, 1, 1, 2, 0) 6
Sønderjylland Elite Speedway: 42 (86)
- Anders Thomsen (0, 2, 1*, 0, 3, 2*, 1*) 9+3
- Andrzej Lebiediew (3, 2, 0, 3, 2, 1, 2) 13
- Mads Hansen (0, 2, 2*, 3, 3, 1*) 11+2
- Jesper Knudsen (0, 0, -, -, -) 0
- Mikkel Andersen (3, 1, 0, 0, 3, 2) 9
Holsted Tigers vs Nordjysk Elite Speedway Brovst
Od początku spotkania widać było wyraźną przewagę „Tygrysów” z Holsted nad beniaminkiem z Brovst. Gospodarze już w pierwszej serii zbudowali ośmiopunktową przewagę dwukrotnie, pokonując przyjezdnych na 5 do 1. Nietypowy wynik padł w biegu 5. Wykluczeni z tego wyścigu zostali zarówno Marko Lewiszyn, jak i Bastian Pedersen, co oznaczało wynik 3:2. Wykluczony w biegu 6. został Rohan Tungate co tylko pogorszyło sytuację Brovst w tym meczu. Goście w tym momencie przegrywali już 26:9.
Dalsza część spotkania to powiększanie przewagi przez gospodarzy, którzy z biegu na bieg prezentowali się coraz lepiej. Przed biegami nominowanymi dwóch zawodników Holsted było niepokonanych – Nicolai Klindt, oraz Jacob Thorssell. Jeżeli chodzi o gości, żaden z zawodników nie prezentował się dobrze. W trakcie dwunastu wyścigów, żaden zawodnik Brovst nie zwyciężył indywidualnie wyścigu.
Wyścigi nominowane również nie przyniosły zmian w tej kwestii. Gospodarze dwukrotnie zwyciężyli 5:1 co oznaczało, że mecz zakończył się ich gargantuicznym zwycięstwem – 61:22. Dwumecz także padł ich łupem – tam padł wynik 97:70.
Holsted Tigers: 61 (97)
- Rasmus Jensen (3, 3, 3, 1, 1, 2*) 13+1
- Jacob Thorssell (2*, 3, 3, 3, 2*, 2*) 15+3
- Nicolai Klindt (2*, 2*, 2*, 3, 3, 3) 15+3
- Bastian Pedersen (W, W, 3, 3, 3, 3) 12
- Jonas Knudsen (3, 2*, 0, 1) 6+1
Nordjysk Elite Speedway Brovst: 22 (70)
- Rohan Tungate (1, 1, W, 2, 2, 2, 1) 9
- Esben Hjerrild (0, D, 2, 2, 1, 0) 5
- Timo Lahti (1, 1, 0, 0, -, 1) 3
- Dimitri Buch (1*, 0, 1, 0, 0, 0, 0) 2+1
- Marko Lewiszyn (2, W, 1*) 3+1
Region Varde Elitesport vs GSK Liga
Ten mecz już od pierwszych biegów zapowiadał się bardzo ciekawie. W pierwszej gonitwie padł remis, lecz już 2. wyścig przyniósł niespodziewane rozstrzygnięcie. Para Heiselberg-Jeppesen zwyciężyła na 5:1, przyjeżdżając do mety przed Przemysławem Pawlickim. Następne dwa biegi to już zwycięstwa gości – najpierw na 4:2, a później 5:1. Prowadzenie przyjezdnych nie trwało jednak długo bowiem w biegu 6. podwójny triumf zaliczył Region Varde.
Trzecia seria nie przyniosła większych zmian. Wciąż minimalnie prowadzili gospodarze, którym udało się powiększyć przewagę z dwóch do czterech punktów w 9. biegu spotkania. Ostatnia seria zmieniła ten stan rzeczy – bieg 10. padł łupem drużyny z Outrup, lecz dwa następne wyścigi to już zwycięstwa przyjezdnych. Zawodnicy Grindsted wygrali wyścig 11. 4:2, a następny 5:1 co oznaczało remis w spotkaniu przed biegami nominowanymi. W tym momencie pewni punktu bonusowego mogli być już goście, którzy w dwumeczu prowadzili 83:73.
Wyścigi nominowane rozpoczęły się od mocnego uderzenia gości na 5:1. Oznaczało to, że Grindsted nie mogło już przegrać tego spotkania. Blisko było jednak remisu meczowego bowiem finalny wyścig zakończył się triumfem gospodarzy 4:2. Pomimo tego GSK zwyciężyło w tym spotkaniu wynikiem 43:41, a także przypieczętowało punkt bonusowy, pokonując drużynę z Outrup w dwumeczu na 90:78.
Region Varde Elitesport: 41 (78)
- Mateusz Cierniak (3, 2, 2, 3, 1, 3) 14
- Beau Bailey (0, 0, 2*, W, 2, 1) 5+1
- Adam Ellis (0, 3, 3, 3, 0, 1) 10
- Nicolai Heiselberg (2*, 1*, 0, 1, W) 4+2
- Jonas Jeppesen (3, 1, 3, 1, 0) 8
GSK Liga: 43 (90)
- Mathias Pollestad (2, 2*, 0, 2, 2*, 2*) 10+3
- Villads Nagel (1*, 3, 3, 2, 1, 0) 10+1
- Tim Sørensen (1, 1, 2, 0, 2, 3) 9
- Przemysław Pawlicki (1, 3, 1*, 3, 3, 2) 13+1
- Thomas Kring (0, 0, 1*, W) 1+1
(relacja na podstawie rs.dmusport.dk)











