5. lipca w Łodzi spotkałi się miejscowy Orzeł i PSŻ Poznań. Mecz odbył się bez próby toru i bez żadnego równania z powodu deszczu, który padał w trakcie meczu. Na Golęcinie padł remis i każda ze stron ostrzyła sobie zęby na zwycięstwo. Goście musieli poradzić sobie bez Kacpra Pludry.
Zaczęło się od niespodzianki. Ryan Douglas najpierw został ograny przez Marcina Nowaka, a później przez Olivera Berntzona. Australijczyk na czwartym okrążeniu upadł i nie dojechał do mety, czym pozbawił bonusu Szweda. Na szczęście dla pechowca, Niels-Kristian Iversen spokojnie wygrał pierwsze ściganie w tym meczu. Juniorzy Orła zaczęli od podwójnego prowadzenia, ale na dystansie szybki okazał się Antoni Mencel i objechał Krzysztofa Lewandowskiego, który przeszedł ostatnio swoistą przemianę i jedzie coraz lepiej. Sytuacja zmieniła się w biegu trzecim, gdzie gospodarze na początku wyszli na czoło. Ta sytuacja potrwała do ostatniego kółka, kiedy Zach Cook uporał się z Dimitrim Berge. Następnie Antoni Mencel zastąpił Rafała Romaniaka. Niestety, mieliśmy do czynienia z upadkiem Villadsa Nagela. Kamil Witkowski najpierw został wytrącony z rytmu przez dotknięcie koła młodego Duńczyka, a potem nie zapanował nad motocyklem i spowodował upadek rywala. Ostatecznie został wykluczony z powtórki. W niej mogliśmy doświadczyć odbicia lustrzanego poprzedniego biegu. Niezagrożony Villads Nagel wygrał, ale na ostatnim okrążeniu Antoni Mencel wyprzedził Kacpra Halkiewicza.
Co nie udało się w biegu czwartym, udało się w piątym. Orzeł wygrał podwójnie, pomimo zaciekłych ataków Ryana Douglasa. Na ostatnim okrążeniu wcisnął się obok dwójki gospodarzy, ale na finiszu Oliver Berntzon obronił swoją „dwójkę”. Niestety, po przecięciu linii mety, Szymon Szlauderbach za szybko domknął gaz i Ryan Douglas zahaczył o jego tylne koło i przewrócił się, wpadając w bandę. Australijczyk po dłuższej chwili wstał o własnych siłach i kontynuował zawody. Mieliśmy jednak sporą przerwę przez naprawdę dmuchanej bandy. Po biegu szóstym PSŻ zmniejszył stratę do czterech punktów. Świetnie na początku po drugą lokatę ruszył Niels-Kristian Iversen, ale po problemach ostatecznie uplasował się na trzecim, na którym skończył. W biegu siódmym Marcin Nowak pokazał klasę i na pierwszym okrążeniu wyszedł na prowadzenie, nie oddając go do końca. Za jego plecami toczyła się walka pomiędzy Antonim Mencelem i Villadsem Nagelem, ale to młody Polak zdobył dwa punkty. Próbował też wskórać cokolwiek Dimitri Berge, który skończył na czwartym miejscu.
Nie mieliśmy standardowej kosmetyki toru po siódmej gonitwie. Sędzia Ignaszewski narzucił naprawdę bardzo szybko tempo rozgrywania zawodów, aby udało się odjechać wszystkie wyścigi. W kolejnym to goście odnieśli pierwsze podwójne zwycięstwo. Ryan Douglas po potwornym upadku po raz pierwszy w tym meczu wygrał, chociaż pod koniec drugiego okrążenia jego motocykl wpędził go w tarapaty. Bartosz Smektała, który zastąpił Rafała Romaniaka, wjechał z nim na metę prawie w tym samym czasie. Tracili oni wtedy tylko dwa punkty do gospodarzy.
Przewaga zwiększyła się po biegu dziewiątym. Na jego dystansie Marcin Nowak i Villads Nagel z dużą przewagą wygrali wyścig. Duńczyk po słabym starcie przedarł się na drugą pozycję, a goście dostali potężną szprycę od gospodarzy. Następnie, awarii uległa maszyna startująca, przez co taśma poszła nierówno. W powtórce biegu dziesiątego mieliśmy do czynienia z przepiękną walką pomiędzy Oliverem Berntzonem a Dimitrim Berge, który w końcu obudził się po kiepskim początku. Obaj żużlowcy wyprzedzali się co chwilę i odjechali daleko od Szymona Szlauderbacha i Antoniego Mencela, który zastąpił Kamila Witkowskiego. Bieg jedenasty to był prawdziwy Marcin Nowak show. Na pierwszym okrążeniu wspaniale wjechał przed zawodników gości i pofrunął do mety. Polak pokazał, że jest w tym meczu w świetnej formie. W kolejnym biegu świetnie wystartował Krzysztof Lewandowski, który po starcie wysunął się na prowadzenie. Jego kolega, Oliver Berntzon, wykorzystał błąd Bartosza Smektały na trzecim okrążeniu i przesunął się na drugą pozycję. Orzeł zwiększył swoją przewagę do dwunastu punktów. Przed biegami nominowanym pierwsze zwycięstwo odniósł Dimitri Berge, ale remis w tym starciu już definitywnie dał zwycięstwo za trzy punkty gospodarzom i tym samym awans na drugie miejsce w tabeli ligowej.
W biegu czternastym Zach Cook ruszał się na starcie za co dostał ostrzeżenie. W powtórce świetnie wystartował Dimitri Berge, ale chwilę później Villads Nagel już był przed nim i zgarnął „trójkę”. Na Francuza czaił się również Zach Cook, ale Australijczyk skończył ostatecznie z jednym punktem. Nie liczył się kompletnie w tym wyścigu Antoni Mencel. W finałowym wyścigu Niels-Kristian Iversen pokonał Marcina Nowaka. Ostateczny wynik 51:39 (96:84).
Wyniki
ORZEŁ ŁÓDŹ: 51
9. Marcin Nowak (2, 3, 3, 3, 2) 13
10. Villads Nagel (3, 1, 2′, 1′, 3) 10+2
11. Oliver Berntzon (1, 2′, 3, 2′, 0) 8+2
12. Szymon Szlauderbach (0, 3, 1, 0) 4
13. Zach Cook (2, 2, 1, 2, 1) 8
14. Kacper Halkiewicz (3, 1, 0) 4
15. Krzysztof Lewandowski (1, 0, 3) 4
16. Daniel Thompson NS
PSŻ POZNAŃ: 39
1. Niels-Kristian Iversen (3, 1, 1, 2, 0, 3) 10
2. Bartosz Smektała (3, 3, 2′, 0, 1, 1) 10+1
3. Ryan Douglas (D, 1, 3, 1′, -, -) 5+1
4. Rafał Romaniak (-, -, -, -) 0
5. Dimitri Berge (1, 0, 2, 3, 2) 8
6. Kamil Witkowski (0, W, 0, -) 0
7. Antoni Mencel (2, 2, 2, 0, 0, 0) 6
8. Stanisław Ignaszak NS
Bieg po biegu:
- Niels-Kristian Iversen, Marcin Nowak, Oliver Berntzon, Ryan Douglas (D) 3:3 (3:3)
- Kacper Halkiewicz, Antoni Mencel, Krzysztof Lewandowski, Kamil Witkowski 4:2 (7:5)
- Bartosz Smektała, Zach Cook, Dimitri Berge, Szymon Szlauderbach 2:4 (9:9)
- Villads Nagel, (Rafał Romaniak -) Antoni Mencel, Kacper Halkiewicz, Kamil Witkowski (W) 4:2 (13:11)
- Szymon Szlauderbach, Oliver Berntzon, Ryan Douglas, (Rafał Romaniak -) Kamil Witkowski 5:1 (18:12)
- Bartosz Smektała, Zach Cook, Niels-Kristian Iversen, Krzysztof Lewandowski 2:4 (20:16)
- Marcin Nowak, Antoni Mencel, Villads Nagel, Dimitri Berge 4:2 (24:18)
- Ryan Douglas, (Rafał Romaniak -) Bartosz Smektała, Zach Cook, Kacper Halkiewicz 1:5 (25:23)
- Marcin Nowak, Villads Nagel, Niels-Kristian Iversen, Bartosz Smektała 5:1 (30:24)
- Oliver Berntzon, Dimitri Berge, Szymon Szlauderbach, (Kamil Witkowski -) Antoni Mencel 4:2 (34:26)
- Marcin Nowak, Niels-Kristian Iversen, (Rafał Romaniak -) Ryan Douglas, Szymon Szlauderbach 3:3 (37: 29)
- Krzysztof Lewandowski, Oliver Berntzon, Bartosz Smektała, Antoni Mencel 5:1 (42:30)
- Dimitri Berge, Zach Cook, Villads Nagel, (Ryan Douglas -) Niels-Kristian Iversen 3:3 (45:33)
- Villads Nagel, Dimitri Berge, Zach Cook, (Ryan Douglas -) Antoni Mencel 4:2 (49:35)
- Niels-Kristian Iversen, Marcin Nowak, Bartosz Smektała, Oliver Berntzon 2:4 (51:39)











