Starcie w Pile było dość nieoczekiwanie rywalizacją dwóch drużyn z dołu tabeli. O ile wiadome było, że Polonia jako beniaminek będzie walczyć o utrzymanie, tak obecność Wilków Krosno na ostatnim miejscu w tabeli jest ogromną sensacją. Ekipa z Podkarpacia chwyta się „brzytwy”, sprowadzając do klubu Mateja Zagara. Słoweniec w Pile zadebiutował w barwach „Watahy”. Zastąpił on Roberta Chmiela. To oznaczało, że wśród podopiecznych Ireneusza Kwiecińskiego zabrakło Caspera Henrikssona, a rolę zawodnika U24 pełnił Adrian Gorzkowski, aby wypełnić limit Polaków. W praktyczne oznaczało to dodatkowe starty dla młodzieżowców. Gospodarze natomiast na dobre wprowadziły do składu nowe nabytki w postaci Michała Curzytka oraz Andreasa Lyagera, którzy otwierali zestawienie Pilan. W przypadku wygranej podopiecznych Pawła Piskorza, miejscowi mogli włączyć się jeszcze do walki o fazę play-off. Byłby to najbezpieczniejszy scenariusz, aby spokojnie się utrzymać. W pierwszym spotkaniu obu drużyn Wilki wygrały 57:33.
Zawody w Pile zainaugurowaliśmy w strugach deszczu i porywistym wietrze. W takich warunkach lepiej odnaleźli się goście. Duet Becker-Doyle wygrał start i pewnie triumfował w pierwszej gonitwie. Odpowiedź miejscowych była jednak natychmiastowa. Juniorzy Polonii wygrali takim samym wynikiem. Chwilę później to ponownie Wilki wygrały podwójnie, a świetny powrót do ligowego ścigania zaliczył Zagar, wygrywając z dużą przewagą. Na zakończenie pierwszej serii startów Lyager poradził sobie bezproblemowo z trzema młodzieżowcami. Musielak co prawda próbował atakować Bańdura, ale finalnie zanotowaliśmy pierwszy w spotkaniu równy podział punktów.
Nie było kosmetyki toru. Po regulaminowych dwóch minutach przerwy dla Oskara Kręglickiego wystartował bieg piąty. Gospodarze zdołali odrobić 2 „oczka”, ale momentalnie Krośnianie odpowiedzieli takim samym rezultatem. Warto podkreślić, że Jason Doyle śmiałym atakiem przy krawężniku na drugim łuku pierwszego okrążenia wyprzedził Benjamina Basso. Po siódmej gonitwie odbyła się pierwsza tego dnia kosmetyka toru. Po niej kibice w Pile obejrzeli zdecydowanie najciekawszy wyścig. Startujący pod płotem Kręglicki wykorzystał bardzo dobrą ścieżkę po zewnętrznej i na przeciwległej prostej pierwszego okrążenia objął prowadzenie. Po chwili dołączył do niego Becker, ale Basso przytomnie wyniósł się szerzej i wyprzedził obu rywali, ratując remis gospodarzom po defekcie na starcie Tobiasza Jakuba Musielaka. Kolejne gonitwy trzeciej serii startów kończyły się remisami. W wyścigu dziesiątym starszy Musielak stoczył bardzo ciekawy pojedynek z Nielsenem, z którego finalnie wyszedł zwycięsko. Wilki wciąż były na czteropunktowym prowadzeniu.
W biegu jedenastym prowadził Wiktor Jasiński, który świetnie blokował Jasona Doyle’a i pokonał Australijczyka jako pierwszy w całych zawodach. Po wyścigu mistrz świata z 2017 roku miał pretensje do zawodnika gospodarzy, lecz niezbyt uzasadnione. Pilanie odrobili 2 „oczka”. Kluczowa była jednak gonitwa dwunasta. Matej Zagar wygrał start i pomknął do mety na pierwszej pozycji, ale za jego plecami znalazł się Szymon Bańdur, który umiejętnie ściął do krawężnika na wyjściu z pierwszego łuku, czym zablokował dwójkę rywali. Na dystansie próbował wyprzedzić go Nielsen, ale młodzieżowiec Krośnian świetnie odczytywał zamiary Duńczyka i dowiózł 2 „oczka” z bonusem. Chwilę później jednak Luke Becker wjechał w taśmę startową, a że obaj juniorzy mieli już po 5 startów to Tobiasz Musielak musiał stawić czoło rywalom samodzielnie. Początkowo wydawało się, że nie poradzi sobie najlepiej, ponieważ przegrał start i był na ostatnim miejscu. Później wyprzedził Lyagera i na ostatnim łuku zaatakował przy krawężnika Basso. Zawodnik Wilków jednak przeszarżował i spowodował upadek rywala. Finalnie został wykluczony, z czym sam zawodnik zgodził się, więc Polonia wygrała 5:0 i przed dwoma ostatnimi wyścigami przegrywała już tylko 38:39.
Pierwszy z biegów nominowanych padł łupem podopiecznych Ireneusza Kwiecińskiego. Decydujący był dojazd do pierwszego łuku. Zagar napędził się po zewnętrznej i dołączył do Beckera, dzięki czemu Wilki były już niemal pewne triumfu w Pile. Na zakończenie zmagań ujrzeliśmy niemal kopię wyścigu czternastego. Doyle najlepiej ze startu, a Musielak szybko do niego dołączył. Finalnie Wilki wygrały 49:40, a w dwumeczu 106:73.
Wyniki
POLONIA PIŁA: 40
9. Michał Curzytek (1, 1′, 1′, 1) 4+2
10. Andreas Lyager (3, 2, 2, 2, 1) 10
11. Matias Nielsen (0, 1, 2, 1, 0) 4
12. Wiktor Jasiński (1, 3, 1′, 3, 1) 9+1
13. Benjamin Basso (0, 2, 3, 3, 0) 8
14. Tobiasz Jakub Musielak (3, 0, D) 3
15. Kacper Teska (2′, 0, 0) 2+1
16. William Drejer NS
WILKI KROSNO: 49
1. Jason Doyle (2′, 3, 3, 2, 3) 13+1
2. Matej Zagar (3, 1, 0, 3, 3) 10
3. Luke Becker (3, 2, 2, T, 2′) 9+1
4. Adrian Gorzkowski (-, -, -, -) 0
5. Tobiasz Musielak (2′, 3, 3, W, 2′) 10+2
6. Oskar Kręglicki (1, 2, 0, 1, 0) 4
7. Szymon Bańdur (0, 1′, 0, 0, 2′) 3+2
Bieg po biegu:
- Luke Becker, Jason Doyle, Michał Curzytek, Matias Nielsen 1:5 (1:5)
- Tobiasz Jakub Musielak, Kacper Teska, Oskar Kręglicki, Szymon Bańdur 5:1 (6:6)
- Matej Zagar, Tobiasz Musielak, Wiktor Jasiński, Benjamin Basso 1:5 (7:11)
- Andreas Lyager, Oskar Kręglicki, (Adrian Gorzkowski -) Szymon Bańdur, Tobiasz Jakub Musielak 3:3 (10:14)
- Wiktor Jasiński, Luke Becker, Matias Nielsen, (Adrian Gorzkowski -) Oskar Kręglicki 4:2 (14:16)
- Jason Doyle, Benjamin Basso, Matej Zagar, Kacper Teska 2:4 (16:20)
- Tobiasz Musielak, Andreas Lyager, Michał Curzytek, Szymon Bańdur 3:3 (19:23)
- Benjamin Basso, Luke Becker, (Adrian Gorzkowski -) Oskar Kręglicki, Tobiasz Jakub Musielak (D) 3:3 (22:26)
- Jason Doyle, Andreas Lyager, Michał Curzytek, Matej Zagar 3:3 (25:29)
- Tobiasz Musielak, Matias Nielsen, Wiktor Jasiński, Oskar Kręglicki 3:3 (28:32)
- Wiktor Jasiński, Jason Doyle, Michał Curzytek, (Adrian Gorzkowski -) Szymon Bańdur 4:2 (32: 34)
- Matej Zagar, Szymon Bańdur, Matias Nielsen, Kacper Teska 1:5 (33:39)
- Benjamin Basso, Andreas Lyager, Tobiasz Musielak (W), Luke Becker (T) 5:0 (38:39)
- Matej Zagar, Luke Becker, Wiktor Jasiński, Matias Nielsen 1:5 (39:44)
- Jason Doyle, Tobiasz Musielak, Andreas Lyager, Benjamin Basso 1:5 (40:49)











