Krakowscy żużlowcy upodobali sobie w tym sezonie wynik 45:45. Takim rezultatem zakończył się już bowiem trzeci domowy mecz Speedway Kraków. Małopolska ekipa zdołała odrobić spore straty w końcówce meczu, ale w obliczu problemów kadrowych rywali takie rozstrzygnięcie pod Wawelem raczej nie będzie rozpatrywane w kategorii sukcesów. Start Gniezno musiał wszak radzić sobie bez Norberta Krakowiaka, a w trakcie zawodów ze składu wypadł także Kevin Fajfer, który zaliczył uślizg podczas 9. biegu.
W stolicy Małopolski od rana aura nie zachęcała do przyjścia na stadion. Deszcz nie padał jednak nadto intensywnie, wobec czego żużlowi fani mieli podstawy, by wierzyć, że zawody uda się przeprowadzić w tak zwanym „oknie pogodowym”. Gospodarze dmuchali jednak na zimne i pierwszy bieg niedzielnego spotkania wystartował kwadrans przed planem.
Pośpiech nie był dobrym doradcą, bo na inaugurację miejscowi przyjechali sporo za plecami dwójki konkurentów. Pierwszą trzypunktową zdobycz na koncie zapisał natomiast Kevin Fajfer. W jego ślady w biegu juniorskim podążył Mateusz Latała, ale kolejne dwie pozycje zajęli zawodnicy Speedway Kraków, ratując remis w tej konfrontacji.
Mimo wcześniejszych opadów nawierzchnia nowohuckiego owalu szybko przesychała i już po dwóch wyścigach sędzia zarządził roszenie toru. Warunki te wykorzystał Sam Masters, ale dwójkę zawodników Startu Gniezno przedzielił Marko Lewiszyn. Niemniej przewaga przyjezdnych nadal rosła i tendencja ta utrzymała się także na czwartą gonitwę. W niej goście po raz drugi tego dnia zaliczyli podwójne zwycięstwo, wykorzystując między innymi kiepską postawę Richarda Lawsona.
Krakowianie bardzo szybko mogli więc skorzystać z rezerwy taktycznej. Sztab szkoleniowy małopolskiej drużyny nie zamierzał zwlekać i w piątym biegu w miejsce Kacpra Łobodzińskiego pod taśmą zameldował się Marko Lewiszyn. Ruch ten okazał się strzałem w dziesiątkę, bo Ukrainiec zapewnił pierwsze indywidualne zwycięstwo swojemu zespołowi, a dzięki niezłej postawie Stanisława Mielniczuka Smoki odrobiły dwa punkty. Lider krakowskiej ekipy po regulaminowej przerwie znów pojawił się na torze, by podnieść z niego kolejne trzy oczka. Tym razem nie mógł jednak liczyć na wsparcie kolegi z drużyny i rywalizacja zakończyła się remisem.
Trend indywidualnych wygranych gospodarzy podtrzymał także Michael West, który w siódmej konfrontacji stanął na starcie w miejsce Lawsona. Przewaga Startu Gniezno stopniała o kolejne dwa punkty. Z uwagi na niepewną sytuację pogodową bez przerwy na równanie rozegrano także ósmą gonitwę. Ta przyniosła pierwszy od kilkunastu minut triumf gości. Najszybszy okazał się jadący jako ZZ-tka Adam Ellis, a problemy sprzętowe Lewiszyna wykorzystał jeszcze Jacob Jensen i w Krakowie zrobiło się 19:29.
Po pracach torowych lepszym zrozumieniem panujących na nim warunków wykazali się przyjezdni, którzy pewnie zmierzali po kolejne 5:1. Na drugim łuku motocykla nie opanował jednak Kevin Fajfer, lądując pod bandą. Zawodnik z Gniezna na szczęście podniósł się o własnych siłach, jednak został wykluczony z powtórki biegu. W niej osamotniony Ellis bez większych problemów rozprawił się z dwójką Krakowian. Status quo utrzymał się także na koniec tej serii wyścigów. Złudzeń rywalom nie pozostawił Sam Masters, ale w obliczu defektu Mateusza Latały kolejny remis stał się faktem.
Speedway Kraków zabrało się za odrabianie strat po kolejnej kosmetyce toru. W biegu numer 11 Dawid Rempała przez długi czas tasował się w walce o drugie miejsce z Jacobem Jensenem, by finalnie wyprzedzić jeszcze swojego zespołowego partnera Kacpra Łobodzińskiego. Z perspektywy trybun kolejność, w jakiej gospodarze przyjechali na metę, była sprawą drugorzędną – dla kibiców liczyły się odrobione cztery oczka do rywali. Miejscowi nie zdołali jednak pójść za ciosem. Niegroźny upadek już na pierwszym kółku zaliczył Mielniczuk, a jadący spod rezerwy taktycznej Dawid Grzeszczyk tylko rozdzielił dwójkę żużlowców z Gniezna. Nadzieje na korzystny wynik wlał w serca kibiców z Nowej Huty duet Lewiszyn-West. Podwójny triumf przed biegami nominowanymi ekipy spod Wawelu sprawił, że przy wyniku 37:41 goście mogli być pewni na ten moment tylko bonusu.
W przedostatnim wyścigu możliwości taktyczne sztabu Startu Gniezno były mocno ograniczone, bo swój udział w zawodach zakończył po upadku kilka biegów wcześniej Kevin Fajfer. Szkoleniowiec gości w jego miejsce wystawił więc rezerwowego Jędrzeja Chmurę, który wcześniej zdołał w analogicznej sytuacji przywieźć punkt. Problemy kadrowe rywali wykorzystali zawodnicy z Krakowa – Mielniczuk i West z dużą wpadli na metę z dużą przewagą nad Jensenem i tym samym doprowadzili do wyrównania stanu rywalizacji. O wszystkim zadecydowała więc 15. gonitwa. W niej z pierwszego łuku najlepiej wyszedł Adam Ellis i Brytyjczyk nie oddał prowadzenia już do mety. Za nim na kresce zameldowali się jednak dwaj przedstawiciele małopolskiej formacji, co oznaczało kolejny w tym sezonie podział punktów w Krakowie.
Speedway Kraków – Start Gniezno 45:45 (84:96)
SPEEDWAY KRAKÓW: 45
9. Dawid Rempała (0, 1, 1, 3, 1) 6
10. Richard Lawson (0, -, 2, -) 2
11. Stanisław Mielniczuk (1, 1, 2, U, 3) 7
12. Kacper Łobodziński (0, -, -, 2′, -) 2+1
13. Marko Lewiszyn (2, 3, 3, 0, 3, 2) 13
14. Dawid Grzeszczyk (2, 1, 1, 2) 6
15. Miłosz Duda (1′, 0, -) 1+1
16. Michael West (3, 1, 2′, 2′) 8+2
START GNIEZNO: 45
1. Kevin Fajfer (3, 3, 1′, W, -, -) 7+1
2. Adam Ellis (1, 2, 3, 3, 3, 3) 15
3. Jacob Jensen (2′, 2, 2′, 1, 1, 1) 9+2
4. Norbert Krakowiak ZZ
5. Sam Masters (3, 0, 2, 3, D, D) 8
6. Mateusz Latała (3, 2′, D, 0) 5+1
7. Robert Roszak (0, D, -) 0
8. Jędrzej Chmura (1, 0)
Bieg po biegu:
- Kevin Fajfer, Jacob Jensen, Stanisław Mielniczuk, Dawid Rempała 1:5 (1:5)
- Mateusz Latała, Dawid Grzeszczyk, Miłosz Duda, Robert Roszak 3:3 (4:8)
- Sam Masters, Marko Lewiszyn, Adam Ellis, Kacper Łobodziński 2:4 (6:12)
- (Norbert Krakowiak -) Kevin Fajfer, Mateusz Latała, Dawid Grzeszczyk, Richard Lawson 1:5 (7:17)
- (Kacper Łobodziński -) Marko Lewiszyn, Jacob Jensen, Stanisław Mielniczuk, (Norbert Krakowiak -) Sam Masters 4:2 (11:19)
- Marko Lewiszyn, Adam Ellis, Kevin Fajfer, Miłosz Duda 3:3 (14:22)
- (Richard Lawson -) Michael West, Sam Masters, Dawid Rempała, Robert Roszak (D) 4:2 (18:24)
- (Norbert Krakowiak -) Adam Ellis, Jacob Jensen, Dawid Grzeszczyk, Marko Lewiszyn 1:5 (19:29)
- Adam Ellis, Richard Lawson, Dawid Rempała, Kevin Fajfer (W) 3:3 (22:32)
- Sam Masters, Stanisław Mielniczuk, (Kacper Łobodziński -) Michael West, Mateusz Latała (D) 3:3 (25:35)
- Dawid Rempała, Kacper Łobodziński, (Norbert Krakowiak -) Jacob Jensen, (Kevin Fajfer -) Mateusz Latała 5:1 (30: 36)
- Adam Ellis, (Miłosz Duda -) Dawid Grzeszczyk, (Robert Roszak -) Jędrzej Chmura, Stanisław Mielniczuk (U) 2:4 (32:40)
- Marko Lewiszyn, (Richard Lawson -) Michael West, Jacob Jensen, Sam Masters (D) 5:1 (37:41)
- Stanisław Mielniczuk, (Kacper Łobodziński -) Michael West, Jacob Jensen, (Kevin Fajfer -) Jędrzej Chmura 5:1 (42:42)
- Adam Ellis, Marko Lewiszyn, Dawid Rempała, Sam Masters (D) 3:3 (45:45)











