Wpis Szwecja Wyniki

Örnarna wygrała rundę zasadniczą. Debiut Tondera w 10. kolejce

W czwartkowy wieczór odbyła się ostatnia kolejka rundy zasadniczej w szwedzkiej Allsvenskan League. Zawodnicy rywalizowali na torach w Aveście, Karlstad oraz Hagfors. Już przed rozpoczęciem meczów znany był skład rundy play-off. Nie wiadomo było jednak kto będzie zwycięzcą rundy zasadniczej. O ten tytuł korespondencyjnie walczyły ekipy Örnarny – aktualnych mistrzów Allsvenskan oraz Njudungarny.

Masarna Avesta – Örnarna Mariestad

„Wiedźmy” z czternastoma „oczkami” w tabeli miały już pewne trzecie miejsce. W przypadku wygranej z bonusem, czyli odrobieniu czternastu punktów z inauguracji oraz porażki Njudungarny mogli jednak „wskoczyć” na drugie miejsce w tabeli. Örnarna również była zainteresowana poczynaniami drużyny z Vetlandy. Niezależnie od osiągniętego wyniku przez „Orły”, jeżeli Njudungarna przegrałaby to ekipa z Mariestad triumfowałaby w rundzie zasadniczej. Ambicje Örnarny były jednak wyższe i z pewnością chcieli postawić kropkę nad „i”, wygrywając z Masarną. Pomóc miał w tym Mateusz Tonder, dla którego był to debiut w tym sezonie w Allsvenskan. Miejscowi musieli radzić sobie bez najskuteczniejszego zawodnika całej ligi – Kima Nilssona.

Początek spotkania to wymiana ciosów z obu stron. Najpierw Masarna wygrała podwójnie, a już w następnym wyścigu Örnarna odpowiedziała takim samym rezultatem. Dzięki triumfowi w stosunku 4:2 w czwartym biegu „Wiedźmy” ponownie objęły prowadzenie w meczu. Następnie zanotowaliśmy 3 remisy z rzędu. Gonitwy ósma i dziewiąta padły jednak łupem gości i to „Orły” wysunęły się na dwupunktowe prowadzenie. W wyścigu jedenastym gospodarze ponownie doprowadzili do remisu, ale chwilę później ekipa z Mariestad wygrała podwójnie za sprawą pary Tonder-Manzares. Wydawało się, że aktualni mistrzowie mają już wszystko pod kontrolą, ale realnie okazały się jednak inne.

Masarna zanotowała wyśmienitą końcówkę. Wszystkie trzy ostatnie wyścigi wygrali w stosunku 5:1 i przy aplauzie 1354 kibiców ostatecznie świętowali triumf 52:44. Spora w tym zasługa Philipa Hellströma-Bängsa, który wygrał zarówno czternastą, jak i szesnastą gonitwę. Były zawodnik Włókniarza był niepokonany w całym meczu (14+1). W obu przypadkach jego doparowym był Joel Andersson, który zakończył zmagania bez dwucyfrówki (9+2) głównie za sprawą defektu w trzecim swoim starcie. Ta sztuka udała się jednak Rasmusowi Pedersenowi (11). Warto również pochwalić Janka Konzacka (9+2), dla którego był to debiut w barwach „Wiedźm”. W ekipie Örnarny liderem był Gino Manzares (13+2). Słabiej zaprezentował się natomiast Daniel Henderson (5+1). Mateusz Tonder zastępujący Olivera Berntzona spisał się „w kratkę” (6). Polak zdołał wygrać wyścig, ale rozpoczął zmagań oraz zakończył „zerówką”. Punkt bonusowy pojechał do Mariestad.

Masarna Avesta: 52 (93)
9. Philip Hellström-Bängs (2*, 3, 3, 3, 3) 14+1
10. Rasmus Pedersen (3, 3, 0, 2, 3) 11
11. Janek Konzack (2, 2, 2, 1*, 2*) 9+2
12. Aleks Lundquist (1*, 1*, W, -) 2+2
13. Joel Andersson (3, 2, D, 2*, 2*) 9+2
14. Alfred Åberg (D, 1, 0, 3, 1) 5
15. Charlie Netz (1, 0, 0, 1) 2

Örnarna Mariestad: 44 (99)
1. Casper Henriksson (1, 3, 3, 3, 1) 11
2. Rasmus Broberg (0, 0, 1, -) 1
3. Mateusz Tonder (0, 2, 3, 1, 0) 6
4. Leo Klasson (3, 2, 1*, 0, 0) 6+1
5. Daniel Henderson (2, 1, 1*, D, 1) 5+1
6. Gino Manzares (3, 1*, 3, 2, 2, 2*) 13+2
7. Ludvig Selvin (2*, 0, -, 0) 2+1

Solkatterna Karlstad – Griparna Nyköping

Solkatterna z zaledwie dwoma zwycięstwami zajmowała piąte miejsce już bez szans na play-off. Sytuacja Griparna była jeszcze gorsza, choć lepsza niż w zeszłym roku. W tej kampanii odnieśli jedno zwycięstwo przeciwko… Solkatrernie na inaugurację sezonu. Goście czwartkowego meczu wygrali wtedy 57:33. Jeżeli i tym razem okazaliby się lepsi od „Słonecznych Kotów” to przeskoczyliby ich w klasyfikacji generalnej.

Solkatterna od początku objęła prowadzenia w meczu. Gospodarze wygrali pięć pierwszych wyścigów z czego trzykrotnie podwójnie. Tę serię przerwał duet Buch-Wahlqvist, który triumfował w stosunku 4:2 i minimalnie zmniejszył straty. Był to jednak jednorazowy zryw. Kolejne dwie gonitwy bowiem ponownie padły łupem gospodarzy. Griparna zdołała wygrać drużynowo jeszcze jeden wyścig. Konkretnie mowa o dziesiątym biegu, który także zakończył się w stosunku 4:2 dla gości. Ekipa z Karlstad natomiast triumfowała jeszcze trzykrotnie podwójnie i ostatecznie wygrała aż 64:31. Punkt bonusowy również zdobyła Solkatterna.

Liderem miejscowych był Rasmus Karlsson, który pojechał aż siedmiokrotnie i zdobył 16 punktów oraz bonus. Wynik ten mógł być jeszcze lepszy, ale uczestnik cyklu SGP2 został wykluczony z piętnastej gonitwy. Bardzo dobrze spisali się także Jonatan Grahn (13+3) oraz Victor Palovaara (13+1). W ekipie gości jedynym zawodnikiem z dwucyfrówką był Dimitri Buch (11). Indywidualny triumf zdobył także Patrick Kruse (8), który był drugą siłą zespołu.

Solkatterna Karlstad: 64 (101)
9. Villads Pedersen (1, 3, 0, 2*,3) 9+1
10. Oleg Michaiłow ZZ
11. Harry Lundahl (3, 3, W, 2*, D) 8+1
12. Jonatan Grahn (2*, 2*, 2, 3, 1*, 3) 13+3
13. Victor Palovaara (3, 3, 2, 3, 2*) 13+1
14. Tyr Söderblom (2*, 1, 0, 2*, -) 5+2
15. Rasmus Karlsson (3, 3, 2*, 2, 3, 3, W) 16+1

Griparna Nyköping: 31 (88)
1. Noel Wahlqvist (W, 1, 1, D) 2
2. Dimitri Buch (2, 3, 2, 1, 3, W) 11
3. Celina Liebmann (1, 1, 0, 0, 1) 3
4. Eddie Bock (D, 1, D, 2, 2) 5
5. Patrick Kruse (2, 1, 3, 1, 1) 8
6. Benny Johansson (1, 0, -, 1) 2
7. Sebastian Johansson Glimfjäll (0, 0, 0, 0) 0

Valsarna Hagfors – Njudungarna Vetlanda

Gospodarze ostatnie meczu są już pewni czwartego miejsca na koniec rundy zasadniczej. Zdecydowanie bardziej na zwycięstwie powinno zależeć Njudungarnie. Ekipa z Vetlandy ma szanse zakończyć zmagania na pierwszym miejscu w przypadku pokonania Valsarny. Warunkiem jest zdobycie maksymalnie jednego „oczka” przez Örnarnę. Wśród miejscowych z powodu kontuzji zabrakło ich lidera – Jonathana Ejnermarka. Obecny był jednak świeżo upieczony Indywidualny Mistrz Szwecji U21 – Erik Persson. Goście przyjechali natomiast w bardzo silnym zestawieniu z Jacobem Jensenem i Thomasem H. Jonassonem na czele.

Spotkanie w Hagfors rozpoczęło się identycznie jak to w Aveście. W czwartym wyścigu triumf odnieśli jednak goście, którzy objęli prowadzenie w meczu. Powiększyli je do czterech „oczek” po wyścigu siódmym za sprawą pary Jensen-Hjelmland. Valsarna zdołała momentalnie odrobić część strat, ale Njudungarna utrzymywała prowadzenie do wyścigu dwunastego. Wyścigi 13-15 podwójnie wygrywali gospodarze, co jest kolejnym wspólnym mianownikiem ze spotkaniem Masarna-Örnarna. W końcówce świetnie spisali się Esben Hjerrild, który dwukrotnie wygrywał oraz Jesse Mustonen, który zdobył „dwójki” z bonusami. Na zakończenie padł remis i ekipa z Hagfors triumfowała 52:44. Njudungarna miała wszystko w swoich rękach, aby wygrać rundę zasadniczą, lecz dali sobie wyrwać zwycięstwo i ostatecznie przystąpią do play-offów z drugiego miejsca. Ostateczna tabela rundy zasadniczej znajduje się TUTAJ.

Perfekcyjne zawody zaliczył Esben Hjerrild (15). Liderami ekipy z Hagfors byli również Mikkel Bech (13) oraz Erik Persson (10+2). Po stronie gości po raz kolejny słabo spisali się bracia Van Dyck oraz Filip Hjelmland. Zgodnie z oczekiwaniami najwięcej „oczek” uzbierali Thomas H. Jonasson (11) oraz Jacob Jensen (9).

Valsarna Hagfors: 52 (93)
9. Jesse Mustonen (2*, 0, 2, 2*, 2*) 8+3
10. Erik Persson (3, 2, 2, 2*, 1*) 10+2
11. Esben Hjerrild (3, 3, 3, 3, 3) 15
12. Robin Aspegren (D, D, 1, 0) 1
13. Mikkel Bech (2, 3, 3, 3, 2) 13
14. Theo Johansson (D, 0, 0, 2) 2
15. Adrian Gheorghe (1, 1, 1, 0) 3

Njudungarna Vetlanda: 44 (99)
1. Avon Van Dyck (D, 1, 1*, 1) 3+1
2. Sammy Van Dyck (1, 2, 2, 1*, 0) 6+1
3. Filip Hjelmland (1, 1, 2, 1, 0) 5
4. Jacob Jensen (2, 3, 3, 0, 1) 9
5. Thomas H. Jonasson (3, 2, 3, 0, 3) 11
6. Daniel Hauge Sjöström (2*, 0, 0, 3) 5+1
7. Alfons Wiltander (3, 1, 0, 1) 5

źródło: svemo.se