W słoneczny dzień 27. września, w ostatnim dwumeczu 2. Ekstraligi, który wyłoni nam za tydzień spadkowicza, spotkały się ze sobą zespoły Ostrovii i Polonii Piła. Gospodarze ostatnio okazali się słabsi od Wilków Krosno, a goście w dramatycznych okolicznościach nie obronili przewagi w Rzeszowie. To spotkanie szczególne znaczenie miało dla Wiktora Jasińskiego, który ścigał się na Stadionie Miejskim przy ul. Piłsudskiego w sezonie 2024. Na pewno będzie to dla niego dodatkową motywacją, żeby pokazać się z jak najlepszej strony.
Ostrowianie rozpoczęli mecz tak samo jak przed tygodniem z Wilkami Krosno – od podwójnej wygranej. Na pierwszym łuku Jakobsen wbił się pomiędzy Basso i Nielsena i wysforował się na prowadzenie. Dołączył do niego Czugunow i, zbudowawszy spokojną przewagę nad rywalami, przecięli linię mety na dwóch pierwszych miejscach. W biegu juniorskim zrobiło się ciekawiej. Łuczak zdobył pierwszą „trójkę” w seniorskiej karierze. Po początkowej walce z Baryłką, ulokował się na pierwszym miejscu. Później przez dłuższy czas z pilskim juniorem walczył Sitek, ale ku uciesze miejscowych kibiców finiszował za swoim kolegą. W następnej gonitwie gospodarze atomowo ruszyli i po raz kolejny dzisiaj wyszli na podwójne prowadzenie. Krawczyk, jak wszystkich już do tego przyzwyczaił w tym sezonie, odjechał w siną dal, a Seifert-Salk bronił się przed kąsającym z tyłu Jasińskim. Polak poprzez szersze wyjście z ostatniego wirażu wyprzedził swojego duńskiego rówieśnika „na kresce”. Przed pierwszą przerwą Holder pokazał młodzieży jak się jeździ. Najpierw odważnym atakiem wyszedł na prowadzenie, a później brutalnie wyrzucił Curzytka na zewnętrzną. Wydawało się, że Sitek przywiezie „dwójkę” daleko za Holderem, ale popełnił ten sam błąd co Seifert-Salk w biegu poprzednim i przed samą metą wyprzedził go Dominik Baryłka. Wynik na koniec pierwszej serii wynosił 18:6.
W biegu piątym goście po raz pierwszy zdobyli „trójkę” przy remisie 3:3. Zdobył ją Matias Nielsen, który podbudowany faktem zdobycia złotego medalu ze szwedzką Dackarną, nic nie robił sobie z goniącego go Seiferta-Salka i „pruł” do mety. Curzytek przyjechał daleko za resztą, przywożąc drugą „zerówkę” w tym meczu. Później znowu padł remis, ale zwyciężył Jakub Krawczyk. Wydawało się, że Łuczak na pierwszym wirażu dołączy do niego, ale popełnił błąd i zarówno Jasiński jak i Basso wyprzedzili go, i został na ostatnim miejscu już do końca. Polak w barwach Polonii starał się zdetronizować wypożyczonego ze Sparty Wrocław żużlowca, ale nie udała mu się ta sztuka. Przed równaniem sytuacja wróciła do normy z jaką mieliśmy do czynienia w pierwszej serii. Gospodarze po starcie wskoczyli na dwie pierwsze pozycje. Jakobsen bez przeszkód wygrał, a Holder bronił się przed Lyagerem i nie dał mu się. Po dwóch swoich startach miał pięć punktów. Wynik na koniec drugiej serii – 29:13.
Trzecia seria rozpoczęła się piorunująco. Na starcie na prowadzenie wyszedł Krawczyk, a na przeciwległej prostej Sitek przedarł się na drugie miejsce. Później jednak Polonia przejęła inicjatywę i Jasiński przejął pozycję lidera. Przy wcześniejszym opadnięciu z sił ostrowskiego juniora, poskutkowało to tym, że Pilanie po raz pierwszy odnieśli biegowe zwycięstwo w tym spotkaniu. Opłacało się Pawłowi Piskorzowi zmienić Curzytka na Jasińskiego w ramach rezerwy taktycznej. W biegu dziewiątym po raz kolejny dzisiaj Holder pokazał klasę. Jego kolega Jakobsen, przed zdobyciem dwóch punktów, musiał się mocno napocić w walce z Jasińskim, który za nic nie chciał mu odpuścić. Przed trzecią przerwą pech dopadł Lyagera. Przed startem wypadł mu bezpiecznik i w ogóle nie ruszył do gonitwy. Osamotniony Baryłka w pojedynku z Czugunowem i Seifertem-Salkiem pozostał w tyle, zdobywając jeden punkt. Wynik na koniec trzeciej serii – 41:19.
Czwarta seria rozpoczęła się duńskim pojedynkiem. Na pierwszym łuku najlepiej odnalazł się Nielsen, który przefrunął obok rywali. W dalszej części stawka podzieliła się na dwie grupy. Jakobsen naciskał Nielsena, a Basso dojechał do Seiferta-Salka. Jednak sytuacja nie zmieniła się do mety. W biegu dwunastym Czugunow wyszedł na prowadzenie i nie oddał go do końca, a za jego plecami toczyła się wspaniała walka pomiędzy Baryłką a Łuczakiem, w którą próbował wmieszać się Jasiński. Ostatecznie to junior Polonii okazał się lepszy. Przed biegami nominowanymi wydawało się, że ostrowska para Krawczyk-Holder spokojnie odjadą swoim rywalom, ale w przeciwieństwie do Lyagera, Nielsen doszlusował do ostrowskiej pary i zdołał wyprzedzić australijskiego mistrza świata z roku 2012 i zainkasował dwa punkty, sprawiając, że został pokonany po raz pierwszy dzisiaj. Wynik na koniec czwartej serii: 52:26.
W pierwszym biegu nominowanym przebudził się Basso, który przez długi czas utrzymywał za sobą Czugunowa i Holdera. Nie udała mu się jednak ta sztuka do mety, ponieważ napór Ostrowian był tak wielki, że musieli przedrzeć się na dwie pierwsze pozycje. W drugim zaś Pilanie nie pozwolili gospodarzom na zdobycie sześdziesięciu punktów. Jasiński świetnie bronił się przed Jakobsenem, a Nielsen ze spokojem przywiózł trzy punkty. Krawczyk po świetnym spotkaniu przyjechał do mety na czwartej pozycji. Spotkanie postawiło Ostrovię w bardzo dobrej pozycji przed rewanżem na północy województwa wielkopolskiego. Ostateczny wynik: 58:32.
Wyniki
OSTROVIA OSTRÓW: 58
9. Frederik Jakobsen (3, 3, 2′, 2, 1) 11+1
10. Chris Holder (3, 2′, 3, 1, 3) 12+1
11. Gleb Czugunow (2′, 1′, 3, 3, 2′) 11+3
12. Jonas Seifert – Salk (1, 2, 2′, 1′) 6+2
13. Jakub Krawczyk (3, 3, 2, 3, 0) 11
14. Paweł Sitek (2′, 1, 0) 3+1
15. Nikodem Łuczak (3, 0, 1′) 4+1
16. Piotr Rudowicz NS
POLONIA PIŁA: 32
1. Benjamin Basso (1, 1′, 0, 0, 1) 3+1
2. Wiktor Jasiński (2, 2, 3, 1, 0, 2′) 10+1
3. Matias Nielsen (0, 3, 1, 3, 2, 3) 12
4. Michał Curzytek (0, 0, -, -, -) 0
5. Andreas Lyager (0, 1, W, 0) 1
6. Dominik Baryłka (1, 2, 1, 2, 0) 6
7. Kacper Teska (0, 0, -) 0
8. Tobiasz Jakub Musielak NS
Bieg po biegu:
- Frederik Jakobsen, Gleb Czugunow, Benjamin Basso, Matias Nielsen 5:1 (5:1)
- Nikodem Łuczak, Paweł Sitek, Dominik Baryłka, Kacper Teska 5:1 (10:2)
- Jakub Krawczyk, Wiktor Jasiński, Jonas Seifert – Salk, Andreas Lyager 4:2 (14:4)
- Chris Holder, Dominik Baryłka, Paweł Sitek, Michał Curzytek 4:2 (18:6)
- Matias Nielsen, Jonas Seifert – Salk, Gleb Czugunow, Michał Curzytek 3:3 (21:9)
- Jakub Krawczyk, Wiktor Jasiński, Benjamin Basso, Nikodem Łuczak 3:3 (24:12)
- Frederik Jakobsen, Chris Holder, Andreas Lyager, Kacper Teska 5:1 (29:13)
- (Michał Curzytek -) Wiktor Jasiński, Jakub Krawczyk, Matias Nielsen, Paweł Sitek 2:4 (31:17)
- Chris Holder, Frederik Jakobsen, Wiktor Jasiński, Benjamin Basso 5:1 (36:18)
- Gleb Czugunow, Jonas Seifert – Salk, Dominik Baryłka, Andreas Lyager (W) 5:1 (41:19)
- (Michał Curzytek -) Matias Nielsen, Frederik Jakobsen, Jonas Seifert – Salk, Benjamin Basso 3:3 (44: 22)
- Gleb Czugunow, (Kacper Teska -) Dominik Baryłka, Nikodem Łuczak, Wiktor Jasiński 4:2 (48:24)
- Jakub Krawczyk, Matias Nielsen, Chris Holder, Andreas Lyager 4:2 (52:26)14.
- Chris Holder, Gleb Czugunow, Benjamin Basso, (Michał Curzytek -) Dominik Baryłka 5:1 (57:27)
- Matias Nielsen, Wiktor Jasiński, Frederik Jakobsen, Jakub Krawczyk 1:5 (58:32)











