Juniorzy Stali mocno ucierpieli w wygranym rzutem na taśmę meczu o utrzymanie z Włókniarzem Częstochowa. Ogólnie rzecz biorąc, wielki pech drużyny dzisiejszych gości u schyłku sezonu. Przegrali derbowy dwumecz o 6. miejsce z Zieloną Górą i tylko dzięki dzikiej pogoni Andersa Thomsena wygrali thrillerowy dwumecz z Włókniarzem. Teraz przyszło im się mierzyć z przekraczającą wszelkie oczekiwania drużyną PSŻ-u Poznań z kapitalnym Ryanem Douglasem. To właśnie ta drużyna zakwalifikowała się do finału z Polonią Bydgoszcz w niezwykle wyrównanej Metalkas 2. Ekstralidze. W tym meczu również byli osłabieni – nie było Dimitriego Berge, który w finale nabawił się urazu barku. Teraz zespół z Wielkopolski ma drugą szansę na wejście do elity. Szansę niemałą, bo Stal jedzie tylko trzema stałymi zawodnikami i bez rezerwowego. Z tej okazji do Gorzowian dołączył Kevin Fajfer, jako wsparcie w walce o ekstraligę.
W premierowym starciu lepiej ze startu wyszli goście. Chwilę musiał o drugie miejsce powalczyć Charles Wright, którego potem Paweł Przedpełski puścił do przodu, a sam musiał przez to blokować Nielsa-Kristiana Iversena. Duńczyk nie zdołał konkretnie zagrozić i Stal przywiozła 5 punktów. Przestrzelona ZZ-tka Poznania – Smektała nie liczył się w walce. W drugim wyścigu dużo lepiej ze startu i na torze wyglądali juniorzy Skorpionów – kolejność nie zmieniła się od startu do mety. „Za trzy” Antoni Mencel, „za dwa” Kamil Witkowski. Nie wytrzymał na starcie do trzeciego biegu Ryan Douglas i wpakował się w taśmę. Było to po ruchach ciałem Pollestada, jednak Norweg przystąpił do powtórki bez ostrzeżenia a Australijczyka będzie musiał zastąpić Antoni Mencel. Mecz od nowa i powtórka z pierwszego biegu – świetnie ze startu Gorzowianie i od startu do mety nie oddali swoich pozycji. Mencel do końca starał się przybliżyć do Thomsena, ale obolały po wczorajszym Speedway Grand Prix Duńczyk nie tracił przewagi. Kończymy pierwszą serię i lepiej wyszli spod taśmy Poznanianie – Kamil Witkowski objął prowadzenie. Na drugim łuku zrobiło się ciasno, z czego skorzystał Oskar Chatłas, tym samym mocno kontrował na szczycie łuku Smektała. W niego wjechał Kevin Fajfer i spowodował upadek przeciwnika. Wykluczony nowy Gorzowianin, co było decyzją dość kontrowersyjną. W powtórce zamknęli Chatłasa gospodarze i po chwili stawka się rozjechała. Mocne ciosy z obu stron, ale wynik remisowy – 12:12.
Zanosiło się na utrzymanie „status quo”, bo świetnie ze startu wyszedł Iversen i uciekł stawce. Za nim jechali goście, do których zbliżał się Pludra. Gospodarz złapał kontakt z przeciwnikami na ostatnim okrążeniu i udało mu się minąć Wrighta na wyjściu z ostatniego łuku. Pogubieni goście byli bez widocznego pomysłu i defensywy. Fenomenalnie wyszedł Douglasowi i Mencelowi start wyścigu szóstego. Wypychany Australijczyk przez Pollestada, za nimi Mencel przed Przedpełskiego i skorzystali obaj z szybkiej zewnętrznej. Kolejne 4:2 a zaraz 7. wyścig, który jest już czwartym dla Antoniego Mencela (teraz z okazji ZZ-tki). Wyśmienicie ze startu wyszedł Kewin Nycz, którego szybko ominął Anders Thomsen. Na drugim łuku wyprzedził go też Mencel, ale do samego końca dał radę utrzymać za sobą Bartosza Smektałę. Świetnie zaprezentował się 16-latek! Było 22:20, w pierwszej połowie minimalnie lepsi gospodarze.
Wydłużona przerwa w meczu ze względu na race na trybunie gości. W ósmym biegu Wright wyszedł przed Douglasa, a Witkowski wygrał z Fajferem. Wściekle gonił Australijczyk Brytyjczyka, ale ten wybierał optymalne ścieżki. Pierwszy remis i wciąż zauważalna duża różnica w polach startowych. Z niej skorzystał Iversen, do którego niemal przyklejony był Pollestad, lecz gdy weszli w drugi łuk upadł Paweł Przedpełski po tym jak wszedł pod niego Smektała. Wykluczony Gorzowianin, a w powtórce kolejność ustalona po starcie, choć do samej kreski nie ustępował Pollestad. Smektała liczył się tylko raz – na wyjściu z pierwszego łuku nieśmiało chciał przejechać przy kredzie pod Pollestada. Nie udało się. Zaskoczył za to Kacper Pludra, który w 10. biegu nieoczekiwanie wyszedł na prowadzenie i trzymał przez trzy okrążenia za sobą Andersa Thomsena. Jechał jednak niepewnie, co wykorzystał Duńczyk i wygrał, a po biegu rozprawił się z Pludrą ożywioną rozmową. Tym razem 4 punkty przewagi PSŻ-u, czyli stopniowo powiększana przewaga z każdym równaniem – 32:28.
Bieg 11. i dużo działo się na torze. Wygrał start Kacper Pludra z pola B, ale szybko wyszedł przed niego Przedpełski i zaraz wyprzedził go też Douglas. Lider PSŻ-u gonił poprawnie jadącego Przedpełskiego i w końcu go minął. Wyścig 12 i znowu emocje bo minął Pollestada Iversen, po tym jak Norweg prowadził od startu, a Nycz całe cztery kółka jechał przed Mencelem. Na ostatnim łuku piką znalazł się przed Iversenem Pollestad i wygrał wyścig. Przed nominowanymi kapitalnie uporał się z gośćmi Douglas. Po tym jak Smektała wygrał start dwójka rywali znajdowała się przed Douglasem, ale ten najpierw nie dał miejsca przy bandzie Wrightowi i minął Thomsena po dużej na tym samym, drugim łuku. Aż 8 punktów przewagi gospodarzy przed ostatnimi biegami!
Pierwszy bieg nominowany bez zaskoczenia wygrali goście, a cała sprawa wyjaśniła się już przed wejściem w pierwszy łuk. Był to najnudniejszy wyścig wieczoru. Ta sama gorzowska para wystartowała w ostatnim biegu. Lepiej ze startu wyszli gospodarze, ale po pierwszym łuku to goście byli górą. Tymczasem kosmiczną prędkość na zewnętrznej uzyskał Ryan Douglas i minął obu rywali. Gonił go potem Mathias Pollestad, ale nie miał opcji minięcia rozpędzonego Australijczyka. PSŻ Poznań wygrał pierwszy baraż i historycznie pierwszy raz pokonał Stal Gorzów!
Wyniki:
PSŻ POZNAŃ: 47
9. Dimitri Berge ZZ
10. Bartosz Smektała (0, 3, 0, 1, 2*, 0) 6+1
11. Niels-Kristian Iversen (1, 3, 3, 1*, 2, 0) 10+1
12. Kacper Pludra (0, 1, 2, 1, 1) 5
13. Ryan Douglas (T, 3, 2, 3, 3, 3) 14
14. Kamil Witkowski (2*, 2*, 1*) 5+3
15. Antoni Mencel (3, 1, 1, 2, 0) 7
16. Stanisław Ignaszak NS
STAL GORZÓW: 43
9. Paweł Przedpełski (2*, 0, W, 2, -) 4+1
10. Mathias Pollestad (3, 2, 2, 3, 2*, 2) 14+1
11. Charles Wright (3, 0, 3, 0) 6
12. Kevin Fajfer (W, 2, 0, 0, -) 2
13. Anders Thomsen (2*, 3, 3, 1, 3, 1*) 13+2
14. Oskar Chatłas (1, 1, 0) 2
15. Kewin Nycz (0, 1, 1) 2
Bieg po biegu:
- Charles Wright, Paweł Przedpełski, Niels Kristian Iversen, Bartosz Smektała (Dimitri Berge ZZ) 1:5 (1:5)
- Antoni Mencel, Kamil Witkowski, Oskar Chatłas, Kewin Nycz 5:1 (6:6)
- Mathias Pollestad, Anders Thomsen, Antoni Mencel (Ryan Douglas T), Kacper Pludra 1:5 (7:11)
- Bartosz Smektała, Kamil Witkowski, Oskar Chatłas, Kevin Fajfer (W) 5:1 (12:12)
- Niels Kristian Iversen, Kevin Fajfer, Kacper Pludra, Charles Wright 4:2 (16:14)
- Ryan Douglas, Mathias Pollestad, Antoni Mencel, Paweł Przedpełski 4:2 (20:16)
- Anders Thomsen, Antoni Mencel (Dimitri Berge ZZ), Kewin Nycz, Bartosz Smektała 2:4 (22:20)
- Charles Wright, Ryan Douglas, Kamil Witkowski, Kevin Fajfer 3:3 (25:23)
- Niels Kristian Iversen (Dimitri Berge ZZ), Mathias Pollestad, Bartosz Smektała, Paweł Przedpełski (W) 4:2 (29:25)
- Anders Thomsen, Kacper Pludra, Niels Kristian Iversen, Oskar Chatłas 3:3 (32:28)
- Ryan Douglas (Dimitri Berge ZZ), Paweł Przedpełski, Kacper Pludra, Kevin Fajfer 4:2 (36:30)
- Mathias Pollestad, Niels Kristian Iversen, Kewin Nycz, Antoni Mencel 2:4 (38:34)
- Ryan Douglas, Bartosz Smektała, Anders Thomsen, Charles Wright 5:1 (43:35)
- Anders Thomsen (Kevin Fajfer -), Mathias Pollestad (Paweł Przedpełski -), Kacper Pludra, Bartosz Smektała 1:5 (44:40)
- Ryan Douglas, Mathias Pollestad, Anders Thomsen, Niels Kristian Iversen 3:3 (47:43)











