W chłodny wieczór na Hejla Arena w Västervik doszło do drugiego meczu pomiędzy miejscową drużyną a ekipą Rospiggarny Hallstavik w ramach dokończenia 9. kolejki Bauhaus-Ligan. W pierwszym meczu dzisiejsi goście doznali dotkliwej porażki 30:60 i obecnie z dwoma punktami na koncie wyprzedzają w tabeli tylko beznadziejną Piraternę. Trochę lepsze nastroje są w szeregach ówczesnych zwycięzców, których dorobek jest o osiem „oczek” większy, co umożliwia im zajmowanie czwartej lokaty.
Mecz zaczął się zgodnie z przewidywaniami. Gospodarze zaczęli od dwóch podwójnych wygranych. W pierwszym biegu najlepiej wystartował Rohan Tungate, a jego kolega Piotr Pawlicki musiał uporać się z Robertem Lambertem. Ta sztuka udała mu się przed rozpoczęciem czwartego okrążenia, a sympatyczny Brytyjczyk musiał obejść się smakiem i zadowolić jednym punktem. W drugim zaś na starcie i na dystansie najlepszy okazał się Victor Palovaara, a za jego plecami toczyła się wspaniała walka pomiędzy Antonem Karlssonem a Philipem Hellströmem-Bängsem, którą ostatecznie wygrał młody Szwed z przeszłością w Falubazie Zielona Góra. Sytuacja odwróciła się o 180 stopni w kolejnym biegu. Najpierw prawie wszyscy nie utrzymali nerwów na wodzy i ruszyli się przy taśmie. W powtórce najlepiej wystartowali Mikkel Michelsen i Jonas Knudsen, którzy „przykryli czapką” Madsa Hansena i Jacoba Thorssella, i wywalczyli pierwsze pięć punktów dla gości w tym meczu. Następnie Victor Palovaara po raz drugi odniósł zwycięstwo i mimo że za jego plecami dojechał Adam Ellis, to trzecie miejsce i jeden punkt Grzegorza Zengoty wystarczyły, żeby gospodarze wrócili na zwycięską ścieżkę.
W kolejnych biegach, a więc piątym i szóstym, ponownie pełną pulę zgarnęli gospodarze. W pierwszym z nich Anton Karlsson i Rohan Tungate świetnie wystartowali i nie oddali prowadzenia aż do końca. Ułatwił im na pewno to defekt Emila Millberga, który stał się faktem na trzecim okrążeniu. W drugim zaś ponownie pech dopadł zawodnika gości. W tym przypadku Ludviga Lindgrena, który zakończył jazdę na czwartym okrążeniu. Pierwszy wpadł na metę Mads Hansen, a za nim świetną walkę stoczyli Jacob Thorssell i Piotr Pawlicki. Na ostatnim łuku Duńczyka podniosło, ale dzięki swoim umiejętnościom Polak uniknął zderzenia. Polscy kibice nie byli szczęśliwi, ponieważ to Duńczyk zdobył dwa punkty. W biegu siódmym również wygrali gospodarze, ale już w mniejszym wymiarze. Padł wynik 4:2, a to w związku z tym, że Mikkel Michelsen w walce poradził sobie z Rohanem Tungatem. Wygrał Robert Lambert, zdobywając pierwszą „trójkę” w tym spotkaniu. Po świetnym fragmencie meczu w wykonaniu gospodarzy znowu padł remis. Adam Ellis dał ponownie dowód, że z czwartego pola dzisiaj startuje się najlepiej i dojechał po pierwsze trzy punkty. Jego partner w tym wyścigu Philip Hellström-Bängs nie dał rady prześcignąć Jacoba Thorssella.
W dziewiątym biegu Piotr Pawlicki w końcu doczekał się zwycięstwa, które dało drugi remis z rzędu i zminimalizował straty, które swoją „zerówką” spowodował Ludvig Lindgren. Po problemach z taśmą można było rozegrać bieg dziesiąty, a w nim gospodarze ponownie wygrali podwójnie, podwyższając prowadzenie do wyniku 40:20. W nim najlepiej wystartował Anton Karlsson, ale rajderem tego wyścigu został Robert Lambert, który wjechał pomiędzy gości na pierwszym łuku pierwszego okrążenia, a koniec końców finiszował przed Antonem Karlssonem. Następnie Mikkel Michelsen jechał w swojej lidze, a upadek Madsa Hansena pozwolił gościom wyszarpać zwycięstwo. Doświadczyliśmy walki pomiędzy Grzegorzem Zengotą a Ludvigiem Lindgrenem, którą wygrał Polak. Gdyby nie to zwycięstwo to Rospiggarna wygrałaby podwójnie. W biegu dwunastym doświadczyliśmy cudu. Chociaż to Victor Palovaara prowadził na dystansie to Philip Hellström-Bängs na końcu wyścigu wyszarpał zwycięstwo. W drugiej parze Anton Karlsson poradził sobie po twardej walce o jeden punkt z Emilem Millbergiem. Przed biegami nominowanymi znowu padł remis, a Piotr Pawlicki sięgnął po drugą wygraną, ale cały czas czuł za sobą oddech Rohana Tungate’a.
W biegach nominowanych swój fenomenalny występ zakończył mocnym uderzeniem Robert Lambert i wygrał dwa razy, jednak nie przyszło mu to łatwo. W czternastym musiał odpierać ataki Mikkela Michelsena, a w piętnastym Piotra Pawlickiego. Ostatecznie zdobył czternaście punktów. Końcowy wynik: 55:35 (105:65).
Wyniki (za svemo.se)
Västervik Speedway: 55
9. Robert Lambert (2′, 3, 3, 3, 3) 14+1
10. Rohan Tungate (3, 2′, 1, 2, 1) 9+1
11. Jacob Thorssell (0, 2′, 1′, 1′) 4+3
12. Mads Hansen (1, 3, 2, U) 6
13. Grzegorz Zengota (1, 1′, 2, 0) 4+1
14. Victor Palovaara (3, 3, 2, 2) 10
15. Anton Karlsson (2′, 3, 2′, 1′) 8+2
Rospiggarna Hallstavik: 35
1. Piotr Pawlicki (1, 1, 3, 3, 2) 10
2. Ludvig Lindgren (0, D, 0, 1) 1
3. Mikkel Michelsen (3, 2, 3, 2) 10
4. Jonas Knudsen (2′, 1, 0, 0) 3+1
5. Adam Ellis (2, 3, 1, 1′, 0) 7+1
6. Emil Millberg (0, D, 0, 0) 0
7. Philip Hellström-Bängs (1, 0, 0, 3) 4






