Siódmego czerwca na poznańskim Golęcinie zostały rozegrane kolejne derby Wielkopolski. W pierwszym meczu tego sezonu Ostrovia wygrała na swoim torze z PSŻ-em 56-34. Później przyszła seria porażek, ale w Boże Ciało Ostrowianie wygrali spotkanie w Łodzi. Poznaniacy zaś przystępują do meczu z pozycji wicelidera po niedawnym zdemolowaniu Polonii Piła 65-23. Jak potoczyły się losy tego widowiska? Zapraszamy do relacji tekstowej poniżej.
Zaczęło się od ekwilibrystyki w wykonaniu Chrisa Holdera, którego przednie koło wystrzeliło do góry. Wydaje się, że to spowodowało spadek za Nielsa-Kristiana Iversena. Poskutkowało to pojedynkiem dwóch bardzo doświadczonych zawodników o trzecie miejsce. Niezagrożony na pierwszym miejscu przyjechał Dimitri Berge przed Glebem Czugunowem. W biegu juniorskim na starcie wyskoczył na prowadzenie Paweł Sitek, jednak wyprzedził go Antoni Mencel. Dwaj młodzi żużlowcy zafundowali nam ciekawy pojedynek. Po pewnych problemach na starcie jako trzeci przeciął linię mety Kamil Witkowski. Ostatni przyjechał Filip Seniuk. Bieg trzeci został przerwany po niebezpiecznym upadku Kacpra Pludry, za który został wykluczony z powtórki. W niej Ryan Douglas został poskromiony i do mety przyjechał za plecami Frederika Jakobsena i Jonasa Seiferta-Salka, którzy występowali kiedyś w czarno-żółtych barwach. Dzięki ich podwójnej wygranej Ostrovia doprowadziła do remisu. Przed równaniem podwójne zwycięstwo wywalczyli gospodarze. Bartosz Smektała świetnie pojechał na pierwszym łuku i awansował na drugie miejsce, ale „trójkę” przywiózł po bardzo ładnym starcie Kamil Witkowski. Jakub Krawczyk i Paweł Sitek nie zdołali pokonać tej poznańskiej pary.
Po przerwie nastąpił cud. Jakub Krawczyk ożył i ze sporą przewagą nad resztą stawki dowiózł trzy punkty. Gleb Czugunow dojechał na drugim miejscu i znowu padła podwójna wygrana, doprowadzająca do remisu. Niels-Kristian Iversen wpadł na metę razem z zastępującym Kacpra Pludrę Kamilem Witkowskim, ale ostatecznie to Duńczyk zdobył jeden punkt. Kolejny bieg po raz pierwszy przyniósł remis. Ryan Douglas po przywiezieniu punktu w pierwszym swoim biegu, wrócił do dawnej sprawności i bezproblemowo wygrał z Jonasem Seifertem-Salkiem i Chrisem Holderem. Ostatni do mety dojechał Antoni Mencel. Siódmy bieg był popisem Bartosza Smektały, który zasłużenie odniósł zwycięstwo, a Dimitri Berge zdołał się obronić przed dzikimi atakami Frederika Jakobsena. Filipa Seniuka postawiło na starcie i dojechał na ostatnim miejscu.
Trzecia seria rozpoczęła się od remisu i potwierdzenia wysokiej formy Ryana Douglasa. Prowadził on od startu do mety i finiszował daleko przed Glebem Czugunowem i Jakubem Krawczykiem. Kamil Witkowski po raz kolejny przyjechał jako ostatni. Kolejny bieg przyniósł zwycięstwo fenomenalnie spisującego się dzisiaj Bartosz Smektały. Prawdziwy spektakl toczył się jednak za jego plecami, gdzie Dimitri Berge dwoił się i troił, aby wyprzedzić Chrisa Holdera, jednak nie udało mu się to. Kompletnie w tym biegu zawiódł Jonas Seifert-Salk, który przyjechał na ostatnim miejscu. W biegu dziesiątym w siną dal pojechał Frederik Jakobsen i zostawił na pożarcie duńskiemu nestorowi Pawła Sitka. 17-latek jednak świetnie się obronił i dowiózł dwa punkty, co złożyło się na wygraną Ostrowian 5:1. Poznaniacy mieli już przewagę sześciu punktów, a w tej sytuacji stopniała zaledwie do dwóch.
W jedenastym biegu stawka podzieliła się na dwie pary. W pierwszej Jakub Krawczyk starał się unikać tego, żeby wyprzedził go Dimitri Berge. Udało mu się to i młody Polak przywiózł drugą „trójkę”. Zdecydowanie ciekawiej był w drugiej, gdzie na początku Antoni Mencel bez skrupułów zablokował Chrisa Holdera, ale to australijski mistrz pokazał swoje doświadczenie i przyjechał na trzecim miejscu, zdobywając jeden punkt. W drugim z rzędu biegu dla Antoniego Mencela, właśnie on wygrał start i prowadził przed Jonasem Seifertem-Salkiem prawie do końca. No właśnie, prawie, bo ten drugi wyprzedził go tuż przed metą. Trzynasty bieg był powtarzany dwa razy. Najpierw po atomowym starcie poznańskiej pary, sędzia dopatrzył się toczenia Ryana Douglasa. W pierwszej powtórce atomowy start zaliczyli goście, ale Ryan Douglas wcisnął się pomiędzy nich, co poskutkowało zderzeniem z Glebem Czugunowem, który uderzył w motocykl Bartosza Smektały, a „Smyk” również upadł. Z drugiej powtórki Australijczyk został słusznie wykluczony. Polak rosyjskiego pochodzenia nie pojechał z powodu upadku, ale wydawało się, że będzie w stanie pojechać w biegu nominowanym. W drugiej powtórce osamotniony Bartosz Smektała zdołał obronić się przed Pawłem Sitkiem. Frederika Jakobsena postawiło na pierwszym łuku i przejechał na ostatnim miejscu przez cały dystans wyścigu.
Po czternastym biegu PSŻ już jedną ręką dotknął wygranej. Ryan Douglas pojechał jak zawsze, czyli bardzo skutecznie. Wydawało się, że będzie remis, ale Niels-Kristian Iversen zdołał objechać Pawła Sitka w walce o jeden punkt. W finałowym biegu najpierw na prowadzenie wyskoczył Bartosz Smektała, ale na dystansie Frederik Jakobsen wyprzedził go i broniąc się przed zaciekłymi atakami, które wyprowadzali „Smyk” i Dimitri Berge, dojechał na pierwszym miejscu. Jakub Krawczyk przyjechał daleko za pierwszą „trójką”, nie licząc się kompletnie w tym wyścigu. Ostrovia na pocieszenie wywozi do domu punkt bonusowy. Ostateczny wynik 47:43, a w dwumeczu 81:99.
Wyniki
PSŻ POZNAŃ: 47
9. Dimitri Berge (3, 2′, 1, 2, 1′) 9+2
10. Bartosz Smektała (2′, 3, 3, 3, 2) 13+1
11. Niels-Kristian Iversen (1, 1, 1, 1′, 1) 5+1
12. Kacper Pludra (W, -, -, -) 0
13. Ryan Douglas (1, 3, 3, W, 3) 10
14. Kamil Witkowski (1, 3, 0, 0) 4
15. Antoni Mencel (3, 0, 0, 1′, 2) 6+1
16. Stanisław Ignaszak NS
OSTROVIA OSTRÓW: 43
1. Chris Holder (0, 1′, 2, 0, -) 3+1
2. Jonas Seifert – Salk (2′, 2, 0, 3, 2) 9+1
3. Gleb Czugunow (2, 2′, 2, u) 6+1
4. Jakub Krawczyk (1, 3, 1′, 3, 0) 8+1
5. Frederik Jakobsen (3, 1, 3, 1, 3) 11
6. Paweł Sitek (2, 0, 2′, 2, 0) 6+1
7. Filip Seniuk (0, 0, 0) 0
8. Nikodem Łuczak NS
Bieg po biegu:
- Dimitri Berge, Gleb Czugunow, Niels-Kristian Iversen, Chris Holder 4:2 (4:2)
- Antoni Mencel, Paweł Sitek, Kamil Witkowski, Filip Seniuk 4:2 (8:4)
- Frederik Jakobsen, Jonas Seifert – Salk, Ryan Douglas, Kacper Pludra (W) 1:5 (9:9)
- Kamil Witkowski, Bartosz Smektała, Jakub Krawczyk, Paweł Sitek 5:1 (14:10)
- Jakub Krawczyk, Gleb Czugunow, Niels-Kristian Iversen, (Kacper Pludra -) Kamil Witkowski 1:5 (15:15)
- Ryan Douglas, Jonas Seifert – Salk, Chris Holder, Antoni Mencel 3:3 (18:18)
- Bartosz Smektała, Dimitri Berge, Frederik Jakobsen, Filip Seniuk 5:1 (23:19)
- Ryan Douglas, Gleb Czugunow, Jakub Krawczyk, Kamil Witkowski 3:3 (26:22)
- Bartosz Smektała, Chris Holder, Dimitri Berge, Jonas Seifert – Salk 4:2 (30:24)
- Frederik Jakobsen, Paweł Sitek, Niels-Kristian Iversen, (Kacper Pludra -) Antoni Mencel 1:5 (31:29)
- Jakub Krawczyk, Dimitri Berge, (Kacper Pludra -) Antoni Mencel, Chris Holder 3:3 (34: 32)
- Jonas Seifert – Salk, Antoni Mencel, Niels-Kristian Iversen, Filip Seniuk 3:3 (37:35)
- Bartosz Smektała, (Gleb Czugunow u) Paweł Sitek, Frederik Jakobsen, Ryan Douglas (W) 3:3 (40:38)
- Ryan Douglas, Jonas Seifert – Salk, Niels-Kristian Iversen, (Chris Holder -) Paweł Sitek 4:2 (44:40)
- Frederik Jakobsen, Bartosz Smektała, Dimitri Berge, Jakub Krawczyk 3:3 (47:43)











