2. Ekstraliga Wpis

Hit kolejki w Ostrowie Wielkopolskim dla „Gryfów”. Świetny Jakobsen

Ostatni dzień majówki rozpoczął się pojedynkiem w Ostrowie Wielkopolskim pomiędzy miejscową Ostrovią a Polonią Bydgoszcz. Przed rozpoczęciem sezonu pojedynek pomiędzy tymi drużynami miał mieć stawkę awansu do PGE Ekstraligi, ale gospodarze po dużej wygranej nad PSŻ-em Poznań, zaliczyli dwie porażki, w tym jedną w bardzo fatalnym stylu w Pile. Humory za to dopisują gospodarzom, którzy po trzech meczach mają komplet punktów i z wysoka patrzą na resztę ligi. Co więcej, pierwszy mecz w tym sezonie w drużynie „Gryfów” zaliczył Aleksandr Łoktajew, który wskoczył do składu kosztem Toma Brennana.

Mecz rozpoczął się tak, jak na hit przystało – na remis. Frederik Jakobsen objechał na pierwszym łuku parę Huckenbeck-Woźniak i nie oddał prowadzenia do mety. Tai Woffinden próbował jakoś wyprzedzić Szymona Woźniaka, ale ostatecznie sporo stracił do reszty obsady biegowej. Niestety, w biegu młodzieżowym mieliśmy do czynienia z pierwszym upadkiem – poszkodowany został Kacper Andrzejewski. Doszło do kontaktu pomiędzy nim a Filipem Seniukiem, ale sędzia Michał Sasień uznał, że nikt nie był winny i w powtórce zobaczymy wszystkich czterech juniorów. Filip Seniuk znowu wszedł świetnie w pierwszy łuk i ze spokojem kontrolował wyścig do mety. Tymczasem za jego plecami odbywała się fenomenalna walka pomiędzy Pawłem Sitkiem a Maksymilianem Pawełczakiem. Młody „Gryf” za wszelką cenę próbował wyprzedzić Ostrowianina, ale to gospodarz lepiej odpierał ataki i wjechał na metę jako drugi. Ostatni na metę wjechał Kacper Andrzejewski, który po upadku nie zdołał zdobyć nawet punktu. Pierwszy bieg ze zmianą (a więc trzeci), gdzie Wiktor Przyjemski zastąpił Bartosza Nowaka, skończył się pierwszą wygraną gości. „Gryfy” fenomenalnie wystartowały i, mimo że Chris Holder próbował wyprzedzić Krzysztofa Buczkowskiego, nie udało mu się to. Ostatni bieg przed przerwą padł łupem powracającego do składu Aleksandra Łoktajewa. Ukrainiec dał bardzo mocny sygnał, że zamierza z całych sił walczyć o stałe ściganie. Jednak to nie on był pierwszoplanową postacią tego wyścigu. To miano przypadło Maksymilianowi Pawełczakowi i Jakubowi Krawczykowi, którzy stoczyli pojedynek „na śmierć i życie”. Jednak to wypożyczony ze Sparty Wrocław żużlowiec na ostatnim okrążeniu wyprzedził bydgoski talent i zmniejszył porażkę Ostrovii z 1-5 na 2-4.

Druga seria zaczęła się podobnie jak pierwsza. Można tu przytoczyć słowa inżyniera Mamonia z filmu „Rejs”, któremu „podobają się melodie, które już raz słyszał”. Znowu wygrał świetnie spisujący się w tym meczu Frederik Jakobsen i padł remis. Jedyne co się działo w tym biegu, to bratobójcza walka Bydgoszczan. W kolejnym biegu wydawało się, że Paweł Sitek dołączy na prowadzeniu do Gleba Czugunowa, ale „Gryfy” okazały się mocniejsze i junior spadł na ostatnie miejsce. Znowu bieg ułożył się na remis. Najpierw Gleb Czugunow, przerwa, duet Przyjemski-Woźniak, przerwa, Paweł Sitek. Siódmy bieg stanął pod znakiem walki Krzysztofa Buczkowskiego i Taia Woffindena. Australijczyk po pierwszym, nieudanym wyścigu, w którym przywiózł zero punktów próbował zrekompensować sobie ten bieg i szukał zawzięcie słabych punktów w jeździe doświadczonego Polaka – to się jednak nie stało. Należy również wspomnieć, że na trzecim i czwartym miejscu przyjechali odpowiednio Kacper Andrzejewski i Jakub Krawczyk.

Trzecia seria zaczęła się od mocnego uderzenia. Aleksandr Łoktajew i Kai Huckenbeck fenomenalnie wystartowali i dosłownie zgnietli parę Czugunow-Seniuk. Ukrainiec naprawdę ma solidne papiery aby zostać w składzie „Gryfów” na następne mecze i daje mocny sygnał Dariuszowi Śledziowi, że on jeszcze walczy. W dziewiątym biegu Tomasz Bajerski posłał w bój Frederika Jakobsena na zasadzie rezerwy taktycznej w miejsce Jakuba Krawczyka. Próbował on się wciskać „na trzeciego” pomiędzy Szymona Woźniaka i Wiktora Przyjemskiego, ale Bydgoszczanie stanowili zbyt solidny monolit, żeby dało się go skruszyć. Nawet zamienili się oni w trakcie i dzięki temu były żużlowiec Stali Gorzów przywiózł pierwszą „trójkę” w tym meczu. Nie liczył się kompletnie w tym biegu Tai Woffinden, który źle wystartował. W kolejnym biegu potwierdził swoją jakość Frederik Jakobsen. Chociaż Maksymilian Pawełczak starał się jak mógł, ale Duńczyk zrobił użytek ze swojego większego doświadczenia i pokonał go. Był on jedynym w barwach Ostrovii, który pojechał solidne zawody.

Czwarta seria rozpoczęła się od zmiany. Paweł Sitek zastąpił fatalnie spisującego się dzisiaj Chrisa Holdera. Opłaciło się to, ponieważ po pierwszym łuku wylądował na drugim miejscu. Niedługo się tym pocieszył, bo wyprzedził go kolega z drużyny – Tai Woffinden. Niezagrożony wygrał ten bieg Szymon Woźniak, a po raz pierwszy w tym meczu skapitulował Aleksandr Łoktajew, który po „trójce”, „dwójce” i „trójce’, przywiózł zero punktów. W dwunastym biegu swój drugi bieg w tym meczu wygrała Ostrovia. Frederik Jakobsen po raz kolejny kontrolował wyścig a Wiktor Przyjemski nie dał się wyprzedzić Pawłowi Sitkowi. W ostatnim biegu przed biegami nominowanymi Gleb Czugunow popisał się iście kaskaderskim popisem i wyprzedził parę „Gryfów” i mimo że Krzysztof Buczkowski kąsał go niemiłosiernie i walczył do linii mety to jednak Polak rosyjskiego pochodzenia dowiózł trójkę. Tai Woffinden dzięki defektowi Kaia Huckenbecka (sprawcą okazała się przebita opona), przywiózł „jedynkę” i gospodarze drugi bieg z rzędu wygrali 4-2.

Biegi nominowane stanęły pod znakiem emocji, czy Ostrowianie zdołają doprowadzić do remisu. Te marzenia prysły w końcówce wraz z atakiem najpierw Szymona Woźniaka, a później Wiktora Przyjemskiego na Pawła Sitka, który mogłoby się wydawać, że dojedzie na pierwszym miejscu, bo pojechał ten bieg fenomenalnie, powtarzając wyczyn Gleba Czugunowa wciskając się pomiędzy bandą a „Gryfami”. Skutkiem tego jest potwierdzenie zwycięstwa Polonii Bydgoszcz w tym meczu. W ostatnim biegu Frederik Jakobsen szarżą ustalił swój wynik punktowy na poziom szesnastu punktów i nie dał szans parze Łoktajew-Buczkowski. Gleb Czugunow w dwóch biegach nominowanych zdobył zero punktów. Ostateczny wynik: 39-51.

Punkty:
OSTROVIA OSTRÓW: 39
9. Tai Woffinden (0, 2, 0, 2, 1) 5
10. Nikodem Łuczak (-, -, -, -, -) 0
11. Frederik Jakobsen (3, 3, 1, 3, 3, 3) 16
12. Chris Holder (1, 0, 0, -, -) 1
13. Gleb Czugunow (0, 3, 1, 3, 0, 0) 7
14. Filip Seniuk (3, 0, 0) 3
15. Paweł Sitek (2′, 0, 1′, 1, 1) 5+2
16. Jakub Krawczyk (2, 0) 2

POLONIA BYDGOSZCZ: 51
1. Szymon Woźniak (1′, 1′, 3, 3, 3) 11+2
2. Bartosz Nowak (-, -, -, -, -) 0
3. Kai Huckenbeck (2, 1′, 2′, D) 5+2
4. Aleksandr Łoktajew (3, 2, 3, 0, 2) 10
5. Krzysztof Buczkowski (2′, 3, 1′, 2, 1′) 9+3
6. Maksymilian Pawełczak (1, 1, 2) 4
7. Kacper Andrzejewski (0, 1, 0) 1
8. Wiktor Przyjemski (3, 2, 2′, 2, 2′) 11+2

Bieg po biegu:

  1. Frederik Jakobsen, Kai Huckenbeck, Szymon Woźniak, Tai Woffinden 3:3 (3:3)
  2. Filip Seniuk, Paweł Sitek, Maksymilian Pawełczak, Kacper Andrzejewski 5:1 (8:4)
  3. (Bartosz Nowak -) Wiktor Przyjemski, Krzysztof Buczkowski, Chris Holder, Gleb Czugunow 1:5 (9:9)
  4. Aleksandr Łoktajew, (Nikodem Łuczak -) Jakub Krawczyk, Maksymilian Pawełczak, Filip Seniuk 2:4 (11:13)
  5. Frederik Jakobsen, Aleksandr Łoktajew, Kai Huckenbeck, Chris Holder 3:3 (14:16)
  6. Gleb Czugunow, (Bartosz Nowak -) Wiktor Przyjemski, Szymon Woźniak, Paweł Sitek 3:3 (17:19)
  7. Krzysztof Buczkowski, Tai Woffinden, Kacper Andrzejewski, (Nikodem Łuczak -) Jakub Krawczyk 2:4 (19:23)
  8. Aleksandr Łoktajew, Kai Huckenbeck, Gleb Czugunow, Filip Seniuk 1:5 (20:28)
  9. Szymon Woźniak, (Bartosz Nowak -) Wiktor Przyjemski, (Nikodem Łuczak -) Frederik Jakobsen, Tai Woffinden 1:5 (21:33)
  10. Frederik Jakobsen, Maksymilian Pawełczak, Krzysztof Buczkowski, Chris Holder 3:3 (24:36)
  11. Szymon Woźniak, Tai Woffinden, (Chris Holder -) Paweł Sitek, Aleksandr Łoktajew 3:3 (27: 39)
  12. Frederik Jakobsen, (Bartosz Nowak -) Wiktor Przyjemski, Paweł Sitek, Kacper Andrzejewski 4:2 (31:41)
  13. Gleb Czugunow, Krzysztof Buczkowski, (Nikodem Łuczak -) Tai Woffinden, Kai Huckenbeck (D) 4:2 (35:43)
  14. Szymon Woźniak, (Bartosz Nowak -) Wiktor Przyjemski, (Chris Holder -) Paweł Sitek, (Nikodem Łuczak -) Gleb Czugunow 1:5 (36:48)
  15. Frederik Jakobsen, Aleksandr Łoktajew, Krzysztof Buczkowski, Gleb Czugunow 3:3 (39:51)